To się nazywa rozmach,ściągnąć 90 chłopa na 3 dni z tego pierwszy dzień to organizacja plus dojazd do i z Torunia,ile z tego pozostałego czasu było na szkolenie?no ale jak się swoje obiekty dookoła pooddawalo Amerykanom to trzeba jeździć na drugi koniec Polski, choćby na 1 dzień.Stac nas
Rezerwa szkoliła się w 23. Śląskim Pułku…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
anonim (hjJeJ) napisał(a):
Pokaż cytatTo się nazywa rozmach,ściągnąć 90 chłopa na 3 dni z tego pierwszy dzień to organizacja plus dojazd do i z Torunia,ile z tego pozostałego czasu było na szkolenie?no ale jak się swoje obiekty dookoła pooddawalo Amerykanom to trzeba jeździć na drugi koniec Polski, choćby na 1 dzień.Stac nas
Spadaj
-
Dobrze oceniany
W Świętoszowie ściągnęli w sobotę żeby w niedzielę po śniadaniu wypuścić
-
Dobrze oceniany
anonim (wo9O2) napisał(a):
Pokaż cytatSpadaj
Jak piszesz domnie leszczu to używaj słow ,,proszę" i nie szczekaj
-
Dobrze oceniany
Mięso armatnie.
Jak to powiedział jeden generał - Użytek w boju niewielki ale chociaż przeciwnik straci na takiego parę kul. -
Dobrze oceniany
anonim (hjJeJ) napisał(a):
Pokaż cytatTo się nazywa rozmach,ściągnąć 90 chłopa na 3 dni z tego pierwszy dzień to organizacja plus dojazd do i z Torunia,ile z tego pozostałego czasu było na szkolenie?no ale jak się swoje obiekty dookoła pooddawalo Amerykanom to trzeba jeździć na drugi koniec Polski, choćby na 1 dzień.Stac nas
Racja.Bo mogli by to zrobić na bazie Żagania, czy Świętoszowa ,ale tam USA więc nasi muszą się wozić ok.1000km ,aby tam przeszkolić,z czegoś co mogli by zrobic 15km od Bolesławca
-
Dobrze oceniany
Otake polskie walczylem
-
Dobrze oceniany
Tak organizacja w WP w razie W to tylko odwrot