Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Karpaczu ustalili, a następnie zatrzymali 31-letniego mieszkańca powiatu karkonoskiego podejrzanego o kradzież z włamaniem. Do tego zdarzenia doszło 18 maja we wspomnianym mieście.
– Mężczyzna wykorzystał nieobecność właścicielki, włamał się do budynku i go okradł. Jego łupem padło mienie o wartości 20 tysięcy złotych. Były to klasery ze znaczkami, biżuteria, sztućce, kryształy i inne przedmioty numizmatyczne – wylicza aspirant Beata Sosulska-Baran z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.
I dodaje:
Funkcjonariusze na podstawie zebranych w tej sprawie informacji zatrzymali 21-latka jako podejrzewanego o popełnienie tego czynu. Mężczyzna usłyszał już zarzut w tej sprawie.
Następnie w ręce mundurowych wpadła 22-letnia mieszkanka powiatu karkonoskiego, która otrzymane od 21-latka fanty sprzedała... innemu kolekcjonerowi, twierdząc, że są to pamiątki po dziadku.
8 czerwca mundurowi zatrzymali trzeciego sprawcę kradzieży. Rzeczniczka: – Policjanci odzyskali większość skradzionych przedmiotów.
I dodaje:
Obecnie funkcjonariusze wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy i prowadzą czynności, których celem jest odzyskanie reszty skradzionego mienia.
Oraz uzupełnia:
Mężczyznom za przestępstwo, o które są podejrzani, grozić może nawet do 10 lat pozbawienia wolności, a ich koleżance za przestępstwo paserstwa – nawet do lat 5.
