KITA BABA WCISKA I MYŚLI, ZE ŁYKNIEMY
Co strasznego dzieje się w podstawówce n…
-
Dobrze oceniany
anonim (ANuWEf) napisał(a):
Pokaż cytatTo ile ma dziecko że zagląda na istotne i nie chce iść do szkoły nie kontrolujesz co czyta w internecie...
-
Dobrze oceniany
Janina (hjJpz) napisał(a):
Pokaż cytatNiestety, ale coraz gorzej jest z rodzicami właśnie. Dzieci zostawiane same sobie. Nie ma reakcji na złe zachowania. Rodzice roszczą sobie prawo do wszystkiego, wymagają, a od siebie niewiela dają. Taka prawda jest. Brak szacunku i kultury wynosi sie z domu. Będąc na zebraniu w szkole nie mogę słuchać rodziców, ich przekrzykiwań, pretensji. Kiedyś nie do pomyślenia, żeby w taki sposób odezwać się do nauczyciela. Dzieci potrafią tak samo - brak dystansu nauczyciel- uczeń, ignorancja; w stosunku do kolegów - przemoc słowna, fizyczna, wulgaryzmy, które słychać w okolicy boisk. To przeraża! Zadbajcie o dobre relacje w domach, to może i w szkole wtedy będzie lepiej.
I to niestety rach.
Wychowanie wynosi się z domu!
A żyjemy w czasach że jak się wymaga, jest zasadniczym to źle... W pracy jak i w szkole.
Tam pojawił się zarzut, że uczeń miał dobre oceny a i tak nie zdał. A to jest w ogóle możliwe? Wątpię.
A stres i bóle brzucha... Właśnie. Nie uczymy dzieci walczyć z trudnościami, wszystko na tacy, wszystko wolno... Są efekty.
A nauczyciele - popatrzcie też na psychikę tych ludzi, znikąd wsparcia. To też można się wypalić... -
Dobrze oceniany
Nie no skandal, że biedne bąbelki za wzorowe zachowanie nie mogą jechać na wycieczkę, przecież w końcu należy im się nagroda. Skoro dziecko sprawia problemy w sytuacjach szkolnych to kto o zdrowym umyśle weźmie na siebie odpowiedzialność za niego? Może gdyby rodzic zechciał wziąć to na siebie i pojechał z klasą to problem by się rozwiązał. Droga redakcjo, zawód nauczyciela jakże ważny, a przez Was totalnie nieszanowany. Powiedzenie "obyś cudze dzieci uczył" nie wzięło się z nikąd. Rodzice często sami nie są w stanie wytrzymać ze swoim dzieckiem, puszczają nerwy. Proszę sobie wyobrazić jak to musi być przy dwudziestu paru takich egzemplarzach. Słaby dziennikarski zabieg, który ujawnia tylko jedną stronę medalu, bez jakiegokolwiek oświadczenia drugiej strony. Każdy rodzic zawsze będzie bronił swojego dziecka, ale dajcie spokój tym nauczycielom, którzy za głodową stawkę muszą wychowywać, uczyć i zabawiać wasze dzieci. Tylko chyba funkcją szkoły głównie powinna być nauką, a wychowanie odbywać się w przeważającej części w domu. Zacznijmy wymagać od siebie a potem od innych
-
Dobrze oceniany
Uczennica (ALlaYQ) napisał(a):
Pokaż cytatW szkole nr 5 pracuje najlepszy specjalista - pedagog specjalny. Pozdrawiam panią Adę!
Która Pani Ada?
-
Dobrze oceniany
xyz (AE7fn4) napisał(a):
Pokaż cytatWieczna spychologia. Nauczyciele na rodziców, rodzice na nauczycieli. Ale to szkoła i jej personel przez czas nauki ponosi za dzieci odpowiedzialność. A nauczyciele za swoją pracę biorą wynagrodzenie i to niemałe , nie wspominając trzynastek, wakacji i wolnego z każdej możliwej okazji, więc powinny być rozliczani tak jak każdy inny pracownik. Zamiast narzekać i czekać na zdalne nauczanie może czas wziąć się do pracy. Wieczne zastępstwa, brak lekcji a potem sprawdzian za sprawdzianem. I to mają być metody nauczania? Nikogo nie interesuje jakie będą wyniki egzaminów bo nikt i tak nie poniesie odpowiedzialności. A nie każdego rodzica stać na korepetycje. Przy każdej okazji dużo się mówi, że najważniejsze jest dobro dziecka. To może za słowami nich pójdą czyny. A pracę zawsze można zmienić.
Jesteś pewny że wszyscy tak pracują???
Otóż nie!
Więc nie uogólniaj i zważaj na słowa.A ta dyskusja to tylko... Woda na młyn istotnych. Czemu dobremu służy? Niczemu, tym bardziej trudniej będzie o współpracę a TO PODSTAWA
-
Dobrze oceniany
Też mam trudnego w wychowaniu syna przez rozbitą rodzinę i dodatkowo u niego w klasie był ogromny problem przez jednego ucznia który nie dał prowadzić zajęć przez co cała klasa miała najgorsze wyniki. Ale czy zwalam, zalałem winę na nauczycieli no nie do końca bo najpierw trzeba zacząć od pracy z własnym dzieckiem a nie wymagać od innych. Gdyby wszyscy uczniowie byli dobrze wychowani tak jak my kiedyś w domu to w szkole nie byłoby tych problemów. DRODZY RODZICE WEŚCIE SIĘ ZA SWOJE BACHORY I PRZEDE WSZYSTKIM ZA SIEBIE BO WAM SIĘ W DUPACH POPRZERWACAŁO, JESTEŚCIE CHAMSCY I ROZCZENIOWI NA CODZIEŃ A WASZE DZIECI TO WIDZĄ I TEŻ TACY BĘDĄ OD I CAŁA PRAWDA
-
Dobrze oceniany
Eeee (AN01qi) napisał(a):
Pokaż cytat6 lat do gimnazjum
6 lat do podstawówki ,a do gimnazjum już do innej szkoły 15 lat temu jeszcze było gimnazjum i w tej szkole było też
-
-
Dobrze oceniany
Obserwator (Areuki) napisał(a):
Pokaż cytatJa czegoś nie rozumiem. Pani wspomagająca, do niedawna wielka dyrektorka w żłobku tak gadała na wych syna , a teraz uczy w tej szkole. Specjaliści po podyplomowkach... uf mają się za terapeutów. Ludzie ! Dzieciom trzeba okazać serce . W Bolesławcu jest jedną wielką klika. A w prywatnych przedszkolach jeszcze wielka. Zatrudnia się co kwartał kolejnego pracownika. Ludzie się zwalniają bo w Odkrywcach nie spełniają wymagań nafochanej dyrektorki i jej pupilki menadżerki. Ludzi traktuje się jak niewolników, a najwięcej ma do powiedzenia panoczek , ktory szarpie dzieci i krzyczy do nich. No ale grunt że interes się kręci
W odkrywcach na początku było super ale później zmieniło się bardzo dziecko chodziło chętnie później zaczęło się aż zanosić jak miało iść do tego przedszkola na szczęście zmieniliśmy i nie dawno dziecko zaczęło się otwierać i mówić że panie krzyczą na nich
-
Dobrze oceniany
Ewelina (hj2BJ) napisał(a):
Pokaż cytatCoś strasznego. Mój synek ma 8 lat i chodzi do szkoły podstawowej nr 4. Szkoła wspaniała, wszystkie problemy szkoła rozwiązuje bez problemu. Wspaniały kontakt z nauczycielem,Pani pedagog oraz psycholog. Zawsze znajdą czas dla ucznia i rodzica.
Sp 4 najlepsza szkola w mieście dzieci z orzeczeniem nie są gorzej traktowane nauczyciele każdy problem próbują rozwiązać
-
Dobrze oceniany
Pani (..) z klas 1-3 zawsze była taka dla dzieci miała swoich ulubieńców a inne dzieci krytykowała na forum całej klasy byłem jej wychowankiem rocznik 19(...) straszna baba i ta jej córeczka taka sama była z rocznika wyżej rozpieszczana prz mamusie i jej koleżanki z grona pedagogicznego
-
Dobrze oceniany
Grzegorz (AE7wgG) napisał(a):
Pokaż cytatTam jest Szkoła Podstawowa nr 4...
Kiedyś była nr 2
-
Dobrze oceniany
Odwołać dyrekcję w trybie natychmiastowym! #tematdlauwagi
-
Dobrze oceniany
Ten Janek Koza to niezły (...) (...)
-
Dobrze oceniany
Tak pani Ada jest wspaniała i wielu nauczycieli też lecz jedna pani ucząca 1+3 i ucząca starszych innego przedmiotu pseudo specjalistka wiele osób wie o kogo chodzi powinna wylecieć przez tą kobietę cierpiało moje dziecko ja już nie mówię jakie miałam nerwy a co do dyrektorki wcześniejszą też nic nie robiła z tym nie raz z nią rozmawiałam.teraz żałuję że nie zgłaszałam tego wyżej bo cierpią inne dzieci ale człowiek uczy się na błędach
-
Dobrze oceniany
Adam () napisał(a):
Pokaż cytatI to niestety rach.
Wychowanie wynosi się z domu!
A żyjemy w czasach że jak się wymaga, jest zasadniczym to źle... W pracy jak i w szkole.
Tam pojawił się zarzut, że uczeń miał dobre oceny a i tak nie zdał. A to jest w ogóle możliwe? Wątpię.
A stres i bóle brzucha... Właśnie. Nie uczymy dzieci walczyć z trudnościami, wszystko na tacy, wszystko wolno... Są efekty.
A nauczyciele - popatrzcie też na psychikę tych ludzi, znikąd wsparcia. To też można się wypalić...Szkoła też pełni funkcję wychowawczą. W szkole nie chodzi tylko o nauczanie przedmiotów. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, pomylił zawód. Zrzucanie przyczyn stresu w szkole na rodziców jest pomyłką. Każdy może i nawet powinien zmienić zawód, gdy czuje, że się wypalony. I dotyczy to każdego zawodu.