W lutym 2025 roku rozpoczął się precedensowy proces. Ksiądz Andrzej Jarosiewicz i celebryta Adrian Drankowski oskarżyli całą redakcję istotne.pl o zniesławienie.

Ksiądz zrobił wszystko, by wyciszyć sprawę filmu „Kim jest Adrian?”, w którym została przedstawiona jego relacja z prawie 30 lat młodszym od niego Adrianem Drankowskim.

Wytoczenie procesu wszystkim dziennikarzem istotne.pl (znane pod nazwą angielską SLAPP) służyło – w ocenie redakcji – temu, by zakneblować usta dziennikarzy.

Na ogłoszeniu wyroku byli wszyscy dziennikarze istotne.pl, telewizja TVN oraz przedstawiciel innego portalu, nieprzychylnego pozwanej redakcji.

Na ogłoszeniu nie pojawili się były bolesławiecki proboszcz Andrzej Jarosiewicz oraz celebryta Adrian Drankowski – była tylko pani adwokat zastępująca ich adwokata.

Sąd całkowicie oczyścił z zarzutów dziennikarzy istotne.pl, a oskarżycieli Jarosiewicza i Drankowskiego obciążył kosztami postępowania sądowego.

Grażyna Hanaf i Krzysztof GwizdałaGrażyna Hanaf i Krzysztof Gwizdała • fot. istotne.pl

Wyrok na razie jest nieprawomocny. Dziennikarze jednak nie zapowiadają apelacji, są zadowoleni z wyniku rozprawy.

Dziennikarzy bronili prawnicy związani z fundacją Wolność od religii.