Lilii ja wlasnie o tym pisze, ze pani krysia nie miala prawa wydawac takiej opinni. A co do tego autyzmu to ona do mnie tez tak mowila, pomimo moich tlumaczen, jak wyglada sprawa. Nie mowie, ze chciala zle... ale tutaj tylko mogla zaszkodzic mojemu dziecku, gdybym np z placzem bez innych konsultacji poszla z dzieckiem za reke prosciutko na oddzial psychiatryczny. Dziecku potrzeba bylo milosci i akceptacji ze strony ojca a nie oddzialu. Rozwiodlam sie. Byly maz po pol roku obudzil sie, ze jednak ma dzieci, syn w tym czasie duzo sie zmienil, otworzyl na swiat, mial dom spokojny, bezpieczny, poszedl do przedszkola. Potem tatus nawet za synkiem zatesknil, wiec i jemu zaczal okazywac uwage. :) wiem, czego potrzeba bylo mojemu dziecku. Walczylam o akceptacje ze strony jego ''czulego'' tatusia 2 lata. Nie udalo sie. Rozwiodlam sie. Dziecko jest zdrowe. Szczesliwe. Teraz chetnie jezdzi do taty, ktory TERAZ chce z nim spedzac czas. :) tak wiec jesli juz potrzeba bylo jakiejs terapii to rodzinnej a nie dziecka. Co do kobry. Wiem na temat autyzmu i zespolow orzekajacych wiecej niz sie pani wydaje. Pracuje w branzy. :) dlatego napisalam, ze psycholog moze jedynie nazwac zespol objawow :) pozdrawiam.
Jaki terapeuta
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Tylko, że Pani TYLKO pracuje a ja mam w domu małego autystyka... i nie będę się spierać kto na ten temat wie więcej, bo to nie o to chodzi.
-
Dobrze oceniany
... zgadzam się z Lili, Krystyna Rzadkiewa jest doskonałym psychologiem na pewno godnym polecenia :-) Dori, myślę, że nie do końca było na tej wizycie jak piszesz, żaden psycholog nie wyda opinii na podstawie godzinnego spotkania z pacjentem :-) a jak sama słusznie napisałaś aby postawić diagnozę AUTYZM - to nad tym pracuje zespół specjalistów :-).
Komentarze do tematu zostały zablokowane.