W erze Przemysłu 4.0 technologie przyrostowe przestały być jedynie domeną entuzjastów i prototypowni. Dziś druk 3D to pełnoprawne narzędzie inżynieryjne, które redefiniuje produkcję, sprawdza się doskonale przy prototypowaniu, niskonakładowym wytwarzaniu części oraz w codziennym utrzymaniu ruchu w zakładach. Dolnośląskie Centrum Druku 3D (DC3D) we Wrocławiu łączy zaplecze wykonawcze z działalnością edukacyjną, pomagając firmom i instytucjom zrozumieć oraz wdrożyć te rozwiązania w codziennej pracy.
Galeria (6)
Pokaż pozostałe zdjęcia (3)
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co szkolenia z zakresu druku 3D mogą wnieść do firm i instytucji
- Z jakich technologii korzysta Dolnośląskie Centrum Druku 3D
- Jaką ofertę szkoleniową udostępnia DC3D
Szkolenia, które zamieniają drukarkę w realny zysk
Sam zakup drukarki 3D nie gwarantuje sukcesu. Kluczowa jest wiedza, jak zaprojektować detal z myślą o konkretnej technologii wytwarzania. Dlatego jednym z kluczowych filarów działalności DC3D są specjalistyczne szkolenia dla przedsiębiorców, inżynierów, działów R&D, a także warsztaty edukacyjne dla szkół. Ich celem jest budowanie praktycznych kompetencji wśród zespołów od pierwszego szkicu w dedykowanym do drukarki programie, aż po biznesową ocenę opłacalności całego przedsięwzięcia. Równie ważnym elementem realizacji projektów w DC3D jest chłodna kalkulacja opłacalności. Uczestnicy uczą się porównywać koszty druku 3D różnymi metodami, aby precyzyjnie ocenić, w których projektach technologia przyrostowa przyniesie oszczędności, a kiedy lepiej pozostać przy dotychczasowych rozwiązaniach. Dzięki dogłębnej analizie jednostkowego kosztu wytworzenia elementu, firmy zyskują twarde dane finansowe. Pozwala to uniknąć nietrafionych inwestycji w sprzęt i świadomie decydować, czy dany detal opłaca się produkować we własnym zakresie, czy bardziej optymalnie będzie wesprzeć się źródłami outsourcingowymi.
„Dajemy firmom możliwość sprawdzenia technologii 3D bez ryzykowania dużych pieniędzy. Przedsiębiorca przychodzi do nas, testuje rozwiązania, szkoli kadry i dopiero z kompletem wyliczeń podejmuje decyzje. Pokazujemy, jak bez zbędnych kosztów skrócić czas produkcji." – mówi Wiceprezes Zarządu Dolnośląskiego Parku Innowacji i Nauki, Marcin Psiuch.
Kompozyty, żywice, proszki i metal: oblicza nowoczesnego druku 3D
Dolnośląskie Centrum Druku 3D dysponuje wszechstronnym zapleczem technologicznym, pozwalającym precyzyjnie dobrać metodę produkcyjną do wyzwań każdej branży.
Podstawą wielu realizowanych projektów jest technologia FDM, polegająca na nakładaniu warstw roztopionego termoplastu. To ekonomiczne rozwiązanie do tworzenia funkcjonalnych prototypów, obudów czy elementów inżynieryjnych wzmacnianych np. włóknem węglowym – sprawdzone nawet przez NASA na stacji kosmicznej.
Do produkcji wyjątkowo wytrzymałych elementów o złożonej geometrii bez struktur podpierających służy SLS (laserowe spiekanie proszków poliamidowych). Metoda ta, przetestowana przez gigantów lotnictwa i motoryzacji, wyróżnia się niemal bezodpadowym procesem dzięki możliwości ponownego wykorzystania niespieczonego proszku.
Gdy kluczowa jest bardzo wysoka precyzja i gładkość – od medycyny po wzornictwo – niezastąpione są technologie żywiczne (SLA, LCD, DLP oraz PolyJet). SLA precyzyjnie rysuje detale laserem, natomiast LCD i DLP naświetlają całe warstwy jednocześnie. Z kolei PolyJet, działający jak cyfrowa drukarka atramentowa nanosząca kropelki żywicy cieńsze niż ludzki włos (16 mikronów), wyróżnia się unikalną wielomateriałowością – umożliwia łączenie do 7 tworzyw o różnej elastyczności, przezroczystości i barwach Pantone w jednym wydruku.
Dopełnieniem całego zaplecza technologicznego jest DMLS – bezkompromisowa technologia bezpośredniego druku z metali (stali, tytanu, aluminium czy Inconelu) za pomocą lasera. Pozwala to na realizację skomplikowanych projektów z wewnętrznymi kanałami chłodzącymi oraz strukturami zoptymalizowanymi pod kątem masy – idealnych dla wymagających aplikacji w lotnictwie, medycynie i motoryzacji.
„Każda technologia ma swoje granice, a naszą rolą jest wskazać najbardziej opłacalną ścieżkę i dostarczyć detale opierając się na twardych parametrach, a nie domysłach." – podkreśla Małgorzata Michalska, manager Dolnośląskiego Centrum Druku 3D.
Rozwój wewnętrznych kompetencji: autonomia zamiast zależności
Przeszkolony zespół zyskuje pełną autonomię – potrafi samodzielnie projektować, dobierać odpowiednie materiały oraz wytwarzać potrzebne komponenty bez konieczności zlecania prac na zewnątrz. Eliminuje to uzależnienie od zewnętrznych dostawców i podwykonawców, znacznie obniżając ryzyko opóźnień. Pozwala to błyskawicznie reagować na przestoje produkcyjne poprzez samodzielny druk części zamiennych lub narzędzi na miejscu.
Wpływ druku 3D na optymalizację kosztów i procesów produkcyjnych
Największym ekonomicznym atutem wdrażania wytwarzania przyrostowego jest całkowite wyeliminowanie wysokich kosztów początkowych. Dzięki temu produkcja niskoseryjna, jednostkowa oraz tworzenie wyrobów odpowiadających konkretnym potrzebom stają się w pełni opłacalne biznesowo. Nakłady finansowe na prototypowanie spadają nawet o kilkadziesiąt procent, a elastyczność operacyjna pozwala na wprowadzanie poprawek w konstrukcji bez ponoszenia dodatkowych opłat narzędziowych.
Programy szyte na miarę – od inżynierów po edukację
Programy edukacyjne i wdrożeniowe Dolnośląskiego Centrum Druku 3D kierowane są do szerokiego grona odbiorców – od inżynierów, konstruktorów i zespołów R&D, przez uczniów i studentów, po kadrę zarządzającą w sektorze MŚP oraz w dużych zakładach przemysłowych. Przejście od tradycyjnego myślenia o produkcji do pełnego wykorzystania technologii przyrostowych wymaga jednak optymalnego podejścia do projektowania. Szkolenia biznesowe nastawione są na analizę opłacalności, dobór materiałów oraz płynne włączenie druku w istniejący park maszynowy. Równolegle centrum realizuje misję edukacyjną, otwierając swoje drzwi dla szkół, uczelni i nauczycieli. Pozwala to nowemu pokoleniu wkraczać na rynek pracy z praktyczną wiedzą z zakresu Przemysłu 4.0, gdzie granica między wirtualnym projektem a fizycznym obiektem zaciera się w zaledwie kilka godzin.
Możliwości technologiczne sięgają często znacznie dalej niż tylko (i aż) zastosowania inżynieryjne. Połączenie mikroskopijnej precyzji żywic fotopolimerowych z wyrazistą estetyką spiekanego proszku metalowego otwiera drzwi do tworzenia unikalnych form użytkowych i artystycznych. Przykładem zderzenia wysokiej technologii ze sztuką użytkową są realizowane przez centrum prestiżowe statuetki na wydarzenia takie jak Dolnośląskie Gryfy czy Kongres Firm Rodzinnych, gdzie unikalny design łączy się z doskonałą jakością wykończenia powierzchni.
Jak podkreśla Joachim Dutkiewicz, specjalista ds. projektów, kluczem jest elastyczność oferty szkoleniowej.
„Z menedżerami rozmawiamy o cyfrach i opłacalności, a z inżynierami wchodzimy głęboko w parametry druku z metali czy polimerów. Z kolei na warsztatach z dzieciakami po prostu odpuszczamy suchą teorię – dzieciaki projektują swoje pierwsze rzeczy, obserwują jak drukarka je tworzy i mają z tego ogromną frajdę. O to w tym chodzi: uczymy dorosłych jak na tym zarabiać i oszczędzać, a u najmłodszych po prostu zapalamy iskierkę do technologii."