Czytelnik: Zostałem okradziony w sklepie

  • Dobrze oceniany

    Tragedia .Zgłoś sprawę to programu Kto kolwiek widział,kto kolwiek wie.Tam powinni namierzyć złodzieja.Albo jeszcze lepiej do programu 997 hahhha co za bzdury.Ludzie wydając marne złotówki myslą że jak są w sklepie to są panami świata.Obudzcie sie bara.y era powiedzenia klient nasz pan już dawno sie skończyła

  • Dobrze oceniany

    Przy kasie jest napis po odejściu od kasy reklamacji..... Było nie płacić tylko poinformować pracownicę iż rezygnujesz z zakupu łatek wtedy ich brak na lądzie byłby jej problemem

  • Dobrze oceniany

    Proszę spytać MYSZKIETERA może on coś widział :)

  • Dobrze oceniany

    Klient został okradziony przez innego klienta
    skąd pretensje do sklepu ?
    Jak cię okradnie ktoś na parkingu to do kogo będziesz miał pretensje
    Sklep nie jest stroną może jedynie pomóc z monitoringiem
    to oczywiste dla kogoś kto się choć odrobinę orientuje w prawie

  • Dobrze oceniany

    To jakby mieć pretensje do hotelu, że tam zaszło się w ciążę.

  • Dobrze oceniany
    ROZSĄDNY (ANidvt) napisał(a):

    Klient został okradziony przez innego klienta
    skąd pretensje do sklepu ?
    Jak cię okradnie ktoś na parkingu to do kogo będziesz miał pretensje
    Sklep nie jest stroną może jedynie pomóc z monitoringiem
    to oczywiste dla kogoś kto się choć odrobinę orientuje w prawie

    Pokaż cytat

    Kasjerka pomieszała jego zakup z zakupami poprzednika. Czy kasjerka oddzieliła "oznacznikiem" zakupy obu klientów?

    Tak prywatnie, kto tam .... robi zakupy?

  • Dobrze oceniany
    anonim (A81GKb) napisał(a):

    To jakby mieć pretensje do hotelu, że tam zaszło się w ciążę.

    Pokaż cytat

    Przykład "idealny" - dlatego pracujesz tam na kasie.

  • Dobrze oceniany

    A dla sensacji najlepiej podpisać się "REDAKCJA"

    ale jak widać poczytność jest

  • Dobrze oceniany

    Sklep, moim zdaniem, powinien pozwać "Czytelnika" o rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji i działanie na szkodę przedsiębiorstwa.

  • Dobrze oceniany

    Sklep "urządzono" kosztami - bardziej upakowany kosztem obsługi klienta.
    Kasa powinna być dłuższa na którą można wypakować przedmioty. Jest to sklep budowlany z rzeczami ciężkimi i po to właśnie potrzebna jest duża lada do postawienia towaru jak i potrzebna jest duża lada do zapakowania towaru. Wszystko dzieje się w sklepie który odpowiada za ciebie do postawienia nogi za drzwiami a można i powiedzieć że i poza parkingiem bo parking też należy do sklepu.
    Polactwo się nauczyło że traktuje się je jak bydło w wagonie towarowym i rzuca żarcie widłami i w obronie zarządcy wagonu gotowi są sobie oczy wydrapać.
    Teraz mamy krótką kasę i aby coś kupić trzema wszystko trzymać w koszyku.

    Za towar skasowany odpowiada sklep i nawet gdyby zrywka pękła i rozbił się towar za kasą to powinien za to odpowiedzieć.
    Mi właśnie te zrywki tam nie pasują. Biorę towar z ostrymi brzegami a dają mi zrywkę która pęka jak jeszcze od kasy nie odszedłem :)

  • Dobrze oceniany

    To już wiadomo skąd dodane nowe ogłoszenie, że bricomarche zatrudni kasjera ;D

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.