Podczas uroczystości 19 października związanych z umieszczeniem szczątków krwi ks. Jerzego Popiełuszki w Bazylice Maryjnej w Bolesławcu, prezydent Piotr Roman powiedział:
To, co jest najbardziej okrutne dla nas, to to, że kilka dni temu ukazała się informacja, że jeden z zabójców księdza właśnie dostał waloryzację emerytury z 3 tysięcy do 10 tysięcy miesięcznie (...) Tak się stało, że rzeczywiście agenci i pracownicy Urzędu Bezpieczeństwa dostali w ciągu ostatnich miesięcy potężne waloryzacje wraz z wyrównaniami. Dlaczego ja o tym mówię? Dlatego, że w moim przekonaniu ten czas honoru jest znów potrzebny.
Piotr Roman, Bazylika Maryjna, 2024-10-19
Przeszukaliśmy różne źródła. W żadnych rzetelnych publikatorach nie ma mowy o tym, że któryś z zabójców księdza otrzymuje 10 tys. zł miesięcznie. Wiemy jednak, że prezydent Bolesławca często używa serwisu X. I faktycznie, na X krąży obrazek z taką nieprawdziwą informacją.
Zapytaliśmy kilka dni temu rzeczniczkę prasową prezydenta Agnieszkę Gergont, na jakiej podstawie Piotr Roman powiedział publicznie w Bazylice Maryjnej, że jeden z zabójców ks. Popiełuszki dostał waloryzację emerytury z 3 do 10 tys. zł miesięcznie i skąd prezydent ma takie informacje? Rzeczniczka nie odpowiedziała na to pytanie.
Dodajmy, że nie tylko Piotr Roman rozsiewał fejnewsa o emeryturach. Były minister kultury w rządzie PiS Piotr Gliński również przekonywał, że mordercy księdza Jerzego Popiełuszki „pobierają esbeckie emerytury”. MSWiA potwierdziło portalowi tvp.info, że informacja jest nieprawdziwa. Dowody na to są zresztą dostępne w sieci od kilku lat.
Więcej o sprawie na stronie tvp.info: Mordercy księdza Popiełuszki pobierają esbeckie emerytury? Fałsz