Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze uznał, że Piotr Roman napisał nieprawdę w swoim liście otwartym, rozdawanym na dzień przed ciszą wyborczą. Obecny prezydent zarzucił Karolowi Stasikowi, swojemu kontrkandydatowi, że ten rozgłaszał nieprawdziwe informacje o kupowanych rankingach. Piotr Roman jednak skłamał i sąd nakazał mu sprostowanie tej informacji.

Piotr Roman musi sprostować także zdanie, w którym sugerował doklejanie mu żydowskich pejsów. Sąd uznał, że na zdjęciu pejsów nie ma.

Trzecią część wniosku, dotyczącą sprawy wprowadzenia przez kontrkandydata Piotra Romana w zażenowanie uczestników pleneru ceramiczno-rzeźbiarskiego, sąd oddalił.

Postanowienie jest nieprawomocne.