4 lata w ziemi leży kabel do światłowodu . Nic się do dziś nie dzieje . Już ze 3 - 4 deklaracje zbierane odnośnie podłączenia do budynku . Ostatnio chyba kwiecień , chodzi Pani zbiera zgody i pozwolenia właścicieli na światłowód inny , napowietrzny , pod linią energetyczną . Mowa była o czerwcu . Do dziś cisza . Pytanie do gminy ! GDZIE I PRZEZ KOGO SĄ ZBIERANE PODPISY ?! CZY RZECZYWIŚCIE TRAFIAJĄ TAM , GDZIE POWINNY ?! Ile jeszcze takich deklaracji mieszkańcy gminy mają podpisywać ? SZASTAĆ PODPISAMI NA TZW. PRAWO I LEWO . CZY KTOŚ W GMINIE NAD TYM PANUJE ?! CZY ROBIĄ NAS W PRZYSŁOWIOWE BAMBUKO ?!!!