Mjr Arkadiusz Szczęsny (KO Nowogrodziec i Zgorzelec) to doświadczony były pilot wojskowy, który ma na koncie ponad 2100 godzin w powietrzu. Regularnie pojawia się w programie Agnieszki Gozdyry, gdzie komentuje kluczowe wydarzenia związane z Wojskiem Polskim i bezpieczeństwem narodowym.
W wydaniu z 5 października 2026 roku wystąpił wspólnie z płk. Krzysztofem Przepiórką, byłym operatorem GROM. Tematem rozmowy była konieczność przywrócenia powszechnego przeszkolenia wojskowego. My tez zapytaliśmy go jak ocenia przygotowania Polaków i Polek do zbrojnego konfliktu.
300-tysięczna armia nie ochroni każdego obywatela
Głównym postulatem mjr. Szczęsnego był powrót do obowiązkowej służby wojskowej. Jak podkreślił, nawet liczna i nowoczesna armia nie będzie w stanie w czasie wojny zapewnić bezpieczeństwa wszystkim obywatelom.
– Nawet dobrze uzbrojone i wyszkolone 300-tysięczne siły zbrojne nie są w stanie zadbać o każdego obywatela – mówi mjr Arkadiusz Szczęsny. – Potrzebna jest obowiązkowa forma sprawnego przeszkolenia Polek i Polaków w zakresie posługiwania się bronią, praktycznego udzielania pierwszej pomocy, rozpoznawania skażeń i innych zagrożeń, sztuki przetrwania w trudnych warunkach realnego konfliktu zbrojnego w mieście i poza nim czy choćby organizowania lokalnej społeczności pod kątem wspólnego przetrwania z wykorzystaniem lokalnych możliwości.
Zdaniem wojskowego teraz jest czas, aby przygotować cały naród do ewentualnego konfliktu zbrojnego z Rosją – w każdej możliwej postaci i według każdego możliwego scenariusza.
Polska musi przygotować się na wojnę z Rosją. Grozi nam chaos
Mjr Szczęsny ostrzegł, że przyszła wojna zacznie się od uderzenia w infrastrukturę krytyczną państwa. Bez elementarnej wiedzy społeczeństwo będzie bezradne.
– Wszyscy musimy zdać sobie sprawę z tego, że taki konflikt niesie ze sobą natychmiastowe niszczenie przez wroga infrastruktury krytycznej i strategicznie najważniejszej – wyjaśnia. – To ograniczenie łączności praktycznie do zera, brak dostępu do internetu i informacji, zniszczenie infrastruktury lotniskowej, drogowej i kolejowej, ciepłowniczej oraz energetycznej. To również wiele innych zagrożeń, na które musimy się przygotować, aby polskie rodziny mogły przetrwać. Bez tej elementarnej wiedzy czeka nas chaos i poważne niebezpieczeństwo.
Wypaczony patriotyzm osłabia bezpieczeństwo Polski
W programie Polsat News major w stanie spoczynku krytycznie ocenił także kondycję polskiego patriotyzmu, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Jego zdaniem manipulowanie świadomością społeczną doprowadziło do osłabienia wartości patriotycznych.
– Manipulowanie świadomością Polek i Polaków poprzez pełne prawicowej nienawiści sterowanie przekazem medialnym, informacją oraz edukacją naszych dzieci i młodzieży, wszechobecne kłamstwa w przestrzeni publicznej i chęć posiadania przez polityków władzy absolutnej doprowadziły do osłabienia, a wręcz wypaczenia wartości patriotycznych – przekonuje mjr Arkadiusz Szczęsny. – To wszystko bardzo negatywnie wpłynie na bezpieczeństwo państwa w perspektywie zbliżającego się kryzysu w relacjach z Rosją.
Przysięga Ojczyźnie jest na całe życie
– Każdy, kto w przeszłości składał przysięgę narodowi i Ojczyźnie, ma w genach autentyczny i niczym niewymuszony patriotyzm oraz oddanie Ojczyźnie – dodaje wojskowy. – Właśnie dlatego uważam, że żołnierzem Wojska Polskiego, policjantem, funkcjonariuszem Straży Granicznej i innych służb jest się od złożenia przysięgi do końca życia. Obecny kryzys świadomości patriotycznej wynika z niskiego poziomu edukacji, a co za tym idzie – z braku rzetelnej wiedzy na temat realnych zagrożeń. Jako oficer rezerwy Wojska Polskiego jestem mocno zaniepokojony tym, że za patriotyzm uznaje się dziś mariaż godła i flagi narodowej z kijem bejsbolowym, symbolem falangi czy racą paloną w Marszu Niepodległości. Tymczasem patriotyzm to zupełnie inne wartości – Na zakończenie wojskowy zaapelował: – Bądźmy świadomi nadchodzącego dla Narodu i Ojczyzny niebezpieczeństwa i sprawdzianu naszych realnych umiejętności. Nauczmy się rzetelnie rozwiązywać problemy związane z zagrożeniami, by po prostu przetrwać.