Czy można coś zrobić z osobą która pije na umór i nie chce przestać? Chodzi mi o jakieś szybkie, przymusowe odtrucie, zanim zapije się na śmierć. Podkreślam że pije w samotności więc nie ma mowy o przemocy itp..
Alkohol - problem
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Jeżeli osoba ma prawa obywatelskie i ma powyżej 18 lat => to nic nie można zrobić.
-
Dobrze oceniany
Ado. Człowiek jak jest sam i nie ma celu, a alkohol jest jego towarzyszem na udrękę i nudę to jedynie Bóg może go wyciągnąć z tego. Tylko kto do niego pójdzie i powie że jest Ktoś kto go kocha?
-
Dobrze oceniany
Przypadek, o którym pisze Ada, to klasyczne zapijania niskiej samooceny i poczucia odrzucenia, cierpienia w samotności. Klatka - strach przed ludzmi i samotnością jednocześnie, jak pomóc? Ja nie wiem, w naszym społeczeństwie toleruje się używanie czy nawet nadużywanie, z uzależnieniem jest znacznie gorzej, tu trzeba nie tylko odtrucia, ale i terapii.
-
Dobrze ocenianyLolka on sobie musi sam pomóc. Odtrucie i sama terapia nic nie pomoże. Wszystko zalezy od woli jaką posiada, jakie są dla niego ważne priorytety, co chce przez to osiągnąć. Szansa zawsze jest 1 na 1000000 ale zawsze jest.
-
Dobrze oceniany
Niestety, to gorzka prawda, żadna pomoc nie odniesie skutku, jeśli taka osoba sama nie zrozumie, że jest jej ta pomoc potrzebna. Wiem, że to smutne, ale na pewne rzeczy mamy niewielki wpływ ;( co nie zmienia faktu, że można próbować.
-
Dobrze oceniany
On już nie ma priorytetów, Masi, obserwowałam taką osobę przez parę lat, do upadku na samo dno, dopiero wtedy sama się zaczęła dzwigać, więc masz rację, szansa jest niewielka, ale jest.
-
-
Dobrze oceniany
Tak, ja też widziałam podobną rzecz. Ocknięcie przyszło dopiero na dnie, wreszcie do tej osoby dotarło, że straciła wszystko co najcenniejsze i otworzyła oczy. Ale są ludzie, dla których nawet dno nie jest ma końca, ale życze Tobie Ado, aby osoba o której piszesz, miała jeszcze w sobie resztki woli walki, a wtedy może sie udać :).2009-01-03, 11:31Miało być "dno nie ma końca" *.
-
Dobrze ocenianyLolka zależy od woli i charakteru, nie twierdzę że nie można się stoczyć. Każdy może w przypływie negatywnych emocji lub załamania. Ale też przychodzi dzień w którym chcemy zacząć wszystko od nowa ;-)
Ale tu jak zwykle ma pole do popisu jakiś psycholog ;-). -
Dobrze oceniany
Oj niedobrze, niedobrze - znowu się zgadzamy khe khe :-) Biorę się za odśnieżanie - cześć.
-
Dobrze ocenianyDobrze, że to jest tylko forum khe khe ;-).
-
Dobrze oceniany
Oj dobrze dobrze znowu mam dalna.
-
Dobrze oceniany
Ale coś ty za jedna?
-
Dobrze ocenianyLoika celująca samoocena, nastrój musisz mieć nieziemski ;-).
-
Dobrze oceniany
Loice wreszcie udało się klasnąć, dlatego taka uchachana.