13 marca 2026 r. Prokuratura Okręgowa w Legnicy skierowała akt oskarżenia przeciwko 64-letniemu Janowi B. z jednej z podlubińskich miejscowości. Śledczy oskarżają B. o to, że „od października 2023 r. do 5 sierpnia 2025 r. wielokrotne doprowadził małoletnią poniżej lat 15 do innych czynności seksualnych, a od października 2024 r. do wielokrotnego obcowania płciowego”.

Sprawa wyszła na jaw w sierpniu 2025 r. – Zawiadomienie o przestępstwie złożyła matka dziewczynki – wyjaśnia Liliana Łukasiewicz z legnickiej Prokuratury Okręgowej. – Wcześniej dotarły do niej informacje od znajomych, że dziewczynka wyjeżdżając do okolicznej wsi, spotyka się ze starszym mężczyzną.

Kobieta sprawdziła telefon swojej córki. Gdy potwierdził się fakt utrzymywania intymnych relacji przez oskarżonego z małoletnią, matka niezwłocznie zawiadomiła Policję, a prokurator wszczął w sprawie śledztwo.

Jan B. został 20 sierpnia 2025 r. zatrzymany, a następnie tymczasowo aresztowany. 4 października areszt przedłużono o kolejne 3 miesiące do 17 stycznia 2026 r. Rzeczniczka: – Następnie sąd, pomimo wniosku prokuratora, nie przedłużył wobec ww. tego środka na kolejny okres. Zażalenie okazało się bezskuteczne.

Co zrobili śledczy?

Prokurator L. Łukasiewicz:

(...) prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji połączonego z zakazem zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 200 metrów, poprzez pocztę bądź wszelkie inne techniczne środki łączności, za pośrednictwem osób trzecich lub w jakikolwiek inny sposób, zakazem przebywania w jakichkolwiek miejscach, w których typowo przebywają osoby małoletnie, tj. szkoły, przedszkola, place zabaw, baseny, sale zabaw, itp. oraz zakazem organizowania i przebywania na imprezach z udziałem małoletnich oraz zakazem opuszczania kraju.

Jan B. przesłuchany w charakterze podejrzanego początkowo przyznał się do popełnienia zarzuconego czynu i złożył wyjaśnienia, a po uzupełnieniu zarzutów nie przyznał się do popełnienia przestępstwa i odmówił złożenia wyjaśnień.

B. nie był dotychczas karany sądownie. Ma wykształcenie zawodowe. Przed zatrzymaniem pełnił funkcję sołtysa swojej wsi oraz funkcję radnego w okolicznej miejscowości. Teraz grozi mu do 15 lat więzienia.

Sprawę rozpozna Sąd Rejonowy w Lubinie.