Nie dobre jest o tym mówić, niedobre.
Żołnierze znów dokazują? Karetka zabrała…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Zjadł za dużo polskich jabłek :)
-
Dobrze oceniany
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatPoległ na polu chwały
jedz do Kosowa na misje zobacz jak wygladajom nasi komandosi po rakiji
-
Dobrze oceniany
To było przed 20.
-
Dobrze oceniany
anonim (vkaXn) napisał(a):
Pokaż cytatTo są właśnie bezmózgi które nie wiedzą o co chodzi ale muszą się wykazać oczywiście anonimowo . Wołanie pogotowia do pijanego gdzie ta karetka mogłaby być potrzebna gdzieś gdzie jest wypadek lub zawał . Ale nie bo muszą bawić się w cucenie kolesia który za dużo wypił bo jakiś samarytanin musiał sobie zadzwonić . Mugl go zabrać do siebie do domu na nocleg jak się martwił o jego zdrowie . Jak wywala szybę na przystanku to lament gdzie straż gdzie policja ale żaden nie widział nie słyszał i nikt nie nagrał . Ale jak są takie sytuacje jak powyżej to zawsze się trafi jakiś przygłup który chce 50 zł za zgłoszenie tematu... Ten który dzwonił jak już musiał bo się tak strasznie martwił to mugl zadzwonić na straż miejska lub policję . Pogotowie nie jest taryfa do wożenia pijaków .
Ktoś z sercem podszedł do tego i zadzwonił. Skąd mógł wiedzieć, że to pijany.
Dawno, kiedy mało kto miał telefon, zachorowałam i traciłam przytomność. Matka prowadziła mnie do pogotowia, a parka przygłupów, która wyszła z Aniołka stała i śmiała się ze mnie tak, aż dźwięczało mi w uszach. Trudno o tym zapomnieć, chociaż minęło ponad 40 lat. Gdyby wtedy nie pomógł mi człowiek, któremu będę wdzięczna do końca życia, nie byłoby mnie już może na świecie.
Tak więc, nie każdy jest bezdusznym chamem, który sądzi według siebie. -
Dobrze oceniany
.. () napisał(a):
Pokaż cytatKtoś z sercem podszedł do tego i zadzwonił. Skąd mógł wiedzieć, że to pijany.
Dawno, kiedy mało kto miał telefon, zachorowałam i traciłam przytomność. Matka prowadziła mnie do pogotowia, a parka przygłupów, która wyszła z Aniołka stała i śmiała się ze mnie tak, aż dźwięczało mi w uszach. Trudno o tym zapomnieć, chociaż minęło ponad 40 lat. Gdyby wtedy nie pomógł mi człowiek, któremu będę wdzięczna do końca życia, nie byłoby mnie już może na świecie.
Tak więc, nie każdy jest bezdusznym chamem, który sądzi według siebie.Trochę chyba mylisz pojęcia . Chyba że byłaś pijana . Ktoś z sercem podszedł do tego ? Człowiek z sercem podszedłby do niego i sprawdził jego funkcje życiowe i gdyby zadzwonił to czekałby na pomoc do czasu aż ona by nie przybyła . A nie zadzwonił zamawiając " taryfę " i sobie idąc bo człowiek z sercem myli i zdaje sobie sprawę że to jest wóz medyczny który może być potrzebny przy poważnym wypadku . To co mówisz to tak jakby widzieć wypadek i zadzwonić na 112 podając że coś tam się stało i sobie pojechać zostawiając tych ludzi. Tak nie robi człowiek z serem. I przypomni sobie to jak będziesz siedzieć 5 godzinę na sor z jakimś bólem lub inną dolegliwością że tam może jest takich kilku którzy mieli nie udany weekend %% i przez to ty cierpisz ale miej serce i nie rób afery siedź i czekaj . Jak usłyszysz w telefonie że pogotowie będzie za godzinę i wszystkie karetki są na wyjazdach to bądź człowiekiem z sercem i czekaj . Może wczoraj ktoś właśnie to usłyszał w słuchawce że pomoc będzie za godzinę bo przez godzinę załoga karetki drażniła się z gościem który za dobrze się bawił przy wódeczce i miał przez to nie udany weekend ale ktoś z sercem zrobił "uprzejmy donos "na 999 zamiast 997 i sobie poszedł w swoją stronę na pewno z krwawiącym sercem . Mi krwawi serce jak myślę o rodzinach ludzi którzy się upokarzają w środku miasta . Ale widocznie każdy ma inne serce .
-
Dobrze oceniany
Program Dni Bolesławca tak go znudził, że poszedł się napić.
-
-
Dobrze oceniany
anonim (vkDzm) napisał(a):
Pokaż cytatTrochę chyba mylisz pojęcia . Chyba że byłaś pijana . Ktoś z sercem podszedł do tego ? Człowiek z sercem podszedłby do niego i sprawdził jego funkcje życiowe i gdyby zadzwonił to czekałby na pomoc do czasu aż ona by nie przybyła . A nie zadzwonił zamawiając " taryfę " i sobie idąc bo człowiek z sercem myli i zdaje sobie sprawę że to jest wóz medyczny który może być potrzebny przy poważnym wypadku . To co mówisz to tak jakby widzieć wypadek i zadzwonić na 112 podając że coś tam się stało i sobie pojechać zostawiając tych ludzi. Tak nie robi człowiek z serem. I przypomni sobie to jak będziesz siedzieć 5 godzinę na sor z jakimś bólem lub inną dolegliwością że tam może jest takich kilku którzy mieli nie udany weekend %% i przez to ty cierpisz ale miej serce i nie rób afery siedź i czekaj . Jak usłyszysz w telefonie że pogotowie będzie za godzinę i wszystkie karetki są na wyjazdach to bądź człowiekiem z sercem i czekaj . Może wczoraj ktoś właśnie to usłyszał w słuchawce że pomoc będzie za godzinę bo przez godzinę załoga karetki drażniła się z gościem który za dobrze się bawił przy wódeczce i miał przez to nie udany weekend ale ktoś z sercem zrobił "uprzejmy donos "na 999 zamiast 997 i sobie poszedł w swoją stronę na pewno z krwawiącym sercem . Mi krwawi serce jak myślę o rodzinach ludzi którzy się upokarzają w środku miasta . Ale widocznie każdy ma inne serce .
Przecież na zdjęciu jest przy nim kilka osób, więc po co jeszcze jedna.
-
Dobrze oceniany
Kto za te występy płaci ?
-
Dobrze oceniany
Myślę że sklepy i restauracje powinny mieć taki znaczek poniżej 18 lat i Amerykanom alkoholu nie sprzedajemy.
-
Dobrze oceniany
anonim (hjJCb) napisał(a):
Pokaż cytatKto za te występy płaci ?
Ty!
-
Dobrze oceniany
anonim (qnBSF) napisał(a):
Pokaż cytatjedz do Kosowa na misje zobacz jak wygladajom nasi komandosi po rakiji
Komandosi :-) :-) :-)
Komando wydawania papieru toaletowego :-):-) -
Dobrze oceniany
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatBosze... Biedactwa.
Balszoi biedactwo
-
Dobrze oceniany
Adam (vkDie) napisał(a):
Pokaż cytatCo to napić się nie mogą. To też ludzie, siedzą przez kilka miesięcy w jednym miejscu i przez 24 h widzą się to muszą napić się, żeby nie zwariować. Nasi idą po pracy do domu, a oni do koszarowca, w którym są zakwaterowani. Domy ich są kilka tys. km za oceanem. Po co robicie sensację, ludzka rzecz napić się, żeby na chwile zapomnieć. Jak to niektórzy szybko zapomnieli jak miesiącami koczowali w Niemczech za pracą. Przyjemne co? Z dala od domu. Ja im nie zazdroszczę.
Ok, i jak w tych Niemczech koczując nie byłeś „a na 100% niebyłeś” ubezpieczony to za karetkę zapłaciłeś - tymczasem za tych frajerów m.in. Ja płacę Ty chyba też (jeśli nie jesteś z budżetówki lub pisowski emeryt, wówczas faktycznie nie nasz się czym martwić- przecież się należy )
-
Dobrze oceniany
A dokąd pojechal skoro go zabrali ze sw Lukasz