Panie dyrektorze. Niektóre z bolesławieckich zakładów przestały już produkować, innezmieniają swój profil. Jak w tych trudnych czasach radzi sobie "Polfa"? (Czy zakład obejmie proces prywatyzacji?).- Nas również nie omijają kłopoty i spadek produkcji, jednak w mniejszym stopniu niż inne zakłady. Jest to wynikiem tego, że pracujemy w branży gdzie popyt na wyroby nie spadł tak dra stycznie jak w innych. Po drugie, w okres recesji weszliśmy nie tylko bez zadłużeń, ale z pewnymi rezerwami finansowymi, które pozwoliły nam na zachowanie płynności finansowej. Dodać trzeba, że potrafimy być konkurencyjni cenowo i jakościowo.Firma nasza jest w grupie 41 firm o najlepszej kondycji gospodarczej, dla których organem założycielskim jest Minister Przemysłu i Handlu. Na liście tej zajmujemy 6-te miejsce. Natomiast jeśli chodzi o przekształcenie przedsiębiorstwa to w tej chwili jest dyskutowany z rządem projekt połączenia wszystkich zakładów "Polfa" w organizację o charakterze koncernowym.- Znana jest duża życzliwość samorządu i dyrekcji zakładu wobec bolących spraw i potrzeb miasta. "Polfa" pomogła służbie zdrowia, kulturze, czy stowarzyszeniom społecznym. Czy udzielana potrzebującym pomoc nie uszczupla wynagrodzeń pracowników zakładu? Czy ludzie nie stawiają takich zarzutów dyrekcji?- Wartość przekazanych środków finansowych i sprzętu medycznego na rzecz służby zdrowia, szkół i innych instytucji i organizacji bolesławieckich wyniosła w roku 1991 220 mln zł, a w tym roku już 282 mln zł. Rada Pracownicza podchodzi ze zrozumieniem do potrzeb miasta i w większości załatwia je pozytywnie.Załoga w większości akceptuje taką pomoc choć nie brak też i uwag krytycznych. Krytykujący sądzą, że jest to kosztem ich płac, co nie jest zgodne z prawdą, ponieważ płace blokowane są nie brakiem środków lecz barierą popiwkową.- Kilka słów o sprawach socjalnych i kulturalnych zakładu.- Prowadzimy w dalszym ciągu ośrodki wypoczynkowe w Stegnie i w Bożkowicach. Organizujemy kolonie, zimowiska chociaż nie w takim rozmiarze jak poprzednio. Wynika to z mniejszej zasobności finansowej naszej załogi. Już drugi rok działa stołówka zakładowa z której korzysta ponad 300 osób. W trakcie organizowania jest klub Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Mechaników Polskich zrzeszający naszą kadrę techniczną oczywiście działa w dalszym ciągu orkiestra zakładowa znana nie tylko w mieście.- Czego życzy Pan zakładowi i pracownikom w dniach jubileuszu?- Naszej załodze życzę przede wszystkim aby nie czuła zagrożenia związanego z utratą pracy, aby przetrwała i dalej rozwijała się nasza fabryka i aby poprawiły się płace. Życzę też zdrowia i chciałbym by wszyscy pracownicy odczuwali satysfakcję z pracy w naszym zakładzie.- Czego życzyć Panu?- Większych zamówień na nasze wyroby.- Dziękuję za rozmowę.
Rozmowa z dyrektorem BFFiA "Polfa" inż. Stanisławem Kozłowskim
Wpis archiwalny – Głos Bolesławca.