Część Bolesławian musi mierzyć się z dłuższą przerwą w dostawie ciepła i ciepłej wody. Zakład Energetyki Cieplnej sp. z o.o. w Bolesławcu odniósł się do trwających prac przy ul. Wróblewskiego i wyjaśnił, dlaczego przywrócenie dostaw wymaga czasu.
W komunikacie spółka podkreśla, że sytuacja określana przez mieszkańców jako awaria nie jest zwykłą awarią, którą można usunąć poprzez wymianę jednego uszkodzonego elementu:
Przede wszystkim należy wyjaśnić, że w przypadku inwestycji przy ul. Wróblewskiego mówimy o skomplikowanej przebudowie istniejącej infrastruktury ciepłowniczej, a nie o zwykłej awarii, którą można usunąć poprzez wymianę uszkodzonego elementu.
Zakres prac jest szeroki. Istniejąca napowietrzna sieć ciepłownicza ma zostać zlikwidowana i zastąpiona nową siecią podziemną. Konieczne było także wykonanie i uruchomienie rozwiązania tymczasowego, a następnie przeprowadzenie odpowiednich przełączeń.
To właśnie konieczność przeprowadzenia tych operacji powoduje czasową przerwę w dostawie ciepła i ciepłej wody.
Ptaki i nietoperze wpłynęły na harmonogram prac
Jednym z najważniejszych powodów, dla których zasadnicze prace nie mogły zostać wykonane wcześniej, były kwestie związane z ochroną przyrody. ZEC informuje, że 14 kwietnia 2026 roku plac budowy został przekazany wykonawcy. W kwietniu, podczas kontroli prowadzonej przez ornitologa i chiropterologa, stwierdzono obecność miejsc gniazdowania chronionych gatunków ptaków oraz nietoperzy.
Spółka 30 kwietnia wystąpiła do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu o wydanie zezwolenia na odstępstwa od zakazów dotyczących niszczenia schronień nietoperzy oraz miejsc lęgowych ptaków.
Dopiero 19 sierpnia 2026 roku nadzór przyrodniczy stwierdził możliwość rozbiórki sieci ciepłowniczej bez ograniczeń. Wykonawca miał wówczas niezwłocznie przystąpić do zasadniczych prac.
ZEC stanowczo podkreśla, że wcześniejsze rozpoczęcie rozbiórki napowietrznej sieci nie było możliwe:
Wcześniejsza rozbiórka sieci napowietrznej nie była w ogóle prawnie i przyrodniczo dopuszczalna.
Spółka zaznacza jednocześnie, że przed rozpoczęciem zasadniczych robót wykonywano prace przygotowawcze. Obejmowały one m.in. etapowe usuwanie izolacji istniejącej sieci pod nadzorem specjalistów oraz działania związane z przygotowaniem sieci tymczasowej.
Dlaczego przerwa w dostawie ciepła jest konieczna?
Po wykonaniu sieci tymczasowej rozpoczęły się prace przy istniejącej infrastrukturze. Obecnie prowadzone są m.in. demontaż istniejących zaworów oraz montaż nowych urządzeń i armatury dostosowanych do parametrów przebudowanej sieci.
Jak informuje ZEC, średnica sieci zostanie zmniejszona z Ø 400 mm do Ø 250 mm.
Tego rodzaju prace wymagają przerwy technologicznej w dostawie ciepła. Konieczne jest bowiem wychłodzenie wody sieciowej i opróżnienie odpowiednich odcinków sieci. Po zakończeniu przełączenia do sieci tymczasowej nastąpi ich ponowne napełnienie oraz rozgrzanie.
Wykonawca prowadzi obecnie roboty dwiema brygadami równocześnie, w dwóch komorach ciepłowniczych.
ZEC: więcej pracowników nie oznacza automatycznie krótszej przerwy
Spółka odnosi się również do oczekiwań, że zwiększenie liczby pracowników powinno pozwolić na szybsze zakończenie robót:
Więcej pracowników nie oznacza automatycznie krótszej przerwy.
Jak wyjaśnia ZEC, prace przy infrastrukturze ciepłowniczej muszą być prowadzone w określonej kolejności technologicznej. Wymagają m.in. wykonania przełączeń, zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i urządzeń oraz zachowania odpowiednich wymagań jakościowych i środowiskowych. Nie wszystkie czynności można wykonywać jednocześnie.
Spółka ponownie podkreśla także różnicę pomiędzy usuwaniem awarii a przebudową sieci:
Przebudowa sieci to nie usuwanie awarii.
W przypadku inwestycji przy ul. Wróblewskiego chodzi o likwidację istniejącej infrastruktury, wykonanie nowego układu oraz zabezpieczenie dostaw podczas kolejnych etapów modernizacji.
ZEC przeprasza mieszkańców za utrudnienia
Zakład Energetyki Cieplnej przyznaje, że przerwa w dostawie ciepła i ciepłej wody jest dla mieszkańców uciążliwa. Spółka wskazuje jednak, że na harmonogram prac wpływały zarówno względy technologiczne, jak i bezpieczeństwo oraz przepisy dotyczące ochrony przyrody:
Mieszkańcy mają prawo oczekiwać sprawnej realizacji inwestycji. Mają jednak również prawo wiedzieć, dlaczego pewnych prac nie można było wykonać wcześniej.
Wśród czynników wpływających na realizację inwestycji ZEC wymienia technologię przebudowy sieci wynikającą z dokumentacji projektowej, konieczność zachowania ciągłości działania systemu na poszczególnych etapach, wymogi bezpieczeństwa, konieczność wykonania sieci i przełączeń tymczasowych oraz ograniczony czas przed rozpoczęciem sezonu grzewczego.
Spółka zapewnia, że zależy jej na możliwie szybkim zakończeniu prac:
Tak, mieszkańcy odczuwają dziś niedogodności. I właśnie dlatego zależy nam, aby prace zostały zakończone możliwie szybko. Nie oznacza to jednak, że można je przyspieszać kosztem bezpieczeństwa lub jakości wykonania.
Na zakończenie ZEC odnosi się również do samego zakresu inwestycji i przeprasza mieszkańców za związane z nią utrudnienia.
Trudność prowadzonej inwestycji – konieczność położenia nowej sieci „po śladzie” – powoduje dla naszych odbiorców ciepła uciążliwość, którą rozumiemy i za którą przepraszamy. Jednakże intensywność prowadzonych prac rokuje, że przedstawiony okres przerwy technologicznej ulegnie skróceniu.
Co Wy na to? Zapraszamy do dyskusji.