Ja to napisałem w pełni świadomie niech kleją wary Ci którzy o zajściu nie mają pojęcia ani nie byli świadkami naocznymi a córcia to niech lepiej starym kefir do szpitala zawiezie bo tam żarcie marne a nie próbuje zrobić gow. o burze oczekując na poklask ludzi Isola wydarte współczucie. Jak nie potrafią chodzić jak ludzie to niech na ławce szydełkują albo w domu krzyżówki cisną. Proste.
Samochód wjechał na chodnik i potrącił s…
-
Dobrze oceniany
Anonim (anwXi) napisał(a):
Pokaż cytatJak można wejść pod koła idąc chodnikiem, a cofający samochód najeżdża Ci na plecy, przewraca i wciąga pod koła???
Ten pierwszy komentarz to pisał chyba ktoś opętany.. -
Dobrze oceniany
Anonim (anwYl) napisał(a):
Pokaż cytatNo niefortunny wypadek, a wielkie halo z tego jest robione. Córka to nowa aktywna celebrytka w Bolesławcu, dziwi mnie jej zachowanie, że udzieliła wywiadu na temat wypadku rodziców. Jest to trochę dziwne i nie na miejscu. No, ale jak ktoś lubi być w centrum uwagi cały czas, to się wcale nie dziwię, że nawet udzieliła wywiadu w tej sprawie. Cieszmy się, że wszyscy żyją. Raczej nikt specjalnie nie spowodował tego wypadku.
A skąd taka wiedza, kim jest córka starszych Państwa i jakie ma intencje? Czy to przypadkiem nie jest celowy komentarz mający odwrócić uwagę od samego zdarzenia i sprowokować niepotrzebną dyskusję personalną?
Może zamiast doszukiwać się w tej sytuacji „celebryctwa” i potrzeby bycia w centrum uwagi, warto spojrzeć na nią jako na przestrogę dla innych. Takie zdarzenie może być okazją, aby zwrócić większą uwagę na bezpieczeństwo — zarówno pieszych, jak i kierujących, nie tylko samochodami, ale wszelkimi pojazdami.
To, że nikt nie zrobił tego celowo i że wszyscy żyją, jest oczywiście najważniejsze. Nie oznacza jednak, że można bagatelizować skutki zdarzenia i nazywać całą sprawę „wielkim halo”. Za takim „wypadkiem” stoją realne obrażenia, ból, pobyt w szpitalu, stres i ogromne emocje całych rodzin.
Nagłośnienie takiej sytuacji nie musi oznaczać szukania rozgłosu. Czasem może po prostu skłonić innych do większej ostrożności i być ostrzeżeniem, że chwila nieuwagi może mieć bardzo poważne konsekwencje.
Zamiast więc oceniać osoby, które zdecydowały się o tym powiedzieć, może warto wyciągnąć z tej sytuacji coś konstruktywnego — uważajmy na siebie nawzajem, niezależnie od tego, czy jesteśmy pieszymi, kierowcami samochodów, rowerzystami czy użytkownikami innych pojazdów.
-
Dobrze oceniany
Anonim (Ap8Rdj) napisał(a):
Pokaż cytatNie piesi mają pierwszeństwo. Wszyscy krytykują dzieci na hulajnogach jeżdżące po rynku ale starym gangrenom wszystko wolno?? Bez jaj…
Napiszę tylko jedno, moi oboje krewni zginęli obok Manhattanu w tak samo „nieodpowiedzialnej” sytuacji. Rozwniez byli starsi i przechodzili przez ulice, a samochody miały zielone światło do skrętu w prawo. To była rowzniez wina przechodniów?! Zastanówcie się ludzie. Rozumiem reputacja firmy ale godność trzeba mieć…
-
Dobrze oceniany
że też dwoje emerytów w ty
-
Dobrze oceniany
Anonim (vZI28) napisał(a):
Pokaż cytatCzy autor tego komentarza ma poukładane dobrze w głowie? Naprawdę trudno zrozumieć, jak można w taki sposób komentować sytuację, w której starsi ludzie zostali potrąceni przez cofający samochód.
Ci Państwo szli spokojnie chodnikiem i zostali uderzeni od tyłu przez samochód wykonujący manewr cofania. Co według Pana mieli zrobić? Chodzić tyłem, bokiem, a może jedno z nich miało iść przodem, a drugie cały czas oglądać się za siebie, żeby przypadkiem samochód, który pojawił się za nimi, w nich nie wjechał?
Starsza Pani w wyniku tego zdarzenia leży w szpitalu. Ma krwiaki w głowie, ułamany ząb i poważnie uszkodzoną rękę, nogę. I naprawdę uważa Pan/Pani że to wszystko wydarzyło się „na własne życzenie”? Że starsza osoba ma odpowiadać za to, że kierowca podczas cofania nie upewnił się, czy za samochodem znajduje się człowiek? I to dodatkowo na chodniku????
Ci Państwo nie byli niewidoczni. Nie byli „krasnalami”, których nie sposób zauważyć. To właśnie kierowca wykonujący manewr cofania ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i upewnić się, że może ten manewr bezpiecznie wykonać.
A oskarżanie poszkodowanych o symulowanie, wyłudzanie odszkodowania czy sugerowanie, że sami „pchali się pod koła”, jest zwyczajnie podłe i bezpodstawne. Zanim napisze się takie rzeczy, warto pomyśleć, co by było, gdyby w takiej sytuacji znaleźli się Pana rodzice albo ktoś z Pana/Pani najbliższej rodziny. Czy wtedy również uznałby Pan, że ciężko ranna osoba jest sama sobie winna?
Mam nadzieję, że odpowiednie służby dokładnie wyjaśnią przebieg tego zdarzenia i zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec osoby odpowiedzialnej. A Panu/Pani życzę przede wszystkim odrobiny empatii i zastanowienia się nad tym, co Pan /Pani pisze.
Widać że nigdy nie pracowała Pani za kierownicą auta dostawczego, wie Pani co to jest martwy punkt? Po co używa się świateł awaryjnych i dlaczego w tego typu pojazdach są montowane sygnały dźwiękowe po wrzuceniu biegu wstecznego? Kierowca wykonywał swoją pracę należycie i nie powinno się mieć do niego /niej żadnych zastrzeżeń, to był po prostu nieszczęśliwy wypadek z winy osób poszkodowanych które nie rozglądały się należycie co się dzieje wokół nich. Przykro mi że do tego doszło i mam nadzieję że szybko wrócą do zdrowia ale patrząc na to jako kierowca z 30 letnim stażem irytują mnie wpisy ludzi którzy pojęcia nie mają o takich sytuacjach. Zawsze się o winią kierowcę ale większość takich wypadków to ignorancja pieszych bo nie myślą. Kierowca nie jest poszkodowany fizycznie ale to co się dzieje w głowie to inna sprawa. Czy potrąci człowieka który lezie gdzie chce czy psa który się zerwał z łańcucha to zostaje w psychice. Ale o tym już szanowni państwo nie raczą pomyśleć. Empatię to ja mam ale dla kierowcy, bo to nie Carmagedon żeby specjalnie ludzi rozjeżdżać. Niszczyciel komuś życie tymi komentarzami obwiniając kierowcę który tylko wykonywał swoją pracę. Jeśli chcecie komentować coś czego nie widzieliście to postawcie się w sytuacji po obu stronach. Jakoś tacy aktywni nie jesteście pod artykułami gdy ktoś jeździ nabity jak kompresor z dragami w schowku. Czemu?????
-
Dobrze oceniany
Ludzie dajcie już spokój! Ileż można! Wypadki się zdążają… Każdemu mogło się wydarzyć… Zdrowia dla starszych państwa a dla kierowcy mniej nerwów i stresu… Bo te naloty to bez sensu… Człowiek jest tylko człowiekiem… Przykre to co się stało ale dalej trzeba żyć… Wszystkiego dobrego wszystkimi…
-
Dobrze ocenianyAnonim (euIlcl) napisał(a):
Pokaż cytatCi ludzie szli PO CHODNIKU, w miejscu DLA PIESZYCH. Czy coś jest dla ciebie tu niezrozumiałe?! Jeśli tak to się nie udzielaj
”udzielisz się”?… czy też tego nie rozumiesz? bo ci ludzie nawet nie szli CHODNIKIEM… nawet nie byli na przejściu DLA PIESZYCH… Sierpień 2024 (Warszawa) : Kierowca SsangYong potrącił kobietę na przejściu, a potem staranował wiatę przystankową przy ul. Woronicza, powodując ofiary śmiertelne.
Maj 2021 (powiat biłgorajski) : Samochód wjechał w przystanek, na którym siedzieli dwaj mężczyźni (58 i 73 lata) – obaj zginęli na miejscu.
Listopad 2019 (Kielce) : 26 – letni kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w wiatę na ul. Leśniówka, w wyniku czego zmarł 67 – letni mężczyzna.
Październik 2014 (pod Lubinem) : Chrysler wjechał w przystanek; na samym przystanku nikogo nie było, ale zginęły 3 osoby jadące samochodemkomentuj… 😉
-
-
Dobrze oceniany
Człowiek idzie chodnikiem, nagle odzyskuje przytomność pod samochodem, a jakiś MATOŁ pisze, że cofanie chodnikiem odbyło się zgodnie z zasadami w pierwszeństwie przed pieszymi nie mającymi oczu z tyłu głowy, a to już wina Stwórcy że Człowiek jest tak ułomny.
-
Dobrze oceniany
Kobieta za kierownicą to śmierć. Nic dodać, nic ująć.
-
Dobrze oceniany
Anonim (wo9cJ) napisał(a):
Pokaż cytatCzłowiek idzie chodnikiem, nagle odzyskuje przytomność pod samochodem, a jakiś MATOŁ pisze, że cofanie chodnikiem odbyło się zgodnie z zasadami w pierwszeństwie przed pieszymi nie mającymi oczu z tyłu głowy, a to już wina Stwórcy że Człowiek jest tak ułomny.
Matoł to Cię zapomniał w firankę wytrzeć, po tym jak Cię wycedził. Ale wracając do tematu, nie mieszaj w to Stwórcy bo każdy powinien mieć oczy dookoła głowy.
-
Dobrze oceniany
Anonim (vkV6L) napisał(a):
Pokaż cytatKobieta za kierownicą to śmierć. Nic dodać, nic ująć.
Poczytaj trochę może poszerzysz horyzonty. Jeden przykład.: Michèle Mouton: Francuzka, która wygrała cztery rajdy eliminacji mistrzostw świata i otarła się o tytuł mistrzowski w legendarnym zespole Audi. A ty co w życiu osiągnąłeś siedząc za kółkiem? Mandat za brak pasów? Haha
-
Dobrze oceniany
Anonim (Ap8Rdj) napisał(a):
Pokaż cytatMatoł to Cię zapomniał w firankę wytrzeć, po tym jak Cię wycedził. Ale wracając do tematu, nie mieszaj w to Stwórcy bo każdy powinien mieć oczy dookoła głowy.
A jednak się nie pomyliłem, i to jeszcze z rynsztoku.
-
Dobrze oceniany
Najechanie na pieszego przez samochód służb porządkowych na ścieżce pieszo – rowerowej rodzi bardzo poważne konsekwencje prawne, finansowe i dyscyplinarne. Fakt, że pojazd należy do służb oczyszczania miasta czy utrzymania zieleni i miał prawo tam wjechać, nie zwalnia kierowcy z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności. Na drodze pieszo – rowerowej pieszy wciąż jest stroną chronioną. Konsekwencje zależą głównie od tego, jak mocno ucierpiał pieszy: 1. Odpowiedzialność karna kierowcy (Kodeks karny) Jeśli pieszy doznał obrażeń, sprawa staje się przestępstwem: Lekkie lub średnie obrażenia (rozstrój zdrowia powyżej 7 dni) : Zgodnie z art. 177 § 1 Kodeksu karnego kierowcy grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Ciężki uszczerbek na zdrowiu lub śmierć: Zgodnie z art. 177 § 2 Kodeksu karnego kierowcy grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Dodatkowe kary: Sąd może nałożyć na kierowcę zakaz prowadzenia pojazdów na określony czas. Gdyby kierowca uciekł z miejsca zdarzenia lub był pod wpływem alkoholu, kary są drastycznie wyższe. Kierowcy grozi wysoka grzywna (mandat w wysokości minimum 2500 zł) oraz 15 punktów karnych za spowodowanie zagrożenia w bezpieczeństwie ruchu drogowego. 2. Odpowiedzialność cywilna i odszkodowania. Poszkodowany pieszy ma prawo do pełnego odszkodowania (koszty leczenia, rehabilitacji) oraz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
-
Dobrze ocenianynieźle… artykuły, paragrafy… 😉 a teraz mi napisz – masz zapis z np. monitoringu że ten pieszy idący po ścieżce pieszo – rowerowej nie szedł akurat po rowerowej? 😉 zabawny jesteś… operujesz paragrafami, piszesz o tym ile to może posiedzieć kierowca a ja zapytam… masz już określoną kwotę na odszkodowanie i ile z tego ”przytulisz”? 😉
pisz dalej… pamiętaj jednak że kierowca tez może sobie wziąć prawnika… 🙂
-
Dobrze oceniany
Nie których komentarzy to nie chce się czytać… Ludzie co z Wami..,. Skąd tą znieczulica!!!!!! Jeden drugiemu aby dopiec… Stało się jak stało… Nikt tego nie wróci… Trzeba być dobrej myśli dla zdrowia starszych państwa i kierowcy który przeżywa na pewno tą sytuację… Jeden drugiemu wrogiem zamiast się wspierać w trudnych sytuacjach…