Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski gościł w Bolesławcu

Dyskusja dla wiadomości: Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski gościł w Bolesławcu.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Anyszko, po przeczytaniu postu myślę, że ma Pani około 60 lat. Smutno się robi na myśl, że tak ciężko żyło się po wojnie i mentalność całkowicie przez te wojnę wypaczona dotknęła tak wielu ludzi i powojenne dzieci. To straszne, że tatuś nie tylko, że sączył te jadowite poglądy w uszka malucha to jeszcze mała dziewczynka musiała siedzieć w knajpie, gdzie ta "wspaniała" głowa rodziny piłą z innymi chłopami (swoją drogą, co ksiądz robił w knajpie?), a potem musiał taki maluch pijaka do domu zataszczyć. Mam nadzieję, że Pani dzieci już tego nie doświadczały. Cieszę się, że czasy się tak zmieniły. I społecznie takie zachowanie ojców jest potępiane.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anyszko, pozdrawiałam Ciebie cieplutko wcześniej, lubię Cię czytać i świetnie rozumiem.I znów chcę Ci powiedzieć, że moje dzieciństwo wyglądało podobnie. Mama nauczycielka mająca związek z nielegalną organizacją tuż po wojnie systematycznie była zabierana przez panów w skórzanych płaszczach na długie przesłuchania do miasta.Wypuszczano Ją w nocy i kilkanaście kilometrów drogą przez las szła do domu, by rano w szkole nauczać analfabetów, bo to były dzieci wojny, właściwie dorośli.Nie podała ani jednego nazwiska, ale koszmar przesłuchań pamięta do dziś.Opowiadała nam o tym od czasu, gdy zaczęliśmy dorastać. Słuchałam rozmów moich bliskich ze strony Ojca, którzy przeszli koszmar Syberii. W domu bywali goszczeni ludzie o przeróżnych losach i podejmowani głównie bimbrem, a ich rozmowy zrozumiałam dużo póżniej.Ojca taszczyć nie musiałam, bo nasz dom był miejscem, w którym można było mówić otwarcie i nasłuchałam się, oj nasłuchałam.Pewnego razu wraz z przyszłymi teściami mojego brata pojawił się jeden z panów w skórzanym płaszczu,wówczas wysoki funkcją oficer milicji, to było wiele lat po, ale mama go rozpoznała. Zachowała zimną krew, ale opuściła towarzystwo niczego ojcu nie mówiąc.To był potem jedyny powód kłótni moich rodziców.Cieszę się, że mogę jeszcze z kimś o tym rozmawiać.Jeszcze raz serdecznie Cię pozdrawiam oraz każdego, kto nie jest ignorantem, ale na szczęście, jest ich tu mniejszość.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka, do sylwetki Twojej Mamy (Twojej osoby rowniez) doskonale pasuja slowa Elzbiety Sujak, ktora piszac o Teresie Strzembosz tak sie wyrazila: "Charyzmat zaangazwania rozumiem jako wewnetrzna potrzebe dzialania i poczucie odpowiedzialnosci, odnoszace sie do dostrzezonych dojmujacych potrzeb ludzi i spoleczenstwa, dzialanie na rzecz ladu i dobra z zupelnym zlekcewazeniem wlasnego interesu, nawet rozumianego jako rozwoj, stabilizacja zyciowa czy pozycja spoleczna". Sadze, ze te slowa mozna odniesc do sporej grypy "Wilniukow". Charyzmat zaangazowania jest szczegolnym darem Boga, ale w pewnej mierze kazde zycie ludzkie jest i musi byc zaangazowane w "redimere tempus operando" - w wykorzystanie czasu dla czynienia dobrze, dla pracy, dla tworczosci. Wykorzystujac czas nadajemy mu cene nie tylko doczesna.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo Ci dziękuję za kolejny wykład, to już przybiera formę uniwersytetu on line :-) Muszę też kiedyś wypoczywać :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka, ja przeciez chwasty uprawiam. A najwiekszym chwastem to ja jestem. Tak mnie scharektyryzowal nauczyciel matematyki w szkole sredniej, gdy oznajmilem, ze ide na ryby a nie na pochod 1-majowy.Wg niego zarlem a nie jadlem chleb socjalistycznej Ojczyzny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka - pozdrawiam ! Widzę,że Tobie nie muszę niczego tłumaczyć ,tak jak dzieciom...! Sama wiesz co się działo i co się nadal dzieje...Polska jest pomiędzy wschodem,a zachodem.Pomiędzy dwoma kulturami, co jest biologiczną przyczyną chaosu na tym terenie,chaosu we wszystkich rodzajach.To jak stan przejściowy w ewolucji gatunków .Cechy osobowości,cechy budowy,cechy ukł.immunologicznego itp. są wynikiem informacji biofizycznych i biochemicznych płynących z danego środowiska...Polacy żyją w terenach pomiędzy dwoma bardzo odmiennymi narodami.Efekty tragiczne.Nie ma tu winnych.Winę ponosi klimat, elektromagnetyzm(fizyka) ,wszystko co żyje i kształtuje środowisko,walcząc o swoje życie,o swoje DNA !!! Filozofia,polityka,gospodarka,poezja,wszystkie dziedziny nauki itp.to "narzędzia" dzięki którym nasz gatunek walczy o przetrwanie i zajmowanie nowych terenów (loty w kosmos ). Nie jestem humanistkom, moja mocna strona to fizyka molekularna i biofizyka,ale moja najmocniejsza strona to wiara w Boga,który dla mnie jest treścią prawa natury.Dlatego te polityczne dyskusje są dla mnie zabawne ,a osoby cytujące poetów,filozofów,nie mają pojęcia kim oni sami są .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anyszko, cenię Cię za ogromną wiarygodność.Sama jestem humanistką z wykształcenia, ale najważniejszym moim fakultetem jest samo życie i te słowa, które są ludzkim potem i ludzkimi łzami, a nie odpowiednio dobranym cytatem...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anyszko, gratuluje i zazdroszcze Ci Twojej pewnosci. Ta pewnosc wyplywa z faktu, ze jestes Deista, (doktryna potepiona prze Kosciol), gdyz Bog dla Ciebie "jest trescia prawa natury". Z chrzescijanstwem nie ma tu zadnego zwiazku, gdyz nie ma miejsca dla Chrystusa zbawiajacego, Ktory jest sakramentem Boga.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I co to ma niby zmienić... Sam przeczysz sobie, więc nie wiesz, kim jesteś. Gratuluję Ci twojej pewności, jeśli znowu nie ściemniasz, bo chwasty tak mają...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nasza Ojczyzna parafianszczyzna- jak by powiedzial Slonimski. Wiecej powiedziec nie moge, gdyz nie dotrzymalbym slowa danego Lolce.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie musisz. Czy Ty uważasz się za kogoś lepszego niż Anyszka bądz ja ? Bo co? Książek więcej przeczytałeś, masz wyższy tytuł naukowy, masz więcej kasy i podróży na swoim koncie ?...Twoje IQ jest niby wyższe ? Chromolę dyskusje z Tobą, gadaj se z Igą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Taka pewnosc siebie mieli faryzeusze, ktorzy wiedzieli kim sa.Ta pewnoscia skazali Jezusa na smierc.Wszystko to co napisalas wyzej "jam tego nie powiedzial".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zastanów się, czy nie jesteś farazeuszem.2008-06-06, 18:58" A skarabeusz to czy gówno... Chyba jednak skarabeusz..."

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka, dlaczego jeszcze dyskutujesz, skoro "chromolisz".Chromolic to mozna meza, kochanka, kolege, sasiada, ale dyskusje....A faryzeuszem jestem, gdyz kazdy moj grzech to przybijanie Jezusa do krzyza.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Podobnie jak Jezus jestem człowiekiem, Ty zaś jesteś kim jeteś...Ale ja mam prawo chromolić wszystkich(prócz Anyszki).