Do zdarzenia doszło w połowie maja, w nocy, na terenie stacji paliw w miejscowości Lipiany w powiecie bolesławieckim. Według ustaleń śledczych sprawca przyjechał na miejsce czerwonym samochodem pozbawionym tablic rejestracyjnych. Po wejściu do budynku miał zasłoniętą twarz. W pewnym momencie wyciągnął siekierę i zażądał od pracownika wydania pieniędzy.

Pracownik stacji, obawiając się o swoje bezpieczeństwo, przekazał napastnikowi 500 złotych. Sprawca natychmiast opuścił obiekt i odjechał w nieznanym kierunku.

Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci z Komisariatu Policji w Kruszynie rozpoczęli intensywne działania operacyjne. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania monitoringu, prowadzili ustalenia w terenie oraz analizowali informacje mogące pomóc w identyfikacji sprawcy.

Przełom nastąpił, gdy mundurowi ustalili, że kilka godzin po rozboju na innej stacji paliw w powiecie bolesławieckim pojawił się agresywny mężczyzna odpowiadający rysopisowi poszukiwanego. Dalsza analiza materiałów wykazała, że samochód, którym się poruszał, miał już czarny kolor.

Funkcjonariusze zauważyli jednak pewien ważny szczegół. Monitoring zarejestrował czerwone elementy widoczne po otwarciu drzwi pojazdu, a ręce mężczyzny były zabrudzone czarną farbą. Wszystko wskazywało na to, że auto zostało niedawno przemalowane w celu utrudnienia identyfikacji. Policjanci ustalili również, że pojazd posiadał przerobione tablice rejestracyjne.

W wyniku wspólnych działań policjantów z Kruszyna oraz kryminalnych z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu wytypowano i zatrzymano 33-letniego mieszkańca powiatu bolesławieckiego. Mężczyzna przebywał w swojej kryjówce i próbował przekonać funkcjonariuszy, że czerwony samochód został mu wcześniej skradziony na terenie Niemiec. Policjanci szybko zweryfikowali tę wersję wydarzeń i wykluczyli ją.

Podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu, gdzie usłyszał zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.

Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury.