Szpital Gminny w Bogatyni zmaga się z narastającymi problemami finansowymi. Jak informuje Radio Wrocław, zadłużenie placówki przekroczyło już 30 mln zł, a samorząd każdego roku musi przekazywać kolejne miliony złotych na jej funkcjonowanie. Władze miasta nie ukrywają, że sytuacja jest najtrudniejsza od lat.
Mimo wcześniejszych działań oszczędnościowych, takich jak likwidacja oddziału neonatologicznego, przekształcenie oddziału położniczo-ginekologicznego czy przeniesienie wiejskich ośrodków zdrowia do miejskiej przychodni, nie udało się zahamować wzrostu zadłużenia.
Jednym z rozważanych scenariuszy jest połączenie bogatyńskiej placówki z Wielospecjalistycznym Zespołem Opieki Zdrowotnej „Bolesławiec – Zgorzelec”. Jak podkreśla burmistrz Bogatyni Wojciech Dobrołowicz, to właśnie w tym rozwiązaniu samorząd upatruje szansy na dalsze funkcjonowanie szpitala. Trwają rozmowy w tej sprawie.
Dyrekcja szpitala jako główne przyczyny trudnej sytuacji wskazuje niewystarczającą wycenę świadczeń przez Narodowy Fundusz Zdrowia, rosnące koszty wynagrodzeń oraz trudności z pozyskaniem personelu medycznego.
Co oznaczałoby to połączenie dla mieszkańców Bogatyni?
Dyrektor Wielospecjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej „Bolesławiec – Zgorzelec” Kamil Barczyk dla wrocławskiego medium:
Utrzymanie podstawowych usług, które są w szpitalu, ale przede wszystkim rozwój, głównie ambulatoryjnych: kardiologii, neurologii, tomografii komputerowej, realizacji wielu programów profilaktycznych i szeroko rozumianej diagnostyki, która jest tak bardzo potrzebna dla mieszkańców.
Ostateczne decyzje będą wymagały stanowisk rad Powiatu Bolesławieckiego, Powiatu Zgorzeleckiego oraz Rady Miejskiej w Bogatyni.
Do tematu wrócimy.