Makłowicz musi jeszcze dużo wina wypić w wainsztube
Makłowicz pojechał po Bolesławcu. Czy mi…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Ale czy ta wypowiedź to rzeczywiście pojazd po Bolesławcu? Wg mnie nie, pan Makłowicz podkreślił, że głównie ludziom z tym się kojarzy Bolesławiec, a jest jeszcze wiele do odkrycia. Ja się cieszę, że jest kojarzony z czymkolwiek, nie jest idealnym miastem, Nowa Sól czy Świdnica też nie są, ale mamy coś, co nas wyróżnia. Ceramika z Bolesławca jest często prezentem dla sławnych, zagranicznych gości. Z czym Wam się kojarzy niespełna 70 – tysięczny (pod względem mieszkańców) Ostrów Wielkopolski? Mnie z niczym.
-
Dobrze oceniany
W bolesławcu jest za mało miejsc noclegowych typu hoteli z basenem czy siłownią w środku oraz własną restauracją… pracownicy którzy wysyłani są tu w delegacje po pracy żeby coś zjeść muszą iść w miasto lub jechać i szukać miejsca parkingowego co busem graniczy z cudem bo hotele czy tzw „pensjonaty” nie gwarantują obiado – kolacji itp… już firmy ich wysyłające wolą wybrać Legnicę i stamtąd żeby tutaj do pracy dojeżdzali… nie mówiąc już o cenach nawet i w tych pensionatach w stosunku do jakości usług.
-
Dobrze oceniany
O ile Bolesławiec na linii wschód – zachód jest miastem w miarę dobrze skomunikowanym, to na linii północ – południe jest od kilku lat miastem całkowicie wykluczonym komunikacyjnie. Oprócz braku komunikacji publicznej nie ma także choćby jednej porządnej drogi umożliwijącej wygodny wyjazd w pobliskie góry.
-
Dobrze oceniany
anonim (qnPNf) napisał(a):
Pokaż cytatPan Makłowicz nic nie wie o naszym mieście, bo to nie jest rocznik, który uczył się geografii i historii o naszym kraju. Bolesławiec jest pięknym miastem, w okolicach była kopalnia Konrad, zakłady chemiczne Wizow, zakład Polfa, Zakład Elektronika, wszystko zostało zniszczone. Był Zakład dziewiarski Dziewiarz, bawełna i wyroby z niej słynne na cały kraj. Było piękne muzeum Kutuzowa, gdzie mieszkał i zmarł, też zostało zniszczone, jest dużo ciekawych pamiątek po Napoleonie. A Pan Makłowicz jak był w Bolesławcu to pokazał gotowanie pod Cerfurem, a potem spędzał czas w kawiarni Paryska, lokal mu się podobał. Więc jaka opinia może być od tego pana. Bolesławiec jest pięknym miastem, proszę przyjechać i zobaczyć.
dokładmie
-
Dobrze oceniany
Makłowicz to wredny koleś, chlejący za dużo alkoholu. Pamiętam jak kiedyś siedział w Paryskiej napruty jak meserszmit
-
Dobrze oceniany
Poza ceramiką nic w Bolesławcu się nie dzieje z czego miałby być jeszcze sławny czy promowany. Święto Ceramiki też jest z tym ściśle związane i z roku na rok coraz gorsze.
-
-
Dobrze oceniany
anonim (qnPNf) napisał(a):
Pokaż cytatBardzo źle pamiętasz i nie rób plotek, Pan Makłowicz koleguje się z Panem Nowakiem, może razem robili coś z gliną i ją reklamowali.
Ja też pamiętam jak robił Bolesławiec. org ten występ Maklowicza z glinoludami. Może ty się przyjaznisz z Nowakiem i nie chcesz pamiętać jak inni harowali przy Gliniadzie, a on się przyglądał, kiedy zyski z tego przyjdą
-
Dobrze oceniany
miasto nic nie oferuje turystom więc opinia trafna, nic tu nie ma, jest średnio, zaniedbanych wiele częsci miasta, rynek i koniec
-
Dobrze oceniany
Boleslawiec potrzebuje uniwersytetu jaki kolwiek by niebyl żeby ściągać mlodych ludzi i mogli tutaj rozwijać swoje możliwości, jak do tej pory to tylko ściągają duże sklepy i operatorów maszyn i koparek.
-
Dobrze oceniany
To dobre pytanie do dziąłu promocji miasta, czy nadal [produkujemy gadzety dla juz zaproszonych gosci czy podjeto jakies działania promujace nasze miasto za pomoca nowych dobrze wykonanych zdjec – mam na mysli ew. Moniatowicza a nie Matoryna. Wstyd ze w tym miescie po pracy nie ma co robic a estetyka zgorzeleckiej dorównuje jakies tam afrykanskiej wiosce
-
Dobrze oceniany
Ale klown
-
Dobrze oceniany
Makłowicz zna chorwacki, serbski, bośnio – hercegowiński, czeski, słowacki, węgierski, bułgarski, rumuński i retoromański… to wielki człowiek.
-
Dobrze oceniany
anonim (ej7jhN) napisał(a):
Pokaż cytatMakłowicz zna chorwacki, serbski, bośnio – hercegowiński, czeski, słowacki, węgierski, bułgarski, rumuński i retoromański… to wielki człowiek.
Zna wszystkie te języki gdzie bardzo dobrze pije się, rakije, palinke, wino Tokaj, koniak Złoty Brzeg, czystą wódkę, a ja znam język niemiecki„szprechen w dechen i na migi„więc nie pisz głupot.
-
Dobrze oceniany
Popieram: – plac na zgorzeleckiej to syf i to na wjeździe do miasta; – jedyne jezioro w okolicy „Krępnica” sprzedane – wstyd (może to wina gminy ale miasto też mogło się postarać i zapobiec sprzedaży) ; – droga do Jeleniej Góry z Bolesławca – tragedia; – obwodnicy południowej na Zgorzelec brak (miasto zakorkowane; – brak profesjonalnych dróg rowerowych w mieście (tak żeby można rowerem jechać do pracy lub na zakupy) ; – brak innych sklepów niż biedronka;