Seks w ciąży? Tak. I to tuż przed porode…

  • Dobrze oceniany

    Co ty Józef za farmazony wymyślasz. Jeśli nie ma przeciwwskazań natury medycznej (typu zagrożenie ciąży), to współżycie jest normalnym aktem miłości. A wręcz wiele kobiet bardziej chce się w tym momencie kochać, bo ma podwyższone libido. Dziecku na pewno to nie zaszkodzi. Żona - przykro mi z tego powodu, może po prostu partner nie dorósł do roli ojca...

  • Dobrze oceniany

    Józefie gadasz takie głupoty, że aż trudno uwierzyć, że dorosły człowiek w naszych czasach jest tak zacofany. Jeśli uważasz, że to co piszemy to farmazony to proponuję skorzystać z wyszukiwarki i wpisać hasło „seks w ciąży" i najpierw się douczyć a potem dopiero wypowiadać w tym temacie.

  • Dobrze oceniany

    A ja chciałabym porozmawiać z mamami i z ich mężami jak przetrwali czas, kiedy one nie miały ochoty na seks po porodzie i jak dziecko było malutkie. Nie jestem mamą zakręconą na maksa na punkcie dziecka, rozumiecie, że tylko bycie z dzieckiem jest ważne i mnie uszczęśliwia, ale ochota na seks mi przeszła kompletnie. To już piąty miesiąc... Mieliście podobne przeżycia, jak to przetrwaliście?

  • Dobrze oceniany

    Józefie wstyd mi za Ciebie no, no takie komentarze. Eh... faceci wspierajmy jak tylko możemy Nasze Kobiety którym należy sie szacunek...

  • Dobrze oceniany

    Moje pytanie o to jak radziliście sobie z brakiem ochoty na seks po porodzie widocznie jest niepopularne. W czasach, kiedy drapieżne i seksualnie niepohamowane kobiety wciąż zerkają na nas z kolorowych pisemek chyba nikt nie zechce dyskutować na taki żenujący temat. Bo kobieta teraz ma ochotę zawsze i wszędzie... Ale to się przytrafia. Powtarzam pytanie. Czy któraś z was kochane mamy nie miała ochoty na seks po porodzie i to długo po?

  • Dobrze oceniany

    Ja już martwię się ale w drugą stronę. Nie wyobrażam sobie jak wytrzymam okres połogu... to będzie ciężka próba :(.

  • Dobrze oceniany

    Ja bym sie mogła grzmocić i buchtować bez przerwy, ciąża nie ciaża rżnąć rżnąć i rżnąć taka mam naturę. Co sobie żałować phi :-).

  • Dobrze oceniany

    Ostra Jesteś! O ile to jestes ty, a nie jakis facet...

  • Dobrze oceniany

    Gosiu Ala to facet i to poszczący. Przyszła mamo, wydzieli Ci się prolaktyna, mleko zacznie ciec z piersi na płacz dziecka i zapomnisz o chuci tak samo łatwo, jak się zapomna o czymś bardzo niewygodnym, irytującym i męczącym :).

  • Dobrze oceniany

    Żuczuś, ty cioto! Twoje posty są niemęskie i żenujace! Metroseksualny frajer, który towarzyszy żonie (wbrew wszelkim instynktom naturalnym) przy porodzie i takie tam, fuj.

  • Dobrze oceniany

    No tak jedyne co facet powinien robić w życiu to kopulować i na tym koniec- w końcu tak wygląda instynkt u ciebie „błe"- chyba niedawno zszedłeś z drzewa w procesie ewolucji, no cóż bełkot nie związany z tematem :(.

  • Dobrze oceniany

    Ja jestem w ciąży od niedawna i mam pytanie odnośnie seksu w ciąży, a konkretnie pieszczot, słyszałam, że pieszczenie piersi kobiety nie jest wskazane ponieważ to powoduje skurcze macicy. Czy to jest prawda? Pozdrawiam wszystkie mamuśki.

  • Dobrze oceniany

    Tak jest to prawdą ale jeśli są to początki to nie ma przeciwskazań. Chyba że lekarz zadecyduje inaczej. Sprawa inaczej wygląda w bardziej zaawansowanej ciąży ponieważ pieszczenie piersi (sutek) powoduje skurcze a w efekcie może doprowadzić do porodu przedwczesnego...

  • Dobrze oceniany

    Dominika dziękuję Ci za odpowiedz.

  • Dobrze oceniany

    Każde pieszczenie czy to sutek, czy szyi, czy łechtaczki, jeśli skuteczne, to powoduje skurcze macicy- tak to juz jest, to nie zalezne od pieszczonej i pieszczacego (jedynie powini sie obje o to strać), jak bedąc głodnym widzicie smaczne jedzenie, to sie slinicie, tego nie da sie powstrzymac ani kontrolować.