W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”, który ukazał się pod koniec lutego br., Cezary Przybylski, były marszałek Województwa Dolnośląskiego, mocno skrytykował to, że Polską rządzą na zmianę dwie partie:

W rozmowach ludzie często mówią, że mają dość duopolu. Jednak kiedy idą do urn wyborczych, to głosują na jedno z tych dwóch ugrupowań. Jestem przekonany, że gdyby nie Trzecia Droga i wypowiedzi krzywdzące w kampanii Bezpartyjnych Samorządowców, to w wyborach osiągnęlibyśmy zdecydowanie lepszy wynik.

Bezpartyjni pójdą z PSL-em?

Zapytany o to, czy Bezpartyjni Samorządowcy wystartują w wyborach wspólnie z Polskim Stronnictwem Ludowym, samorządowiec odpowiedział:

To realny scenariusz, choćby z tego względu, że w Sejmiku Dolnego Śląska z Polskim Stronnictwem Ludowym jesteśmy w jednym klubie. W bardzo wielu sprawach mamy podobne poglądy, zbliżony program. Ale o wspólny start trzeba jeszcze zapytać PSL.

Potem Cezary Przybylski wrócił do kwestii duopolu:

Dla mnie niepotrzebny i szkodliwy jest dualizm władzy w regionach, myślę tu o urzędzie marszałkowskim i wojewódzkim. Uważam, że wojewoda oraz cały urząd wojewódzki jest niepotrzebny. Gospodarzem w regionach powinien być marszałek, który ma większą legitymację do sprawowania władzy, bo pochodzi z wyboru. (Podkreślenie – istotne.pl). Co prawda pośredniego, ale tę reformę też trzeba dokończyć, aby starosta i marszałek byli wybierani bezpośrednio.

Co Wy na to? Zapraszamy do dyskusji.

Cały wywiad na wroclaw.wyborcza.pl.