Przypomnijmy. 27 kwietnia w Bolesławcu doszło do niebezpiecznej sytuacji – półtoraroczne dziecko samodzielnie opuściło żłobek i znalazło się poza jego terenem bez opieki. Malucha zauważył przechodzień, który natychmiast powiadomił służby.
Policja potwierdziła zgłoszenie i ustaliła, że chłopiec był podopiecznym pobliskiej placówki przy ul. Sądowej. Funkcjonariusze sprawdzali, jak doszło do opuszczenia żłobka i jak długo dziecko przebywało samo. Prowadzone było postępowanie z art. 160 Kodeksu karnego dotyczącego narażenia na niebezpieczeństwo.
Prokurator Rejonowy w Bolesławcu Sebastian Woźniak w rozmowie z istotne.pl potwierdził, że w tej sprawie dwóm osobom postawiono zarzuty z art. 160 k.k., tj. narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Zarzuty usłyszały dwie pracownice żłobka. Jedna z nich przyznała się i złożyła wyjaśnienia. Druga nie przyznała się, ale również złożyła wyjaśnienia.
Za czyn z art. 160 k.k. (nieumyślne narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia) grozi grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku.