Żołnierze znów dokazują? Karetka zabrała…

  • Dobrze oceniany
    Gouda (ANunpB) napisał(a):

    Alkohol piszemy przez "h". Do qurwy nędzy zanim cokolwiek napiszesz naucz się ortografii. Też dodajesz 2+5 = 9 ? Bo na 7 piszesz 9 ? I błagam nie mów, że jesteś chory na dysleksję, bo to zmyślona choroba dla nieudolność rodziców i lenistwo dzieci.

    Pokaż cytat

    Ty jesteś tylko polsko języczny

  • Dobrze oceniany
    anonim (vkDzm) napisał(a):

    Niestety musieli go zabrać do szpitala ponieważ nie mają alkomatów jak straż miejska czy policja i weryfikację poziomu alkocholu muszą dokonać medycy w szpitalu ( zawartość etanolu we krwi ) . Pogotowie nie zrobi wszystkich badań na miejscu . Nie zawsze tak się da . W wielu miastach funkcjonuje coś takiego jak izba wytrzeźwień gdzie znajdują się ratownik i lekarz . Jeżeli przywożona jest tam osoba pod wpływem przez służby porządkowe to oni jako personel medyczny decydują czy dana osoba może tam przebywać czy nie. Jeśli lekarz uzna że nie to delikwent trafia na sor/izbę przyjęć szpitala jeśli nie ma przeciwwskazań to zostaje j jest pod opieką tego lekarza i pozostałego personelu. Oddziały ratunkowe niestety choć z założenia powinny funkcjonować dobrze często nie funkcjonują w taki sposób. Główną przyczyną jest ich przepełnienie poprzez kierowanie do nich osób które często nie powinny do nich trafiać przez co cierpią pacjenci wymagający interwencji medycznej na sor . Pogotowie ratunkowe również nie jest od załatwiania spraw które powinno się załatwić w przychodni lub poradni . Tak samo w tym przypadku. Patrol sprawdza poziom alkocholu danej osoby poprzez alkomat jeśli nie jest to możliwe lub osoba nie chce się temu poddać pobierana jest krew ale w dalszym ciągu nie zajmuje on łóżka na sor i cały czas jest pod opieką tego patrolu który bierze za niego odpowiedzialność . Alkocholizm choć jest choroba leczony jest w poradni a nie na oddziałach ratunkowych lub poprzez interwencje pogotowia . Często osoby które przetrzezwieja i się prześpią w szpitalu oprócz tego że zajmują łóżko zaczynają być często agresywne i stwarzać zagrożenie wobec personelu który musi skupiać cała uwagę na nich kosztem innych pacjentów i są zagrożeniem dla innych pacjentów którzy często w złym stanie potrzebują spokoju i większej uwagi personelu. Wreszcie powodują zwiększone kolejki osoba oczekujących na zewnątrz. I to poważny problem . Wystarczy przejść się na odział ratunkowy piątkowy czy sobotni wieczór i nie tylko w Bolesławcu ale w iekszych miastach i dziadka się tam często dantejskie sceny . W rezultacie szpital o tak musi prosić o interwencję straży miejskiej lub policji albo delikwent próbuje ucieczki . Wiele oddziałów ratunkowych ma ochronę wynajęta przez szpital co stwarza dodatkowe koszty a jest ta ochrona głównie z powodu takich sytuacji które są często i głównie przez osoby po narkotykach lub alkocholu które" za dobrze się bawiły " . Radzę przypomnieć sobie to w czasie długiego oczekiwania w kolejce na sor w weekend.

    Pokaż cytat

    Albo ... W sobotni wieczór / noc kolejki nie ma się jest zamknięty tylko trzeba dzwonić a personel śpi w końcu przychodzi otulony kocem i mówi "ale pani nic nie jest":-) co ty wygadujesz :-)

  • Dobrze oceniany

    Coś czuję że niedługo przy szpitalu powstanie nowy, kolejny po emerytach , projekt budowy SPA . Dla żołnierzy i żołnierek USA z "bezustannym stresem pourazowym" i "pomrocznością jasną".

  • Dobrze oceniany

    Dobrze ,że tylko piją ,a nie gwałcą i mordują.

  • Dobrze oceniany
    anonim (ALlaCc) napisał(a):

    Dobrze ,że tylko piją ,a nie gwałcą i mordują.

    Pokaż cytat

    Czekaj dopiero badają pole

  • Dobrze oceniany

    Wódka po angielsku to vodka,wino to wine ,a piwo bier i wystarczy na Czarnego Kota.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.