Ksiądz miał mieć pretensje do strażaków…

  • Dobrze oceniany
    Jo (hjJ2C) napisał(a):

    Kusikowo to miejscówka jedyna w swoim rodzaju....a on trwa...to bardz niedobry czlowiek...ani kultury ani wiary..ktoś dobrze powiedział-niewierzacy biznesmen..brak słów pogardy...

    Pokaż cytat

    szoc

  • Dobrze oceniany
    Xyx (qW9P3) napisał(a):

    Kiedyś Bolesławiec miał wielkich proboszczów - duszpasterzy. Ksiądz Rączka musiał się wynosić, bo przyszło NOWE... a się okazuje, że lepszymi duszpasterzami od tuch NOWYCH byliby strażacy, bo mają prawdziwe serce, a nie zimny głaz...

    Pokaż cytat

    Poprostu byli w pracy i dostali wezwanie. Za każdy wyjazd mają dodatkowo płacone .

  • Dobrze oceniany

    Im większa empatia do zwierząt, tym większa nienawiść do ludzi. Wielu tak ma.

  • Dobrze oceniany

    Jeden doktor teologii już opuścił Bolesławiec, może i doktor Kusik kiedyś też opuści nasze miasto?Nie potrzeba nam nadętych uczonych doktorów teologii, tylko kapłanów z sercem do ludzi, i wszelkiego bożego stworzenia.

  • Dobrze oceniany

    Ptak finalnie prawdopodobnie cały i zdrowy. Nikomu nic się nie stało. Doszło tylko (?) do poniesienia kosztów przez straż pożarną (takie akcje kosztują), czyli podatników (za ratowanie gołębia zapłaciliśmy wszyscy) i do uszkodzenia mienia (zaś koszty) zarządzanego przez księdza. Innymi słowy: ptak może sobie latać i załatwiać swoje potrzeby na nasze głowy, samochody, na nasze chodniki, balkony. Hura! Koszty ponieśli tylko ludzie. Super!

    I można by ten fakt przemilczeć (wiadomo, wszyscy w mieście kochają gołębie - zwłaszcza te, co goszczą na prywatnych balkonach. Nikt nie montuje żadnych zabezpieczeń przed nimi. Na każdym parapecie widzimy karminiki przecież. Taka ogólnomiejska miłość do ptaków), gdyby nie to, że z powodu uratowanowgo (!) ptaka jest już kilka stron wypowiedzi pełnych nienawiści w kierunku osoby, która wyraziła zdanie (nawet nie wiemy, jak to de facto wyglądało) a propos zarządzadnego przez nią mienia, które zostało zniszczone.
    Sytuacja urosła do rangi absurdu.
    Niszczy się człowieka. Konkretnego. Człowieka, ktory nikomu nie zrobił krzywdy. Przecież nie więził celowo ptaka. Ludzie, co z Wami?
    Cieszcie się finałem akcji (moim zdaniem nakład kosztów do efektów może budzix zastrzeżenia, ale co kto lubi). Bądźcie życzliwi wobec siebie. Po co werbalna agresja, nienawiść?
    Dobrego dnia!

  • Dobrze oceniany
    Anna (qnP5e) napisał(a):

    Ptak finalnie prawdopodobnie cały i zdrowy. Nikomu nic się nie stało. Doszło tylko (?) do poniesienia kosztów przez straż pożarną (takie akcje kosztują), czyli podatników (za ratowanie gołębia zapłaciliśmy wszyscy) i do uszkodzenia mienia (zaś koszty) zarządzanego przez księdza. Innymi słowy: ptak może sobie latać i załatwiać swoje potrzeby na nasze głowy, samochody, na nasze chodniki, balkony. Hura! Koszty ponieśli tylko ludzie. Super!

    I można by ten fakt przemilczeć (wiadomo, wszyscy w mieście kochają gołębie - zwłaszcza te, co goszczą na prywatnych balkonach. Nikt nie montuje żadnych zabezpieczeń przed nimi. Na każdym parapecie widzimy karminiki przecież. Taka ogólnomiejska miłość do ptaków), gdyby nie to, że z powodu uratowanowgo (!) ptaka jest już kilka stron wypowiedzi pełnych nienawiści w kierunku osoby, która wyraziła zdanie (nawet nie wiemy, jak to de facto wyglądało) a propos zarządzadnego przez nią mienia, które zostało zniszczone.
    Sytuacja urosła do rangi absurdu.
    Niszczy się człowieka. Konkretnego. Człowieka, ktory nikomu nie zrobił krzywdy. Przecież nie więził celowo ptaka. Ludzie, co z Wami?
    Cieszcie się finałem akcji (moim zdaniem nakład kosztów do efektów może budzix zastrzeżenia, ale co kto lubi). Bądźcie życzliwi wobec siebie. Po co werbalna agresja, nienawiść?
    Dobrego dnia!

    Pokaż cytat

    Żaden człowiek nie przechodzi obojętnie obok krzywdy drugiej osoby czy też zwierząt, czy wiesz ile osób odeszło do innych parafii lub do innego Kościoła? Ilu księży porzuciło stan kapłańki za czasów panowania tego "porządnego człowieka ".?

  • Dobrze oceniany
    anonim (AN0V5L) napisał(a):

    Wiosną gołębie szukają miejsc na gniazda, wpychają się wszędzie, często giną. To natura. Chciałbym zobaczyć mordercze zakamarki wieży ratuszowej, sądu i wielu innych budowli. Pewnie jest tam wiele martwych gołębi. Też mi wielka afera. Ale księdzu trzeba dowalić. Taki portal

    Pokaż cytat

    Jasne! Ale prawa natury tutaj nie działają... chyba od zawsze.

  • Dobrze oceniany
    anonim () napisał(a):

    Jasne! Ale prawa natury tutaj nie działają... chyba od zawsze.

    Pokaż cytat

    Ilu?

  • Dobrze oceniany
    anonim (qs2qS) napisał(a):

    Żaden człowiek nie przechodzi obojętnie obok krzywdy drugiej osoby czy też zwierząt, czy wiesz ile osób odeszło do innych parafii lub do innego Kościoła? Ilu księży porzuciło stan kapłańki za czasów panowania tego "porządnego człowieka ".?

    Pokaż cytat

    Ilu?

  • Dobrze oceniany

    Trzech, zadkaĺo kako??

  • Dobrze oceniany

    No tak kolorowy Ksiądz Kusik. Ciekawe z iloma młodymi śpi

  • Dobrze oceniany
    Xyx (qW9P3) napisał(a):

    Kiedyś Bolesławiec miał wielkich proboszczów - duszpasterzy. Ksiądz Rączka musiał się wynosić, bo przyszło NOWE... a się okazuje, że lepszymi duszpasterzami od tuch NOWYCH byliby strażacy, bo mają prawdziwe serce, a nie zimny głaz...

    Pokaż cytat

    Wielki, czy z manią wielkości? Kpił sobie z tego, że zawiózł go z zakonnicą na cmentarz autobus zamówiony dla wszystkich żałobników, a nie taksówka. Wielki i kulturalny człowiek nie robił by przykrości pogrążonym w żałobie i zastanowił by się, czy kogoś stać na dodatkowe wydatki. Było to dawno, ale takie zdarzenia trudno zapomnieć.

  • Dobrze oceniany

    Ksiądz jest święty i wie lepiej

  • Dobrze oceniany

    Co innego głosi na ołtarzu w kościele, a inaczej postępuje. Zapomniał, że jest internet o o jego podłym zachowaniu przeczyta kilka tysięcy ludzi.

  • Dobrze oceniany

    duchowni powinni zapomniec o pieniadzach bo na tym polega duchowość

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.