Czekam na TVN i Polsat.
Ciekawe ile czasu zajmie im przyjazd tutaj?
Co strasznego dzieje się w podstawówce n…
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
anonim (euu5QG) napisał(a):
Pokaż cytat20 lat temu było podobnie,dziecko przepisaliśmy do innej szkoły i problemy dziwnie nagle zniknęły...
Niech dziecko do innej szkoły przenosi ten, kogo syn lub córka sprawia kłopoty wychowawcze. Dlaczego ja mam dziecku zmieniać szkoke, jak ono dobrze się uczy?? I co, tak całe życie mam uciekać przed czymś lub kimś i tego samego uczyć moje dziecio??!!
-
Dobrze oceniany
szkoła 5 jest super
-
Dobrze oceniany
Chodziłam do SP1 i jest tam identycznie.
-
Dobrze oceniany
spostrzegawcza (anwfg) napisał(a):
Pokaż cytatMyślę, że jeżeli w ten szkole jest jakiś problem, to tylko z niektórymi dziećmi
z Kościuszki ( z tzw. Arizony), które są wychowywane w stylu ,,samopas" i nie umieją się odpowiednio zachowywać. Nie potrafią ani przez chwilę spokojnie usiedzieć, biją, popychają i szarpią inne Bogu ducha winne dzieci, które na tym najbardziej cierpią.Takim właśnie komentarzem uczy Pan/Pani sortowania dzieci. Proszę iść na np plac zabaw w centrum miasta lub na skate park. Tam przesiaduje głównie młodzież, która NIE MIESZKA NA OSIEDLU KOŚCIUSZKI. Proszę się przysłuchać jak oni się odzywają i co robią. Proszę nie wkładać wszystkich do jednego worka. Z zawodu jestem pracownikiem socjalnym i proszę mi wierzyć lub nie, że dzieci z, jak to Pan/Pani określił/a, Arizony wcale nie są tak zdemoralizowane jak uważają inni. Osiedle Kościuszki dostało po prostu taką łatkę "slamsów" i osoby mieszkające tam traktuje się bardzo źle. A kategoryzacja dzieci ze względu na miejsce zamieszkania jest naprawdę niepoprawna moralnie.
-
Dobrze oceniany
anonim (qnBRR) napisał(a):
Pokaż cytatNiech dziecko do innej szkoły przenosi ten, kogo syn lub córka sprawia kłopoty wychowawcze. Dlaczego ja mam dziecku zmieniać szkoke, jak ono dobrze się uczy?? I co, tak całe życie mam uciekać przed czymś lub kimś i tego samego uczyć moje dziecio??!!
Ma Pani rację, nie wolno swojego dziecka przenosić do innej szkoły, problem powinno się rozwiązać z dzieckiem stearzającym problemy wychowawcze. Popieram.
-
Dobrze oceniany
A co na to wszystko ma do powiedzenia organ prowadzący?
-
-
Dobrze oceniany
spostrzegawcza (anwfg) napisał(a):
Pokaż cytatMyślę, że jeżeli w ten szkole jest jakiś problem, to tylko z niektórymi dziećmi
z Kościuszki ( z tzw. Arizony), które są wychowywane w stylu ,,samopas" i nie umieją się odpowiednio zachowywać. Nie potrafią ani przez chwilę spokojnie usiedzieć, biją, popychają i szarpią inne Bogu ducha winne dzieci, które na tym najbardziej cierpią.Witam panią spostrzegawcza . Wypraszam sobie pani słowa. Mieszkam tam i moje dzieci nie latają samopas chodzę za nimi w krok w krok i są bardzo inteligentne. Przez takie zachowanie jak ma pani właśnie w tej szkole dzieci są traktowane jak marginesy i się później buntują. Wiem bo chodziłam do tej szkoły. To W mieście jak jestem z dziecmi to dopiero patologia istna na skateparku już nie wspomnę co tam się dzieje i dzieci z bogatych domów i nie tylko same puszczone i znęcają się nad słabszymi a także palenie papierosów itd , gdzie sa w tedy te rodzice idealni tych dzieci . Więc pani stwierdzenie z palca wyssane powinno być przeproszeniem osób mieszkających tam na forum . Wstyd poprostu
-
Dobrze ocenianyyhg (whB1g) napisał(a):
Pokaż cytattakie sytuacje są pewnie w kazdej szkole tylko nikt o tym głośno nie pisze , nie mówi, bo kazdy sie boi nauczycieli???????????? serio a co oni maja jaks wladze????????? się mści na dzieciach kuratorium i żegnamy.... dzieci spedzaja po 7 godz w szkole to ma być ich drugi dom .... po co jest psycholog, pedagog w szkole ????????? dlaczego nikt nie rozmawia z tymi dziećmi???? trzeba ich wychowywać .... dzieciom trzeba pomóc .....
Potwierdzam, rodzice boją się, że nauczyciele będą msili się na dziecku. Jednak z doświadczenia wiem, że nauczyciele się nie mszczą. Mimo tego trudno jest przekonać do tego rodziców i tak się boją. Kiedy wszystko wychodzi na światło dzienne sytuacja się poprawia, nie pogarsza.
Dlatego chcę też podkreślić odwagę mam, które zdecydowały się mówić. -
Dobrze ocenianyNatalia () napisał(a):
Pokaż cytatWitam panią spostrzegawcza . Wypraszam sobie pani słowa. Mieszkam tam i moje dzieci nie latają samopas chodzę za nimi w krok w krok i są bardzo inteligentne. Przez takie zachowanie jak ma pani właśnie w tej szkole dzieci są traktowane jak marginesy i się później buntują. Wiem bo chodziłam do tej szkoły. To W mieście jak jestem z dziecmi to dopiero patologia istna na skateparku już nie wspomnę co tam się dzieje i dzieci z bogatych domów i nie tylko same puszczone i znęcają się nad słabszymi a także palenie papierosów itd , gdzie sa w tedy te rodzice idealni tych dzieci . Więc pani stwierdzenie z palca wyssane powinno być przeproszeniem osób mieszkających tam na forum . Wstyd poprostu
Popieram. Należą się przeprosiny. A opisane problemy nie dotyczą tylko mam mieszkających na osiedlu. Ja bardzo te mamy szanuję i je pozdrawiam. To silne, doświadczone przez życie kobiety, które bardzo troszczą się o swoje dzieci, często bez jakiegokolwiek wsparcia.
-
Dobrze oceniany
grażyna napisał(a):
Pokaż cytatPotwierdzam, rodzice boją się, że nauczyciele będą msili się na dziecku. Jednak z doświadczenia wiem, że nauczyciele się nie mszczą. Mimo tego trudno jest przekonać do tego rodziców i tak się boją. Kiedy wszystko wychodzi na światło dzienne sytuacja się poprawia, nie pogarsza.
Dlatego chcę też podkreślić odwagę mam, które zdecydowały się mówić.A ja z doświadczenia wiem, że nauczyciele się mszczą na dzieciach. Zawsze jak byłam z jakimiś żalami u dyrektorki czy wychowawczyni, moja córka w ciągu następnych dni miała "pod górkę". Córka prosiła mnie później, żebym nie chodziła już do szkoły. Dotyczy SP wsi w gminie Nowogrodziec.
-
Dobrze oceniany
spostrzegawcza (anwfg) napisał(a):
Pokaż cytatMyślę, że jeżeli w ten szkole jest jakiś problem, to tylko z niektórymi dziećmi
z Kościuszki ( z tzw. Arizony), które są wychowywane w stylu ,,samopas" i nie umieją się odpowiednio zachowywać. Nie potrafią ani przez chwilę spokojnie usiedzieć, biją, popychają i szarpią inne Bogu ducha winne dzieci, które na tym najbardziej cierpią.Słuchaj kobieto tam mieszkają normalni ludzie ,rodziny z dziećmi to nie jest gorszy sort z twojego komentarza wynika że ty masz problem.
-
Dobrze oceniany
Tak,w.sp1 jest podobnie. Dziecko już ją opusściło
-
Dobrze oceniany
Czy szkoła odniesie się do tego materiału? Dobrze znać dwie strony medalu, zanim zacznie się wyciągać wnioski.
-
Dobrze oceniany
KK (vZypo) napisał(a):
Pokaż cytatKochani rodzice za wychowanie dzieci są odpowiedzialni rodzice. Szkoła jest po to aby przekazać wiedzę . Rodzice uważają ,że w ciągu kilku godzin spędzonych w szkole dwóch dzieci szkoła ma dokonać wszystkiego. Nie zgadzam się z opiniami rodziców. Wielu uczniów skończyło "5" z dobrymi wynikami i skończyło studia !
Pozdrawiam grono pedagogiczne. Jesteście najlepsza szkoła w mieście. Nawet takie artykuły nie zmienia Mojego zdania .Podstawówka to najważniejsze lata, które wpływają na psychikę dziecka. Nauczyciele to pedagodzy, do których nie należy tylko kształcenie dzieci! Prawdziwy nauczyciel z powołania (którego w swoim życiu spotkałam tylko raz) rozmawia z dzieckiem, obserwuje i reaguje! Dawno temu Chodziłam do innej podstawówki, ale wiem, że tam straciłam wiarę w siebie… pupilostwo i poniżanie innych dzieci, pozwalanie na znęcanie się dzieci nad innymi.. to co wyprawia się w szkołach to dramat. Rodzice powinni reagować! Bo teraz stres nabyty w podstawówce towarzyszy mi juz przez całe życie..
nie pozdrawiam SP w Tomaszowie, gdzie nauczyciele dostają się po rodzinie lub po znajomości i uczą przedmiotów o których samo nie maja pojęcia. ;)