Skala przedsięwzięcia szkoleniowego, jakim było ćwiczenie pod kryptonimem „RYŚ-14”, trwającego od 17 do 21 listopada 2014 roku, była wyjątkowo duża. W aktywne działanie podczas tych 5-dobowych manewrów było zaangażowanych prawie 2500 żołnierzy, z tego ponad 30% ćwiczących stanowili żołnierze brytyjscy, głównie z 12 Brygady Pancerno-Zmechanizowanej Wielkiej Brytanii. Niemała była też liczba jednostek sprzętu różnych typów wykorzystana w czasie zajęć.
Główni uczestnicy ćwiczenia – 1 batalionowe Zgrupowanie Taktyczne (1bZT), którego trzon stanowili żołnierze 1 batalionu czołgów 10 Brygady Kawalerii Pancernej – podczas szkolenia działali, wykorzystując blisko 30 czołgów Leopard 2A4. Ich brytyjscy partnerzy z batalionowego Zgrupowania Taktycznego wykorzystywali 20 czołgów Challenger – 2 oraz ponad 20 wozów bojowych Warrior. Ponadto pododdziały wsparcia i zabezpieczenia manewrów taktycznych i ogniowych wystawiły niebagatelną ilość pojazdów zarówno gąsienicowych, jak i kołowych. W ostatnim etapie ćwiczeń na obiektach poligonowych OSPWL Świętoszów zaangażowanych było ponad 600 jednostek sprzętu.
Galeria (30)
Pokaż pozostałe zdjęcia (27)
Głównym celem ćwiczenia było sprawdzenie stopnia przygotowania 1bZT do realizacji zadań zgodnie z wojennym przeznaczeniem. W ciągu ponad 120 godzin intensywnego szkolenia żołnierze pod dowództwem podpułkownika Pawła Michalskiego musieli wykazać się pełną gotowością do realizacji szerokiego spectrum zadań taktycznych i ogniowych w różnych środowiskach pola walki we współdziałaniu z pododdziałami sojuszniczymi Wielkiej Brytanii. Pancerniacy, po zajęciu rejonów wyjściowych, musieli zorganizować i prowadzić działania obronne, a w finalnej fazie ćwiczenia przeprowadzić praktycznie kontratak.
W trakcie ćwiczenia „RYŚ-14” cały wzmożony wysiłek szkoleniowy w zakresie wykonywania praktycznych działań taktycznych i ogniowych monitorowany i koordynowany był przez etatowy sztab oraz pion szkolenia brygady. Właśnie te dwa piony funkcjonalne odpowiadały za opracowanie projektu koncepcji przeprowadzenia ćwiczenia, a w konsekwencji za samo jego prowadzenie. Działanie poszczególnych komórek funkcyjnych struktury kierownictwa ćwiczenia, w tym np. zespołu szczebla nadrzędnego i sąsiadów, pozwoliło sprawnie prowadzić ćwiczenie, unikając błędów, które zakłóciłyby cały przebieg. Właściwe powiązanie sytuacji taktycznej z rzeczywistym działaniem wojsk w terenie wymagało skrupulatnej koordynacji wszystkich przedsięwzięć już w fazie planistycznej, co w wypadku ćwiczenia zaowocowało osiągnięciem głównych celów i efektów szkoleniowych.
Podczas trwania szkolenia wspólnie ćwiczących na świętoszowskim poligonie polskich żołnierzy z 10 Brygady Kawalerii Pancernej i brytyjskich żołnierzy z 12 Brygady Pancerno-Zmechanizowanej Wielkiej Brytanii odwiedził wicepremier i minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, któremu podczas wizyty towarzyszyli także m.in. dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych generał broni pilot Lech Majewski oraz ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce Robin Barnet. Ponadto w ostatnim dniu ćwiczenia manewry polsko-brytyjskie obserwowali także m.in. szef Sztabu Generalnego Wielkiej Brytanii generał sir Nicholas Carter i dowódca Wojsk Lądowych Wielkiej Brytanii generał broni James Everard.
– Realizacja zadań w ramach ćwiczenia taktycznego z wojskami pk. „Ryś-14” potwierdziła zdolność 1 batalionowego Zgrupowania Taktycznego (1bTZ), zbudowanego na bazie 1 batalionu czołgów (1bcz) do przygotowania i prowadzenia działań bojowych we współdziałaniu z wojskami sojuszniczymi. Oceniono, że system walki batalionu jest zgrany. Ćwiczenie było znakomitą sposobnością do doskonalenia NATO-wskich procedur co jest niezwykle istotne w jednostce zaszeregowanej do Sił Wysokiej Gotowości, jaką jest 10BKPanc. Pozyskane doświadczenia są bezcenne i będą wykorzystywane w dalszej działalności operacyjnej i szkoleniowej brygady, a nawiązane przyjaźnie będą utrzymywane i rozwijane – podsumował, zadowolony z wysokiej oceny wykonania zadań taktycznych i ogniowych podczas całego ćwiczenia „RYŚ-14”, kierownik ćwiczenia i jednocześnie dowódca 10 Brygady Kawalerii Pancernej pułkownik Maciej Jabłoński.
Ćwiczenie „RYŚ-14”, będące główną fazą trwającego od początku listopada wspólnego polsko-brytyjskiego szkolenia pk. „Black Eagle”, przyniosło jeszcze jeden, bardzo ważny wymiar całemu przedsięwzięciu. W ciągu tych intensywnych i aktywnych działań bardzo wyraźnie zarysowało się poczucie wspólnej więzi żołnierskiej, która przełamała pojawiające się niekiedy bariery językowe.
Było to kolejne przedsięwzięcie szkoleniowe krajów członkowskich NATO, które w bieżącym roku mają wyjątkową częstotliwość. Poza zgraniem ćwiczących pododdziałów była to również doskonała okazja do porównania walorów sprzętu bojowego, tym bardziej że czołgi Challenger w Polsce pojawiły się po raz pierwszy. Ćwiczenie „Ryś-14” potwierdziło z jednej strony profesjonalizm i doświadczenie międzynarodowe żołnierzy 10 Brygady Kawalerii Pancernej. Z drugiej udowodniło, że kraje członkowskie NATO mogą skutecznie ćwiczyć w dowolnym rejonie Sojuszu, pokonując przy tym różnego typu bariery, by w efekcie końcowym potwierdzić swoją skuteczność i gotowość do działania.
kpt. Justyna Balik/ii