W przychodni na J górskiej to sobie wymyślili . Jesteś zarejestrowany , przychodzisz pod drzwi , stojąc na schodach czekając na wezwanie . Ok , tylko na tych schodach panuje ścisk . Pacjenci przychodzą do różnych poradni . Musiałem się przeciskać gdy mnie wezwano do gabinetu . Super sprawa . Załoga oddzieliła się na ile możliwe , a pacjenci cisną się na schodach . Brawo !