W piątek około godziny 10:30 policja otrzymała przez telefon informację od jednej z pacjentek, że lekarz przyjmujący w gabinecie przy ulicy Chopina jest nietrzeźwy. Gdy policja pojawiła się na miejscu, przed drzwiami gabinetu czekało kilku pacjentów, a jeden był w środku. Sprowadzone pogotowie przewiozło go do szpitala, bo 24-latek miał uraz nosa i krwawił. Pijanego lekarza patrol zabrał na Komendę.
Badanie na alkometrze wykazało, że lekarz jest faktycznie pijany. Przeciwko Zdzisławowi B. wszczęto postępowanie z artykułu 70 Kodeksu Wykroczeń, który mówi m.in. o wykonywanie czynności zawodowych w stanie nietrzeźwości. Za tego typu wykroczenie grozi do 30 dni aresztu, bądź kara grzywny do 5 tys. złotych. Policja sprawdzi, czy fakt, że lekarz był pijany, nie spowodował zagrożenia dla życia pacjentów.
(informacja Azart-Sat/ KG)