W dniu dzisiejszym 2 grudnia widziałam o godzinie 16 Lisa na ul.Bankowej podchodził w biały dzień do małej dziewczynki jej mama nie rozpoznala,że to Lis ja krzyknęłam i on wtedy uciekł w krzaki ,Nie wiadomo czy nie jest chory bo od paru dni widać, że krąży po okolicy .