Do zdarzenia doszło 9 lutego 2025 roku w jednym z obiektów rekreacyjnych w Jeleniej Górze. – Z ustaleń policjantów wynika, że 36-latek przygotowywał się do korzystania z basenów, gdy w szatni zauważył pozostawioną damską torebkę – wyjaśnia podinspektor Edyta Bagrowska, oficer prasowy jeleniogórskiej KMP. Mężczyzna, wykorzystując fakt, że właścicielki nie było w pobliżu, przeszukał zawartość wspomnianej torebki, kradnąc telefon komórkowy oraz portfel z dokumentami i gotówką. Rzeczniczka: – Następnie, chcąc ukryć łup, wybiegł z budynku w samych kąpielówkach i schował skradzione przedmioty pod swoim samochodem zaparkowanym na parkingu.

Po pewnym czasie wrócił do auta, przeszukał portfel, zatrzymał gotówkę i telefon, a dokumenty oddał do recepcji, twierdząc, że je znalazł. Podinspektor E. Bagrowska: – Pokrzywdzona oszacowała poniesione straty na blisko 3500 złotych.

Policjanci – po otrzymaniu zgłoszenia o kradzieży – przeanalizowali zapis monitoringu i na podstawie zebranych informacji szybko wytypowali osobę podejrzewaną o popełnienie tego czynu. Okazało się, że jest nim 36-letni mieszkaniec powiatu trzebnickiego. Rzeczniczka:

Funkcjonariusze odzyskali skradziony telefon, który jak się okazało, mężczyzna podarował swojej żonie na walentynki.

Mężczyzna usłyszał zarzut, grozi mu do 5 lat więzienia. Policja apeluje o ostrożność i przypomina, aby zawsze pilnować swoich rzeczy osobistych, szczególnie w miejscach publicznych.