Przysiega 2008

  • Dobrze oceniany

    Nieco "zabawkowe" te bombardy, zrozumiałbym gdyby uświetniały np rozpoczęcie dni Wartowic.....Kompromitacja - to jak strzelanie na wiwat z korkowca..:-)

  • Dobrze oceniany

    Sama bym tego lepiej nie ujęła , dobrze , że czwasz , tak trzymaj , ja się ewakuuję na inne forum :-) ...

  • Dobrze oceniany

    Gdy sięgam pamiecią do czasów durnej młodości , przypominam sobie podobną zabawę. W starej puszce po farbie olejnej robiło się w dnie 3 otwory , wlewało kapke wody, wrzucało do środka karbid, zamykało pokrywkę i przystawiało ogień do denka.Zabawa polegała na mierzeniu,komu dalej poleci pokrywka....Bywało czasem ,że w ferworze walki brakowalo wody, więc pomocna okazywała sie zawartość pęcherza...No cóż, ja wyrosłem z tych zabaw

  • Dobrze oceniany

    Teraz pewnie też się bawisz, tylko innymi zabawkami. Mnie ujeła postawa pana prezydenta. Prężny krok ,wypięta pierś. No cóż, zielony beret to nie czerwony.

  • Dobrze oceniany

    W każdym facecie, gdzieś tam w środku ,drzemie mały chłopczyk który uwielbia bawić się kapiszonami- jakież to sympatyczne....:-)

  • Dobrze oceniany

    Oj prawda to, prawda.Polecam Ci do przeczytania Commando.pl. Jarosława Rybaka.Dostałem zaoroszenie na spotkanie. Można przyjść bez zaproszeń,wstęp wolny.25.04.08 w Starostwie Powiatowym o godz.17.