Byłem w tych czasach zwykłym robotnikiem i stać mnie było na dancing w NOT, czy w Meksyku, z pełną wyżerka i oczywiście z flaszką, raz w tygodniu, jeszcze trzeba było mieć chody u Makosa, carmeny, caro oto, oczywiście, żeby móc wejść. I na imprezę jechało się własnym maluchem ale prowadziła wdzięczna dziewczyna.
Życie towarzyskie w Bolesławcu w PRL. Da…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Tak bylo jak starsi mieszkancy pisza, to prawda. Miasto zylo! Co mamy teraz? Ano burymistrza od 20 lat i kulturalne „syfilis konkreto”. Kto nie pamieta Dyskotek, Fajfy, zabawy w Boleslawicach, prywatki i spotkania na piwku w Rynku. Tak zawiazywaly sie randki a pozniej sluby i rodziny. Warto wspomniec o koncertach w Starym Teatrze Niebiesko i Czerwono Czarni, ABC. Trubadurzy, Czerwone Gitary. Zawsze cos sie dzialo! Nie sposob wspomniec o sporcie. Koszykarki w ogolnopolskiej II lidze z zapomniana w Boleslawcu Halina Kaluta na czele. Jest wychowanką BKS Bolesławiec. Od 1972 występowała w Wiśle Kraków. Z krakowskim klubem zdobyła sześć tytułów mistrzyni Polski (1975, 1976, 1977, 1979, 1980, 1981) i dwa tytuły wicemistrzyni Polski (1973, 1974) . W latach 1981–1983 występowała w austriackiej drużynie Linz AT. Po powrocie z Austrii prowadziła w Wiśle grupy młodzieżowe.
W reprezentacji Polski wystąpiła 188 razy, m. in. na mistrzostwach Europy w 1974 (9 m.) , 1976 (6 m.) i 1978 (5 m.) .
Bokserzy II liga, pilkarze ogolnopolska III liga ktora skladala sie z 4 Grup! Ciezarowcy II liga.
Reasumujac: piatek/sobota Koszykowka, Niedziela 11.00 Boks i prosto wypelnionei do ostatniego miejsca z Hali BKS kibice udawali sie na mecz pilkarzy na stadion, ktory wypelnial sie od 3 do 5 tysiecy widzow.
Dla przykladu do Raciborowic, Lesnej czy Koscielnika jezdzili juniorzy i trampkarze! Na sport do Boleslawcu przybywal caly nasz okreg. Wlodarz miasta pewnie nie wie, gdzie podzialo sie Archiwum pelne sportowych pamiatek. Przykre. Bylo mniej zakladow pracy jak obecnie, ale mieszkancy „trzymali sie razem”. Dlaczego? Bo wladze miasta umialy zarzadzac potencjalem ludzkim i jego potrzebami do regeneracji sil i zadowolenia z byciem Boleslawianinem. Pozdrawiam pamietajacych -
Dobrze oceniany
Do moderatora. Prosze nie „modelowac” mojego posta! Opis ktory opisalem jest prawdziwy / autentyczny i odpowiada historii naszego miasta.
-
Dobrze oceniany
Moj tato zarabial wtedy 1800 zl co za klamstwo brakowalo do wyplaty precz z K. O. precz z komuchami boleslawieckimi
-
Dobrze oceniany
Większość z KO. to pochodzi z komuchów
-
Dobrze oceniany
Anonim (vkPru) napisał(a):
Pokaż cytatWiększość z KO. to pochodzi z komuchów
Nawet za komuny nie bylo takiego zlodziejstwa jakie jest teraz wsrod wybrancow narodu na Wiejskiej
-
Dobrze oceniany
Anonim (qnPas) napisał(a):
Pokaż cytatMoj tato zarabial wtedy 1800 zl co za klamstwo brakowalo do wyplaty precz z K. O. precz z komuchami boleslawieckimi
Najniższe wynagrodzenie (najniższa krajowa) w Polsce w 1978 roku wynosiło 1600 zł miesięcznie.
-
-
Dobrze oceniany
To byly piekne czasy tyle w temacie.
-
Dobrze oceniany
Anonim (qnPas) napisał(a):
Pokaż cytatMoj tato zarabial wtedy 1800 zl co za klamstwo brakowalo do wyplaty precz z K. O. precz z komuchami boleslawieckimi
Posluchaj negatywnie nastawiony czlowieku. Takie byly czasy i zarobki, ale warto pamietac, ze bulka wroclawska kosztowala 0,50 gr. kaizerka 0.55 Tanie byly produkty zywnosciowe a oplaty za mieszkanie symboliczne do obecnych. Jedno bylo pewne, nikt tak nie okradal panstwa, jak pisi. Nawet komunisci mieli repekt przed narodem. Wille plus, to nie jest wymysl K. O.! Prosze nie pisz bzdetow. Szanuj co masz i przestan uprawiac propagande gdyz ludzie juz oczy przetarli po wyczynach poprzednich przebierancow „politykow”. Przekaz tatusiowi duzo, duzo zdrowia i pomyslnosci.
-
Dobrze oceniany
Anonim (Aakw2e) napisał(a):
Pokaż cytatTo byly piekne czasy tyle w temacie.
były piękne jak każda młodość
-
Dobrze oceniany
Za czasów „komuny”, jak ją niektórzy nazywają, a przecież dobrze wiemy, że jej nigdy nie było, był porządek. Także administracyjny. Ludzie poznawali się na dancingach, pobierali, płodzili dzieci. Po prostu cieszyli się życiem. Dzisiaj nie ma gdzie się spotykać, ludzie przygnębieni, nie mają gdzie się leczyć. A przez portale internetowe, niestety dzieci nie będzie. Podejrzewam, że i emerytury zostaną zlikwidowane i słusznie. Składki do banku powinny być odprowadzane, a nie do ZUS – u. ZUS do likwidacji, a wszystkim wyszłoby to na dobre.
-
Dobrze oceniany
Anonim (wodVe) napisał(a):
Pokaż cytatNajniższe wynagrodzenie (najniższa krajowa) w Polsce w 1978 roku wynosiło 1600 zł miesięcznie.
Tyle na stażu wtedy zarabiali.
-
Dobrze oceniany
ale Trupek był dalej niż imperium, na wysokości mostu pieszego nad Bobrem na baseny.
Słabo się przygotowaliście -
Dobrze oceniany
Kelnerzy w takim Meksyku, czy innym NOCie to byli tajni agenci SB.
-
Dobrze oceniany
Anonim (qnPas) napisał(a):
Pokaż cytatMoj tato zarabial wtedy 1800 zl co za klamstwo brakowalo do wyplaty precz z K. O. precz z komuchami boleslawieckimi
Oj, oj, oj! Jak tata omijal szkole duzym lukiem to nie zapracowal na wyksztalcenie. Zapytaj tate jaka szkole skonczyl?. Komuna pozwalala sie ksztalcic i nie rzadala od ksztalcacych sie oplat!