nic takiego nie ma co mogłoby przyciągać ludzi wieczorami smród brud i ubóstwo młodzież bawi się po parkingach bo nie ma gdzie wiele lat upiększania ale tylko stałych punktów miejmy nadzieje że nowy prezydent to zmieni
Makłowicz pojechał po Bolesławcu. Czy mi…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
anonim (qnPNf) napisał(a):
Pokaż cytatPan Makłowicz nic nie wie o naszym mieście, bo to nie jest rocznik, który uczył się geografii i historii o naszym kraju. Bolesławiec jest pięknym miastem, w okolicach była kopalnia Konrad, zakłady chemiczne Wizow, zakład Polfa, Zakład Elektronika, wszystko zostało zniszczone. Był Zakład dziewiarski Dziewiarz, bawełna i wyroby z niej słynne na cały kraj. Było piękne muzeum Kutuzowa, gdzie mieszkał i zmarł, też zostało zniszczone, jest dużo ciekawych pamiątek po Napoleonie. A Pan Makłowicz jak był w Bolesławcu to pokazał gotowanie pod Cerfurem, a potem spędzał czas w kawiarni Paryska, lokal mu się podobał. Więc jaka opinia może być od tego pana. Bolesławiec jest pięknym miastem, proszę przyjechać i zobaczyć.
Krzywe i dziurawe chodniki do tego połowa zarośnięta w stopniu utrudniającym poruszanie się pieszo. Wysokie krawężniki w wielu miejscach, co też nie jest przyjazne dla wózków inwalidzkich i dziecięcych. Inwestycje z nosa wyjęte.. a te które są całkiem dobre to nikt o nie nie dba, przykładem jest skatepark. Tam w sumie to pół na pół udane bo same trasy rowerowe i część na deskę i rolki fajna ale te kamienie i ścieżki ze żwiru to jakiś dziwny człowiek zaprojektował, nie chce już używać brzydkich określeń które się Cisna na usta jak tam się idzie, jedzie po tym czymś. Upośledzony układ komunikacyjny miasta, który go korkuje na maksa i tak mijają dekady kolejne nic się nie zmienia. PKS i PKP kilometr od siebie bo zxxxy musiał dostać teren pod dew. MZK na równi pochyłej ku likwidacji..
Nowe osiedla projektowane są bez uwzględnienia komunikacji miejskiej, a miasto daje na to przyzwolenie.
Nie ma hali sportowej wielofunkcyjnej. Basenu wymiarowego. Inwestycja z c. o. w rynku spóźniona o 15 lat.
Można by wymieniać i wymieniać. -
Dobrze oceniany
Symbol bolesławieckiego dziadostwa: plac przy ul. Łokietka. Nawet idąc do cyrku można nogi połamać.
-
Dobrze oceniany
Malkon (AEr0rq) napisał(a):
Pokaż cytatRóżnie można odbierać działania władz tego grodu. Mieszkam w tym mieście od rozpoczęcia pracy zawodowej to jest od blisko sześćdziesięciu lat. Na początku mojej bytności w tym mieście zdarzyło mi się parę razy uczestniczyć w czynach społecznych (taki były wówczas modne) . Uczestniczyłem min w odgruzowywaniu placu za Barbórką – obecnie zieleniec. Trzeba było uprzątnąć gruz po poniemieckiej piekarni, uporządkować cały plac i zrobić ścieżki spacerowe. Porządkowaliśmy też park nazywany wcześniej parkiem Waryńskiego obecnie Herberta gdzie po uporządkowaniu i wyznaczeniu alejek spacerowych układaliśmy krawężniki. Miasto zmieniało się na plus i zmienia się do dzisiaj. Nie wszyscy jesteśmy zadowoleni z działania władz miasta. Jednakże jeszcze się taki nie urodził żeby wszystkich zadowolił i ja też mam swoje zastrzeżenia. U nas jednak coś się dzieje, ale jeżdżąc po Dolnym Śląsku ma się wrażenie, że w niektórych miejscach czas zatrzymał się w słusznie minionych czasach. Największym hamulcowym dla rozwoju miasta i jego okolic był okres kiedy byliśmy w woj. Jeleniogórskim nawet wtedy gdy mieliśmy z Bolesławca wicewojewodę. Było, minęło a my ciągle niezadowoleni, ale to jest tak jak w rodzinie. Nie zawsze jesteśmy zadowoleni gdy rodzice nie zaspakajają naszych „chciejstw”. Rodziców nie możemy zmienić, władzę tak. Warunek – stawić się przy urnie wyborczej.
Chodzi o to, że władza nie słucha głosu mieszkańców. Coś jest niby konsultowane bo pojawia się artykuł, że coś chcą zbudować, zrobić. Pojawia się masa głosów przeciw temu projektowi ale tam u góry go przepychają za wszelką cenę. To wygląda jak ustawka jakaś wie pan, ciężko to odebrać takie działania pozytywnie.
Wszystkie projekty jakby utwierdzają, że za biurkiem siedzą ludzie z przypadku i napenwnie nie są to fachowcy. -
Dobrze oceniany
A i nie chodzi, żeby wydać „miliony” i „coś było” tylko, żeby to wszystko było rzetelnie przygotowane, wykonane i było warte tych milionów, przede wszystkim FUNKCJONALNOŚĆ, a często jej brak..
-
Dobrze oceniany
Moim zdaniem podstawowy problem polega na tym, że nie ma wymiany tak zwanych elit. Są to ludzie przyspawani mający w d… miasto. Przykład: jak to się stało że romuś na siłę zlikwidował blusa nad bobrem. Podobnie mimo sprzeciwu powiat chce połączenia szpitala ze zgorzelcem. Po prostu nie ma społeczeństwa. Ludzie są tylko zawadą dla władzuni. Władza i kasa to są motywatory działania władz. I nic się nie zmieni – niestety.
-
Dobrze oceniany
A czy w potraficie powiedzieć cokolwiek o jakimś tam średniej wielkości mieście gdzieś w Polsce bez zaglądania do netu?
Co wiecie o np. Szczecinku, Brzegu Opolskm, Ciechanowie czy Zduńskiej Woli? -
-
Dobrze oceniany
ujawnienie dokumentów złożonych w UM i w Starostwie w Bolesławcu, przyniosłoby mieszkańcom szereg informacji na temat: jak działa system zbudowany w mieście przez pana Piotra Romana.…. a na światło dzienne wyszłaby realna skala korupcji w urzędach.
„ Makłowicz pojechał po Bolesławcu. Czy miał rację? ”
-
Dobrze oceniany
Jeden z ogólnopolskich rankingów okreslił Bolesławiec jako „zwijające się miasto, zagrożone wyludnieniem”. Coś w tym jest. Niewątpliwie plusem jest wizerunek miasta w okolicach rynku ale im dalej od rynku tym gorzej. Plac nan Zgorzeleckiej jest najlepszym dowodem. Ważniejsze jest jednak pytanie: dla kogo jest Bolesławiec? Place zabaw, nowe baseny dla dzieciaków, przedszkola, szkoły dla dzieci – ok.
DPS, Uniwersytet III wieku dla emerytów – ok. Istnieje ogromna luka dla osób młodych i w średnim wieku. Amerykanie w pubach jej nie wypełnią. -
Dobrze oceniany
anonim (elUXWj) 2026 – 04 – 12 11:05
Cytuj Zgłoś nadużycieSymbol bolesławieckiego dziadostwa: [ i korupcji ] plac przy ul. Łokietka.… ”
-
Dobrze oceniany
Na placu z Łokietka kto miał zarobić to zarobił.
-
Dobrze oceniany
Zakupiony w Urzędzie Miasta za 900 tyś zł, a po kilku miesiącach sprzedany za 15,5 mln złotych.
-
Dobrze oceniany
I tak jest nadal, pan Robert słusznie zauważył to co zauważył. Organizuje się tylko imprezy które przynoszą zysk. Albo ludowe „potupajki”, a kino Forum ma do zaoferowania tylko bajki. Władze miasta idą po najmniejszej linii oporu, o świecie ceramiki nie piszę bo to święto dochodowe
-
Dobrze oceniany
Jak można zarobić 14 mln złotych w kilka miesięcy w Bolesławcu?
Oto przepis:
inwestor kupił plac od Miasta za 900 tyś złotych, Następnie złożył wniosek do rady miasta, poprzez pana Piotra Romana o zmianę sposobu zagospodarowania placu i zmianę zapisów w planie miejscowym MPZPM.. i taką zgodę na zmianę w planie miejscowym po kilku miesiącach otrzymał!
Następnie odsprzedał tę działkę pod galerię handlową i.., po kilku miesiącach,…. 14 mln jest a galerii handlowej do dzisiaj nie ma.
-
Dobrze oceniany
Malkontenctwa w komentarzach nie brakuje. Znam co niektórych bolesławieckich polityków„których buźki, przed dostaniem się do tzw. koryt były pełne”mądrości„ i haseł wszelkiej maści. Niejednemu, który na nich głosował wydawało się, że ich wybrańcy stworzą z Bolesławca ”eden". Żadnego edenu nie stworzyli. Po umoszczeniu się w korytku i zapoznaniu się z realnymi możliwościami budżetowymi grodu zamilkli i tak jakby zapomnieli z jakimi obiecankami szli na wybory. Tak się dzieje na całym świecie. Szkoda tylko, że ofiarami tych obiecanek, cacanek są obywatele, których opanowała iluzja w tym i myśl, że po wyborach będą żyć w raju.