Przykład idzie z góry. Mordercy w mundurach (czytaj Policjanci) jak i strażnicy moralności (czytaj straż miejska) nie korzystają z ścieżek rowerowych tylko jeżdżą ulicy mimo znajdującej się obok drogi pieszo – rowerowej
Kierowca do rowerzysty: "Zjeżdżaj na ści…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
UKARAĆ, miał obowiązek jechać ścieżką… a później jechał sobie chodnikiem, szkoda słów.
-
Dobrze oceniany
Typowy jelop na rowerze. Woli zostac przejechany niz jechac bezpiecznie.
-
Dobrze oceniany
Karać rowerzystów robią co chcą nie stosując się do przepisów
-
Dobrze oceniany
Fakt, rowerzyści i ci na hulajnogach jeżdżą, jak chcą. Piesi chodzą, jak i którędy chcą. Jak coś, to i tak za wszystko odpowie kierowca. Taki chory Kraj. Na podstawie tego co wyprawia się na naszych drogach, inaczej tego ująć się nie da. Jakby ponosili takie same kary co kierowcy, może było by inaczej.
-
Dobrze oceniany
A bidulek na rowerze, musiał pożalić się istotnym, bo taką miał traumę. Ojej! Może jeszcze bezpłatną terapię mu zafundować. A za straty moralne, może nowy rowerek mu kupić…
-
Dobrze oceniany
A urzędnicy parkują na chodniku bo tak im wygodniej pomimo że przy samym budynku duży parking i tak każdy w dupie ma przepisy włącznie z rowerzystami
-
-
Dobrze oceniany
Wzdłuż ul. Staroszkolnej od tunelu pod obwodnicą aż do końca ulicy przy nowych blokach jest oznakowany ciąg pieszo – rowerowy. Niestety na tym odcinku rowerzyści jadą ulicą. Kierowcy przeciskają się pomiędzy zaparkowanymi wzdłuż ulicy autami a tymi rowerkami a rowerzyści wymachują do nich pięściami bo muszą uciekać na pobocze. Ruch rowerów i aut jest tam spory bo nowe osiedle + działki. Ciąg pieszo – rowerowy obok i taka PATOLOGIA
-
Dobrze oceniany
Ja mam lowelek eleklytczny i se jeżdżę gdzie chcę, a wiadomo winny pijany kielowca.
-
Dobrze oceniany
Wczoraj rano przed 8 łysy ciul popchnął młodego człowieka jadągo na hulajnodze chodnikiem i ten uderzył w znak drogowy. Młody człowieku, gdybyś chciał to zgłosić na policję to mogę ci być świadkiem.
-
Dobrze oceniany
W mieście jest jeden wielki galimatias w ruchu rowerowym. Brak logicznych ciągów komunikacyjnych dla rowerów. Często „ścieżka” nagle zanika.
Nie mówiąc już o nawierzchni z kostki do tego jeszcze frezowanej, często niebezpiecznie pozapadanej (Tysiąclecia, Piastów) itd. Brak mieście kogoś kto to by ogarnoł w jakąś logikę. Przez rynek nie można legalnie przejechać. Brak ścieżki na strefę nie mówiąc już że to chyba jedyna ulica w mieście bez oświetlenia. Itd. Itd. -
Dobrze oceniany
To jest taka ścieżka rowerowa jak z A4 autostrada. Od chodnika różni się kolorem a A4 od drogi ekspresowej różni się znakiem.
Jeżeli mamy stwora ciąg „pieszo rowerowy” to możemy mieć stwora „ciąg samochodowo rowerowy” i nie trzeba kłaść asfaltu, wystarczy ubita piaszczysta:) -
Dobrze oceniany
anonim (ej7kwX) napisał(a):
Pokaż cytatJa mam lowelek eleklytczny i se jeżdżę gdzie chcę, a wiadomo winny pijany kielowca.
Sam się określiłeś że jesteś z epoki Młodych, Gniewnych, Głupków!
-
Dobrze oceniany
Rower elektryczny jest dla typowych… LENI.. trzeba trochu wisiłku, serca, doładować nogi, a nie dup – sko.. wozić..!!
-
Dobrze oceniany
I dobrze zrobił. Auta nie jeżdżą ścieżkami dla rowerów, to dlaczego rowerzyści mogą jeździć ulicami, jeśli mają do dyspozycji bezpieczne drogi rowerowe??!!