Choć tlenek węgla najczęściej kojarzony jest z sezonem jesienno-zimowym, zagrożenie nie znika wraz z nadejściem lata. Wręcz przeciwnie – podczas długotrwałych upałów, burz oraz silnego wiatru może dochodzić do zaburzenia ciągu kominowego i niebezpiecznego cofania się spalin do mieszkań.
W ostatnich dniach także w Bolesławcu strażacy interweniowali po zgłoszeniach dotyczących uruchomienia czujek tlenku węgla. Takie zdarzenia pokazują, że problem jest realny i nie można go bagatelizować.
Dlaczego latem zagrożenie wzrasta?
W wielu blokach mieszkalnych wciąż działa wentylacja grawitacyjna. Jej skuteczność zależy od różnicy temperatur i ciśnień pomiędzy wnętrzem budynku a powietrzem na zewnątrz.
Podczas upałów temperatura na zewnątrz często jest zbliżona do tej panującej wewnątrz mieszkań. W efekcie naturalny ciąg kominowy słabnie. Dodatkowo silny wiatr lub gwałtowne zmiany ciśnienia towarzyszące burzom mogą powodować chwilowe odwrócenie ciągu kominowego.
To właśnie wtedy może dojść do tzw. cofki spalin. Zamiast zostać odprowadzone kominem na zewnątrz, spaliny wracają do mieszkania. Jeżeli w ich składzie znajduje się tlenek węgla, sytuacja może być bardzo niebezpieczna.
Czad zabija po cichu
Tlenek węgla jest gazem wyjątkowo niebezpiecznym. Nie ma zapachu, koloru ani smaku, dlatego człowiek nie jest w stanie go wykryć bez odpowiedniego urządzenia.
Pierwsze objawy zatrucia to najczęściej:
- ból i zawroty głowy,
- osłabienie,
- nudności,
- senność,
- problemy z koncentracją.
Przebywanie w pomieszczeniu z wysokim stężeniem czadu może doprowadzić do utraty przytomności, a nawet śmierci.
Jak chronić siebie i swoją rodzinę?
Specjaliści przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
- nie zasłaniaj i nie zaklejaj kratek wentylacyjnych,
- zapewnij dopływ świeżego powietrza podczas korzystania z gazowego podgrzewacza wody,
- nie montuj wentylatorów mechanicznych w pomieszczeniach z urządzeniami gazowymi, jeśli instalacja nie została do tego przystosowana,
- regularnie zlecaj przeglądy przewodów kominowych i wentylacyjnych,
- dbaj o okresowy serwis gazowego podgrzewacza wody.
Czujka tlenku węgla to niewielki wydatek, który może uratować życie
Strażacy od lat apelują o montaż czujek tlenku węgla. To niewielkie urządzenie przez całą dobę monitoruje powietrze i natychmiast uruchamia alarm, gdy wykryje niebezpieczne stężenie czadu.
W wielu przypadkach to właśnie czujka ostrzega mieszkańców, zanim pojawią się objawy zatrucia. Dzięki temu domownicy mogą opuścić mieszkanie i wezwać pomoc.
Co zrobić, gdy czujka zacznie alarmować?
Jeżeli usłyszysz alarm czujki tlenku węgla:
- natychmiast otwórz okna,
- wyłącz gazowy podgrzewacz, jeśli możesz zrobić to bezpiecznie,
- opuść mieszkanie, jeśli alarm nie ustaje lub ktoś źle się poczuje,
- wezwij straż pożarną,
- nie korzystaj ponownie z urządzenia do czasu sprawdzenia go przez uprawnionego serwisanta lub kominiarza.
Warto zachować czujność
Lato nie zwalnia z obowiązku dbania o bezpieczeństwo. W czasie upałów, burz i silnego wiatru mieszkańcy budynków z wentylacją grawitacyjną powinni zwracać szczególną uwagę na prawidłowe działanie gazowych podgrzewaczy wody.
Każde uruchomienie czujki tlenku węgla należy traktować poważnie. Nie wolno ignorować alarmu ani zakładać, że urządzenie zadziałało bez powodu. Kilka minut ostrożności może zapobiec tragedii.