Takie tam przemyślenia.
Czy MZGK jest zamieszany w nielegalny wy…
-
Dobrze oceniany -
Dobrze oceniany
Basia (e3JsbU) napisał(a):
Pokaż cytatTo że jesteś szmatą nie znaczy że inni są, nie oceniaj według siebie
Oceniam, bo znam życiowe realia. Nie bez powodu na dziennikarzy mówi się PRESStytutki. Dla nich liczy się tylko kasa, a nie prawda.
-
Dobrze oceniany
Ale gdzie tu problem? Na składowisku można składować także odpady z innych powiatów. Na pomorzu komuś się opłacało wozić odpady ponad 100km bo taniej liczyli za składowanie. Bogatynia chciała wozić, nasi chcieli przyjmować. Gdzie tu przestępstwo?
A że prezesi niechętni do wywiadów? Toczy się przecież śledztwo. A dopóki się toczy to informacji udziela się prokuratorowi a nie dziennikarzom. -
Dobrze oceniany
anonim (dpqN0Y) napisał(a):
Pokaż cytatAle gdzie tu problem? Na składowisku można składować także odpady z innych powiatów. Na pomorzu komuś się opłacało wozić odpady ponad 100km bo taniej liczyli za składowanie. Bogatynia chciała wozić, nasi chcieli przyjmować. Gdzie tu przestępstwo?
A że prezesi niechętni do wywiadów? Toczy się przecież śledztwo. A dopóki się toczy to informacji udziela się prokuratorowi a nie dziennikarzom.Postępowanie może toczyć się i 5 lat, a to ma oznaczać że prezes nic nie powie? Nie ma nigdzie takich przepisów że świadek nie może mówić nikomu innemu poza prokuratorowi
-
Dobrze oceniany
anonim (dpqN0Y) napisał(a):
Pokaż cytatAle gdzie tu problem? Na składowisku można składować także odpady z innych powiatów. Na pomorzu komuś się opłacało wozić odpady ponad 100km bo taniej liczyli za składowanie. Bogatynia chciała wozić, nasi chcieli przyjmować. Gdzie tu przestępstwo?
A że prezesi niechętni do wywiadów? Toczy się przecież śledztwo. A dopóki się toczy to informacji udziela się prokuratorowi a nie dziennikarzom.Zależy jakie odpady i czy w papierach gra...