Czytelnik o nowym rozkładzie jazdy: „Tak…

  • Dobrze oceniany
    Wesoły romek (vkOV9) napisał(a):

    I z czym jeszcze zgruwać? Z przylotami samolotów na okęcie? PKP zmieni rozkład i co? Płacz bo MZK za często swój zmienia, a jak już zmienia to tylko na gorszy. Dziura ledwo 40 tys, a wymagania jakby w metropolii mieszkali.
    A najlepsze były pretensje gościa raz w linii 7. Bo autobus powinien przed 5 z konradowskiej już jechać, bo jak dojeżdża na modłową to nawet nie ma czasu na papierosa.
    Dej dej dej wincyj wincyj wincyj mi mi mi

    Pokaż cytat

    Z dworca kolejowego odjeżdża tylko jeden pociąg PKP a dokładniej to pośpieszny PKP Intercity ze Zgorzelca do Warszawy. Reszta to pociągi KD . Ale rozumiem twoje zdenerwowanie chociaż ja osobiście nie widzę tłumów w tych autobusach ponieważ większość bardzo kręci się wokoło komina i rzadko jeździ co sprawia że większość osób idąc na przystanek musi zdecydować się na pieszą wędrówkę bo będzie szybciej niż czekać godzinę na następny kurs i kręcić się po mieście zanim dojedzie się do celu. Ale jak najbardziej komunikacja jest potrzebna ale musi być rozwijana również z uwzględnieniem nowych terenów gdzie mieszkają ludzie. W tej chwili jeździ młodzież osoby schorowane i starsze. Większość albo idzie pieszo albo jedzie własnym samochodem rowerem hulajnogą etc.

  • Dobrze oceniany
    Jaaa (vk1x9) napisał(a):

    To gdzie Ty pracujesz że musisz w niedzielę pracować? Co to za obóz pracy? Jak tak można dać się wykorzystywać ?

    Pokaż cytat

    Są 4-brygadowki. Jest coś takiego jak nadgodziny w wielu miastach są firmy czy zakłady które nie mogą przerwać produkcji czy pracy jak KGHM czy Huta w Legnicy. W Bolesławcu też są różne firmy są też dwa szpitale gdzie ludzie pracują nawet w święta. Na dworzec kolejowy ludzie też dojeżdżają na pociąg nie tylko w robocze dni . W soboty ludzie robią zakupy. Jest też coś takiego jak odwiedziny. Po co wracać autem lub płacić za taxi jak można by było wrócić autobusem darmowym za który płaci się podatki. Także korzyści byłoby dużo w innych miastach autobusy jeżdżą codziennie bo rozumie się że miasto żyje cały tydzień nie tylko kiedy gawiedź pracuje a resztę czasu spędza zamknięta w domu oglądając tv czy inny Netflix.

  • Dobrze oceniany

    Robią was jak chcą zaniedlugo te autobusy będziecie pod domem ładować na tą swoją fotowoltaike...tym radnym to bym powiedział do zobaczenia przy urnie...

  • Dobrze oceniany
    anonim (euIrGA) napisał(a):

    Jak spółka z problemami finansowymi, która tnie kursy, kupuje ciągle autobusy elektryczne??? Przecież są one wiele droższe niż spalinowe

    Pokaż cytat

    Ponieważ wymóg UE nakazuję aby w miastach w których funkcjonuje transport publiczny minimum 50% taboru było zero emisyjne. A od któregoś tam roku ma być 70% . I do tego są dofinansowania. Na autobusy z silnikami spalinowymi już dotacji nie ma . Nawet na kolei uważanej za transport eko UE nie dofinansowuje już zakupów taboru spalinowego. Tylko hybrydowy i napęd elektryczny z sieci trakcyjnej.

  • Dobrze oceniany
    anonim (AN0Z7D) napisał(a):

    Otóż to. Przejedźcie się autobusem w dużym mieście, gdzie przystanki są co kilka kilometrów, a nie co kilkaset metrów jak w Bolesławcu. Ktoś biadoli że w niedziele autobus nie będzie kursował z kwiatowego co godzinę, a ileż to osób ma taką potrzebę żeby się wozić w te i nazad co godzinę w dzień świąteczny? A Ci co pracują w strefie niech naciskają na swoje firmy żeby organizowały dojazdy.

    Pokaż cytat

    Jeżeli na strefę firmy mają organizować transport dla pracowników czy pracownicy mają sobie organizować transport do pracy we własnym zakresie to wówczas transport publiczny nie ma sensu ponieważ nie spełnia swoich podstawowych zadań jak między innymi dowozy do pracy. Jaki ma sens utrzymanie MZK jeżeli firmy będą zakładały własny transport ludzie będą korkować drogi jeżdżąc własnym samochodem bo MZK nie może czy nie wyraża chęci jeżdżenia w jakieś dni . Żeby były tłumy w autobusach komunikacja musi być często w stałych odstępach ( taktach) . I o odpowiednich godzinach. Spójrzmy na kolej gdyby do Wrocławia jeździł pociąg o 3.40 i o 23:20 a podróż trwała by 5 godzin i na około to kto by tym jeździł? Wtedy należało by zmienić rozkład dostosowując godziny do potrzeb pasażera i zwiększyć ilość kursów. Czy może uznać że skoro ludzie nie jeżdżą to trzeba zlikwidować np niedzielne kursy?

  • Dobrze oceniany
    anonim (vkJS7) napisał(a):

    Ponieważ wymóg UE nakazuję aby w miastach w których funkcjonuje transport publiczny minimum 50% taboru było zero emisyjne. A od któregoś tam roku ma być 70% . I do tego są dofinansowania. Na autobusy z silnikami spalinowymi już dotacji nie ma . Nawet na kolei uważanej za transport eko UE nie dofinansowuje już zakupów taboru spalinowego. Tylko hybrydowy i napęd elektryczny z sieci trakcyjnej.

    Pokaż cytat

    A jak z PKSem? Też mają elektryki bo są transportem publicznym?

  • Dobrze oceniany
    anonim (hjc9d) napisał(a):

    Kiedyś był autobus nr 8 miał kurs z ul Gałczyńskiego na ul Lubańskiej się zawracał. Można było dojechać do Urzędu Miasta, PZU, przychodnia na Karola Miarki, szpital na Jeleniogórskiej, Rynek bazar, teraz nie ma, ludzie muszą jakoś radzić. Pani w zakładzie odpowiada, że można dojechać, bo w rodzinie mają po 2, 3 samochody i są jeszcze taksówki. Nie każdego stać na takie luksusy. Nawet jak płaciło się za bilety, emeryci i młodzież miała zniżki, było lepiej. Teraz jest wszystko do kitu, bo w zakładach kierownictwo dba tylko o swoje zarobki, a reszta to niech sobie kombinuje. Prezydent miasta powinien zająć się tą sprawą i doprowadzić do porządku, żeby mieszkańcy miasta byli zadowoleni.

    Pokaż cytat

    Po śladzie dawnej linii nr 8 od Lubańskiej (przystanek Śluzowa-Lubańska) w stronę byłego Tesco (obecnie przystanek Gałczyńskiego Pętla) jeździ linia nr 11 i to nawet w soboty :)

  • Dobrze oceniany
    Michał (ALxRJV) napisał(a):

    Po śladzie dawnej linii nr 8 od Lubańskiej (przystanek Śluzowa-Lubańska) w stronę byłego Tesco (obecnie przystanek Gałczyńskiego Pętla) jeździ linia nr 11 i to nawet w soboty :)

    Pokaż cytat

    Michałku nie masz racji, nr 8 jeździła ul Gałczyńskiego, Staroszkolna, Karola Miarki itd, a nr 11 jedzie od szkoły budowlanej przez Jana Pawła II, Al 1000 Lecia, Zygmunta Augusta, Jeleniogórska itd, więc jest chyba różnica. Jest zły rozkład jazdy w naszym mieście. Ktoś kto tym się zajmuje nie ma rozeznania.

  • Dobrze oceniany

    Rozkład jazdy jest w tragicznym stanie i coraz to częściej kursy są ucinane i dojazd z osiedli robi się bardziej uciążliwy, biorąc pod uwagę to że z Granicznej są w Niedzielę ledwo 3 kursy gdzie ludzie jest mnóstwo, jak komunikacja miejska dostosuje się pod zakłady pracy, pociągi i szkoły to ludzie przesiądą się na autobusy bo będzie to zwyczajnie wygodniejsze, również miasto się bardziej odciąży i nie będzie tak dużych korków w godzinach porannych oraz szczytowych.

  • Dobrze oceniany

    bo na samochod nie stać

  • Dobrze oceniany
    anonim (vBUmw) napisał(a):

    bo na samochod nie stać

    Pokaż cytat

    Powiedz mi lepiej jak ma stać dzieci na samochód? Nie każdy jest na tyle bogaty żeby sobie ja takowy samochód pozwolić i musi jeździć komunikacją miejską, pomysł proszę zanim znów napiszesz taki komentarz

  • Dobrze oceniany
    anonim (hjc9d) napisał(a):

    Michałku nie masz racji, nr 8 jeździła ul Gałczyńskiego, Staroszkolna, Karola Miarki itd, a nr 11 jedzie od szkoły budowlanej przez Jana Pawła II, Al 1000 Lecia, Zygmunta Augusta, Jeleniogórska itd, więc jest chyba różnica. Jest zły rozkład jazdy w naszym mieście. Ktoś kto tym się zajmuje nie ma rozeznania.

    Pokaż cytat

    najwazniejsze,zeby byl dojazd:
    - na cmentarz
    - do szpitala
    - do kosciolka
    no i jakas apteka po drodze,
    reszta niepotrzebna - mlodsi z buta

  • Dobrze oceniany

    Uśmiechnięta Polska

  • Dobrze oceniany
    Jimi (vk1RO) napisał(a):

    A jak z PKSem? Też mają elektryki bo są transportem publicznym?

    Pokaż cytat

    Transport miejski.

  • Dobrze oceniany
    anonim (vBUmw) napisał(a):

    bo na samochod nie stać

    Pokaż cytat

    Transport publiczny nie jest tylko dla osób które nie mają własnego transportu. Nigdzie nie jest też tak napisane. Z taksówek korzystasz? A przecież masz własny samochód. Pociąg, samolot? Masz własny samochód. Na zachodzie nie idzie to w parze. To w Polsce po latach 90 zrobiła się pewna tendencja że jak ma się samochód to już się wszędzie nim jeździ nawet na drugi koniec Europy " bo przecież nie po to my kupili auto Halina żeby my się samolotem tukli" . Ten " trend pokutuje jeszcze mocno. Jest to oczywiście związane ze zniszczeniem autobusów międzymiastowych czy powiatowych w postaci państwowego PKS ale i kolej upadała. Więc ludzie zostawieni sami sobie przez państwo musieli sobie radzić. Media kreowały też tred posiadania auta jako samodzielności sprytu i radzenia sobie usprawiedliwiając państwo od centrali po władzę powiatowe że nie ich obowiązek w jakim stanie jest gospodarka i to czy macie czym dojechać do pracy i czy w ogóle to wasza sprawa nie rządu i państwa. Oczywiście większość to kupiła. To pokutuje. Dziś dojazd koleją do centrum miasta dużego czy aglomeracji jest na wagę złota. Również kolej aglomeracyjna dowożąca do dużego ośrodka ludzi z małych miejscowości okolicznych oraz kolej regionalna. Do tego szybkie i wygodne połączenia dalekobieżne w tym międzynarodowe. To samo transport miejski. Co z tego że autobusy jeżdżą jak np. dzieci mają do szkoły na 8 a autobus pod szkołę podjeżdża np. o 8:30 . Proszę nie sugerować że transport miejski jest dla tych co muszą albo schorowanych i nie zaradnych. Każde miasto od dużego po małe jest żywym organizmem dzięki ludziom. Jeśli ma sprawnie funkcjonować musi być w nim możliwość sprawnego przemieszczania się. Jeśli mają powstawać firmy dające miejsca pracy i nowe domy czy mieszkania i sklepy to się to wszystko musi sprawnie łączyć w jedną całość. Każdy musi gdzieś zarabiać każdy musi robić zakupy każdy musi gdzieś mieszkać. Do tego są przychodnię szpitale urzędy szkoły dla dzieci czy zwykły wypad na drinka do baru w rynku i możliwość powrotu darmowym autobusem do domu czy po spotkaniu rodzinnym w sobotę. Jeśli ktoś uważa że dobrze funkcjonujacy transport miejski jest zbędny bo można piechotą to dla czego jeździ tyle taksówek po mieście? I wkoncu dla czego są w Bolesławcu korki ?

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.