Ludzie jak dziady ludowego wojska polskiego wstyd
Rezerwiści zakończyli ćwiczenia. W szkol…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Bechatki lata 90
-
Dobrze oceniany
To wszystko używane!!!
-
Dobrze oceniany
Średnia wieku 50 – 60 bo nie ma innych rezerwistów te cioty teraz do niczego się nie nadają.
-
Dobrze oceniany
Ty sam jak ciota. Abyś dożył do tego wieku.. Rambo.
-
Dobrze oceniany
Mięsoo nieudanych politycznych interesòw… nie zabijaj… bądz dobrym człowiekiem…
-
Dobrze oceniany
Sławomir Cenckiewicz i „weteran”.
Przeżyjmy jeszcze raz epicką kompromitację Cenckiewicza, o której wielu z nas zdążyło już zapomnieć.
Facet, który całe życie opowiada, że zawodowo „lustruje”, tropi agentów i wyciąga teczki z szafy, dał się spektakularnie wkręcić… ochroniarzowi z Carrefoura udającemu komandosa. Trzeba przyznać: jak na „śledczego historyka” – eksperyment z zawieszeniem krytycznego myślenia wyszedł imponująco.
Pod pseudonimem „Wczoraj żołnierz, dziś tata” w sieci działał Jacek S. – człowiek, który zbudował sobie fałszywą legendę emerytowanego żołnierza sił specjalnych, weterana Iraku itd. W rzeczywistości, jak ustalił Piotr Czaban, nigdy w wojsku nie służył, za to ma na koncie pakiet wyroków za oszustwa i kradzież, połączonych w kary sięgające łącznie 10 lat więzienia.
Mimo tego „drobnego” szczegółu, Jacek S. był fetowany w prawicowych mediach jako głos munduru: miał dostęp do ministra Przemysława Czarnka, generała Dariusza Wrońskiego, rzeczniczki SG Anny Michalskiej, a za jego zrzutkę ręczyła Krystyna Pawłowicz. Michał Rachoń przedstawiał go w Polskim Radiu 24 jako emerytowanego żołnierza sił specjalnych, podobnie Telewizja Republika.
No i tu wchodzi Cenckiewicz, cały na biało – jako współautor serialu „Reset” i „bicz na agentów”, który tego „eksperta” najzwyczajniej w świecie nie sprawdził. W analizach planów obrony Polski mających skompromitować Tuska i Sikorskiego, korzystał z opinii człowieka, którego wiarygodność, delikatnie mówiąc, okazała się równie stabilna, co papierowa legitymacja kombatanta z Allegro. Mowa o wyjątkowo irytującym cwaniaczku „Wczoraj żołnierz, dzisiaj tata”.
P. S. filmy z „analizami” tego typa ciągle wiszą na kanale youtube TV Republiki
-
Dobrze oceniany
gdy świat przestanie się zbroić, a w wojsku zabraknie etatów, broń oddamy do hut, a trepów do domu wariatów… "
-
Dobrze oceniany
dr.who (vk2t8) napisał(a):
Pokaż cytatgdy świat przestanie się zbroić, a w wojsku zabraknie etatów, broń oddamy do hut, a trepów do domu wariatów… "
Już, już skoncz pierd… nauczyło się dziecko jednego wierszyka i chodzi i kłapie tym dziobem
-
Dobrze oceniany
Nawet nie mieli śmiałości powiedzieć rezerwie, że jedzie na poligon. Nic się nie zmieniło „Witamy. Mamy Cię”. Wysłali ludzi w pola nie informując, że tam pojadą. Brak czołówek, papieru toaletowego/nawilżanego, własnych sztućców, do spania 2 stare i zakurzone koce. Od 11:00 do 22:00 bez picia i jedzenia. Fajnie było;)
-
Dobrze oceniany
Na wiosnę było to samo. Organizacyjnie trzeci świat.
-
Dobrze oceniany
Rezerwista (euIrpD) napisał(a):
Pokaż cytatNawet nie mieli śmiałości powiedzieć rezerwie, że jedzie na poligon. Nic się nie zmieniło „Witamy. Mamy Cię”. Wysłali ludzi w pola nie informując, że tam pojadą. Brak czołówek, papieru toaletowego/nawilżanego, własnych sztućców, do spania 2 stare i zakurzone koce. Od 11:00 do 22:00 bez picia i jedzenia. Fajnie było;)
Przestań płakać w anonimowych komentarzach, chwyć się za jaja i przelknij to jak facet. Placzesz że nie jadłeś od 11 – 22? Ile ty masz lat? I to jest najgorsze co cię w życiu spotkało? Powinieneś im podziękować że raz w życiu zaznales takich niewygód. Dlatego zasadnicza była dobra bo przyzwyczajała do takich sytuacji i wychodzili z niej faceci a nie płaczki jak ty