Hoerbiger

  • Dobrze oceniany

    A ja tu pracuje juz ponad 7miesiecy, nie narzekam kolejna wyplata za[owiada sie na ponad 2tys jak na boleslawieckie warunki i to co sie tam robi to dobra placa, fakt roi sie tam od ludzi ktorzy o niczym nie maja pojecia chodza tylko i węszą. Strzelaja z ucha, i dysponuja jakimis liczbami z kosmosu, ale mam to w dupie sluchawki na uszy i wiem co mam robic.

  • Dobrze oceniany

    W każdym zakładzie pracy jest tak samo. Wiadomo, że będą narzekacze, cóż dziwnego, zawsze tak jest jak się pracuje dla kogoś. Albo zwolnić się albo pracować. W innej pracy może być jeszcze gorzej? A ilu ludzi szuka czegokolwiek? Tak myślę, że w BC w miarę stabilna praca to coś pozytywnego!

  • Dobrze oceniany

    Przeszło pół roku juz tam pracuję - BHP - racja, dyrekcja pełna olewka - racja, liderzy fałszywi - racja, wyzysk z człowieka ile sie tylko da - RACJA, pensja marna (ale warto brac pod uwage, ze fizycznie sie tam nie narobi) uchostrzelcy - racja, premia uznaniowa - kto ile z ucha zapoda tyle dostanie! Brak organizacji i to jakiejkolwiek... Logistyka daje ciała... Ogólnie podsumuje - nie masz pracy to dobre i to, ale z mojego punktu widzenia nie jest to praca na dłuższą metę.

  • Dobrze oceniany

    Strzelaja z ucha tak he szczegulnie Pan JANEK [...]y zgred.

  • Dobrze oceniany

    Strzelaja strasznie szczegulnie pan JANEK [...].

  • Dobrze oceniany

    Do ON ciekawy jestem co ty musisz robić żeby 2 tysie zarobić albo strzelasz z ucha lub walisz ponad normy bo nawciskali ci ciemnot, sorki ale takie moje zdanie za długo tam pracowałem i to od samego początku PGR, jak uważasz że jest tak super to jak taka firma robi dla mercedesa i innych drogich firm dlaczego nie dadzą zarobić? Chłopie dziś nikt prawdy nie mówi to morze nie czaruj tu chyba że siedzisz w biurze i pierdzisz jak oni, pani prezes jest dobra buduje atmosferę rodzinną tylko kto ile zarabia, żałosne jest to że za parę złoty ludzie się sprzedają i strzelają z ucha (jest taki zawód kobiecy który się sprzedaje... ).

  • Dobrze oceniany

    Prostytutka prawda prawda ojcze dyrektor ON pewnie z panem JANKIEM wali z ucha [...] he taki cichy DON he i częsie porami.

  • Dobrze oceniany

    Pracuje na haksie kilka sobot, troszke nadgodzin i 2 tysiace wpada lekko, jak ktos chce moze zarobic, ale jak gdzie sie nie pojdze wymaga sie podstawy 2tys za 8 godzin bez weekendow to se [...] narzekajcie a ja sobie pojde na zakupy, a co do trescie jak napisal lukasz, to nie chce mi sie komentowac, zwlaszcza jak ostatnio widzialem jego stara na parkingu przy wylocie na brzeznik, taka mala wzmianka o prostytucji.

  • Dobrze oceniany

    ON ty K-O J-A he a ja widziałem jak twoja stara daje dupe za biedronką yt szmato nie myta i co z tego ze robisz w tym kołchozie?

  • Dobrze oceniany

    Co racja to racja - na zmiane trzeba budowac mase systemów, ktore sprzedawane są dla drogich firm za nie bagatela małe pieniądze, jeden system jest wart więcej niż zarobisz w miesiacu z nadgodzinami, kompletem sobót i dodatkiem nocnym (nawet razem z premią... ) także racją jest ze pracownikom wciskaja ciemnote po to, zeby zaiwaniali jak mrowki a dostawali suchy chleb i wode...

  • Dobrze oceniany

    Do X - ciekawe na co ci wystarcza ta pensja wypracowana w 4-brygadówce. No chyba, że jesteś singlem i na garnuszku u mamy.

  • Dobrze oceniany

    Hala HANT została sprzedana na Słowacje i mówi się oficjalnie ze ma zostać przeniesiona do końca roku ale nie oficjalnie mówi sie że to już nastąpi do końca sierpnia... tylko ciekawe co będzie z ludźmi?

  • Dobrze oceniany

    Pójdziemy na szczaw. I wciska się kity że 70 procent załogi zostanie dalej pracować, tylko na czym jak wszystko będzie wywiezione. Obiecanki cacanki...

  • Dobrze oceniany

    Ciekawe dyskusje na forum. Czy przyjmują dzisiaj do pracy w Hoerbiger? Jak źle płacą to może są przynajmniej jakieś fajne laski na produkcji lub w biurach? Czy jakiś fachowiec wie coś na ten temat?

  • Dobrze oceniany

    Nie zostałam tam przyjeta. Teraz mysle ze na całe szczescie "moje". Pani uzasadniła, ze skoro mam dziecko to pewnie nie bede mogła pracowac na zmiany. Miałam z nia równiez standardową "rozmowę" w jezyku niemieckim. Stwierdzilą iz muszę jeszcze nieco sie w tym jezyku podszkolic. Mnie jednak zastanawiał fakt, skad ona wiedziała na jakim poziomie jest moj niemiecki sokoro zadawała mi pytania po angielsku, tumaczac się lepsza znajomoscia jezyka angielskiego :)
    Obecnie pracuję w stabilnej firmie, zarabiam całkiem niezle, w miłej atmosferze i jestem po prostu szczesliwa. Jestem sumienna i dokładna wiec mysle ze to oni stracili nie ja. Ps: Swoja droga to bardzo jest smutne i przykre, ze w Polsce ludzie musza pracowac za tak nedzne pieniadze jak 1200 zł. Wg mnie to i 2000 zł nie jest zawrotna suma.