Wystarczy wejść na wawel.com.pl/… i zagłosować na nasz dom dziecka, żeby dzieciaki miały szanse na super nagrody.
Dla dzieciaków z domu dziecka
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Przykro ale kase na dzieci panowie urzędnicy przepuscili w iprezki. /10-ta rocznica powiatu, 25-ta rocznica JW, rocznica, wojny, dzień strażaka /. To tylko kilka z ostatnich dni - a na skale roku? A na skale powiatu? A na skale województwa? A na skale Polski?
-
Dobrze oceniany
Przemku, chyba nie wiesz, że Dom Dziecka nie podlega ani pod miasto, ani pod starostwo... Więc skąd Twoje pretensje?
-
Dobrze oceniany
Dom dziecka podlega pod budżet państwa Pani Aniu. -- miasto starostwo, wojsko, policja, straż, urzędnicy -- to też budżet państwa. Jeśli oni zbytnio się rozrzucają pieniędzmi budżetu to brakuje dla dzieci.2009-05-10, 05:45Właśnie dołączyła następna grupa PCK -- Festyn dla mieszkańców -- jak Pani sądzi czy to za swoje prywatne?
-
Dobrze oceniany
Czy nasz dom dziecka nie jest pod władaniem kościoła? Bo z tego co mi wiadomo to biorą co roku pule na obsługę tegoż obiektu i całej jego zawartości i opłacenie pracowników.
-
Dobrze oceniany
Olo, masz dobre wiadomosci. Atakuj.
-
Dobrze oceniany
Jak słysze takie brednie to nie dobrze się robi. I miasto i powiat dają na utrzymanie domu dziecka kupę pieniędzy (również na utrzymanie tych siostr i ich ołtarzyków). Poza tym jak ktoś chce coś ofiarowac dla dziecie np. kilka skrzynek jabłek w lecie to siostrunie odmawiają... bo jabłuszka nie umyte i takie tam... Wiec odwalcie się od kasy państwa i od władz i zastanówcie sie kogo chcecie utrzymywać... bo to z pieniędzy danych na dzieciaczki żyja te siostrunie.
-
Dobrze oceniany
Kasa -nie mam po co. Wszystko co powiem uznajesz za atak? E. Piszę to co słyszę lub widzę i nie mam potrzeby atakować. Czy zaprzeczysz z ta państwowa kaską na domy dziecka? Wiadomo mi że otrzymują, ale nie chce mi sie grzebać i szukać. Faktem jest ze siostrunie czasem sporo zawyżaja wydatki na jedno porzucone piskle, "ale każdy orze jak może".
-
Dobrze oceniany
Przedruk z blogu przyjaznapolska.blog.onet.pl Kto kontroluje przepływ obywatelskich pieniędzy? " Według technologii czy na aferę? ". W każdym zakładzie pracy pracownik musi wykonywać zwoje obowiązki /zadania/zgodnie z tzw. Technologią stanowiska. Własnie za to jest rozliczany i wynagradzany. Za wykonanie pracy zgodnie z technologia pracodawca NIE PRZEWIDUJE FAJERWERKÓW oraz nie rozdaje ODZNACZEŃ za każdą. Przepracowaną pięciolatkę. Tak jest w firmach produkcyjnych, prywatnych. A jak jest w urzędach/administracji/ najjaśniejszej? NO -- tam panuje swego rodzaju działalność "na aferę" każdy robi po swojemu a rzecz uściślając w swoim interesie. Stróże porządku publicznego tak bardzo przejęli się rolą służebną wobec "PAŃSTWA" ze zapomnieli z czego składa się państwo. Zapomnieli ze to społeczeństwo powołuje administracje aby ta broniła jego interesu. Aby ta administracja pomagała rozwiązywać problemy i tworzyła prawo slużące obywatelom. Jak jest w praktyce każdy wie /oprócz administratorów/. takie zarządzanie jak na razie tylko niektórzy wkurzeni strajkujący nazywali po imieniu - " złodzieje, złodzieje ".