Jak czytamy na The Bad Bunzlauer:

Były kiedyś gangi: rockersi na Harleyach, modsi na skuterach. W czasach TikToka..., nie wiem, może hulsi, hulajsi?

Nagranie pokazuje grupę dzieci jadących na hulajnogach właściwie całą szerokością pasa ruchu. Jeden z nich w pewnym momencie – z pełną dezynwolturą – przekracza podwójną linię ciągłą i wjeżdża na przeciwległy pas.

Forumowicz zostawił pod tym nagraniem wymowny komentarz:

Też mam nagranie wybryków tych chłopców, wjeżdżali pod auta, kierowców, którzy zwrócili uwagę, atakowali, kopali samochody. Mam zdjęcia i nagrania, jeśli czyta to osoba poszkodowana, to zapraszam na priv. Zgłoszenie także zostanie przesłane na policję, bo to nie jest normalne, że dzieci w wieku 8-15 lat kopią samochody i wjeżdżają pod auta w centrum miasta.

Temat, niestety, nie jest nowy. We wrześniu ub.r. pisaliśmy, że jednego dnia dostaliśmy dwa zgłoszenia dotyczące tego samego tematu. Pierwszy Czytelnik:

Proszę o poruszenie tematu grupy młodzieży na rowerach i hulajnogach. Zebrali się oni na trawniku przy ulicy Asnyka, w miejscu, gdzie była ceramiczna fontanna, po czym ruszyli w dół miasta, w stronę Rynku z dużą prędkością. Zdarzenie miało miejsce około godziny 18.

I skomentował:

Przez grupy wyrostków „terroryzujących” pieszych na chodnikach strach wyjść z domu.

Oraz dodał:

Ja jestem sprawną osobą, ale co mają powiedzieć osoby starsze, które z racji ograniczeń zdrowotnych nie są w stanie usunąć się z drogi rozpędzonej hulajnodze lub rowerowi.

Na czele grupy jechał młodzieniec, który używał sygnału dźwiękowego, i dzięki temu nikt nie został poszkodowany.

Czytelnik zaznaczył, że rozmawiał o tym z policjantką, ale ta akurat miała być zajęta inną interwencją.

Około 1,5 godz. później napisał do nas inny Czytelnik:

Tak się bawi nasza młodzież.

I podesłał nam poniższy filmik:

Do tematu wrócimy.