Od mieszkanki Bolesławca otrzymaliśmy sygnał, że pewnego upalnego dnia chciała usiąść na ławce przy stawie i odpocząć. Niestety, na ławkach były odchody gołębi, a wysoka temperatura spowodowała, że smród ich odchodów był wyjątkowo uciążliwy. 

Czy służby miejskie zauważają problem rosnącej liczby gołębi nad stawem miejskim i problem ich odchodów? Czy zrobią porządek z ławkami wokół stawu? – pytała czytelniczka.

O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Oto odpowiedź:

W odpowiedzi na zapytanie medialne dotyczące obecności gołębi nad stawem miejskim uprzejmie informuję, że ptaki te od wielu lat stanowią naturalny element krajobrazu miejskiego i są częścią codziennego życia na plantach. To miejsce chętnie odwiedzają mieszkańcy, w tym rodziny z dziećmi, które często karmią ptactwo – również gołębie – traktując to jako formę kontaktu z naturą. Warto zaznaczyć, że karmienie ptaków pieczywem jest szkodliwe i nie powinno się go praktykować. Chleb może powodować problemy zdrowotne u ptaków, m.in. kwasica żołądka, biegunki. Chleb szybko pleśnieje i może prowadzić do chorób, a także zakłócać naturalną dietę ptaków. Regularne dokarmianie prowadzi do zwiększenia liczby gołębi w tym rejonie, co przekłada się na większe zanieczyszczenie przestrzeni publicznej, zwłaszcza ławek i nawierzchni w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Z tego względu apelujemy do mieszkańców o rozsądne podejście do karmienia ptaków i unikanie pozostawiania nadmiaru jedzenia, które przyciąga gołębie.

Teren wokół stawu miejskiego jest objęty monitoringiem służb komunalnych i regularnie sprzątany. Ławki są myte.

Dziękujemy za sygnał i zapewniamy, że podejmujemy działania, by przestrzeń wokół stawu pozostawała zadbanym, bezpiecznym i przyjaznym miejscem dla wszystkich mieszkańców.

Pozdrawiam
Kazimierz Łomotowski
Dyrektor

Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej