cytat - "Pojawił się wyżej zarzut, że sąd wojskowy nie znalazł żadnych dowodów na istnienie takiej organizacji i dokonanie przez nią akcji sabotażu. Gdyby jednak tak było, to wielu osób, w tym nieletnich, nie skazano by na śmierć. Wielu członków FD zmarło w więzieniu."
Skazano na śmieć też wielu Polaków, wobec których oskarżenia okazały się fałszywe.
Ten cytat powyżej, to dowód idioty dla idiotów.
Jesteś niedouczonym ignorantem i leniwym szkodnikiem. Sprawa FD jest już dawno zamknieta i wyjaśniona - trzeba szukać i chcieć przestać pisać głupoty; np Aschermittwoch w Bolesławcu (wgooglaj soboe nieuku!)
Panie Pawle proszę się nie przejmować głupimi komentarzami. Jak zwykle ciekawe.
Paweł do góry głowa. Nie przejmuj się trolami,artykuł jest dobry,aczkolwiek mógłby być kompletniejszy,dłuższy.
Poniosło mnie z długością,jeszcze raz przejrzałem :) Jest ok.
Panie Pawle niech pan się nie przejmuje, fajnie pan pisze, bzdury czy nie bzdury, to nieważne, jak oni tacy dokładni, to niech sobie w książkach historycznych sprawdzają, a pan nie musi być dokładny, tylko nich pan nazwisk nie wymienia, bo ktoś z krewnych może pana do sądu podać za oszczerstwo.
(A81IYq) napisał(a):
Panie Pawle niech pan się nie przejmuje, fajnie pan pisze, bzdury czy nie bzdury, to nieważne, jak oni tacy dokładni, to niech sobie w książkach historycznych sprawdzają, a pan nie musi być dokładny, tylko nich pan nazwisk nie wymienia, bo ktoś z krewnych może pana do sądu podać za oszczerstwo.
Pokaż cytat
Oto cała kwintesencja tego cyklu.
Dobre! Nawet Bardzo dobre.
Bardzo ciekawe historia ta wydarzyła się w pobliżu mojego domu
Wszystkiego Radosnego na święta Panie Pawle
(ANyn50) napisał(a):
Oto cała kwintesencja tego cyklu.
Pokaż cytat
Czyżby jakiś, mały sabotaż? Prowokacja? Nie... na pewno nie, przecież w Bolesławcu sabotażystów nie ma i nie było. Żadne podziemie nie istniało, zatem na pewno nic z tych rzeczy.
A na poważnie... Czy sprawa niemieckiego podziemia jest zamknięta? Pierwszy komentarz nie pozostawia złudzeń i nadziei. Sprawa zamknięta, bowiem Internauta zamknął i koniec. Nie było niemieckiego podziemia - NIE BO NIE! Otóż kwestia ta nie jest zamknięta i nigdy nie była. Na podstawie jednej książki i to w dodatku o Górnym Śląsku, z której Internauta czerpie swoją wiedzę, jeszcze nic nie wynika. Nie można oczywiście założyć, że na 110% owe pohitlerowskie podziemie istniało, jest jednak prawdopodobne, że tak. Nie można zatem na te same 110% założyć że struktur niemieckich bojówek nie było. Napisałem w powyższym tekście, iż odpowiedzenie sobie na pewne pytania da nam szersze pole do dalszej dyskusji. Kwestia jest otwarta. Natomiast śmierć burmistrza raczej na pewno nie budzi już żadnych wątpliwości, w oparciu o źródło historyczne jakim jest cytowany PROTOKÓŁ.
Zatem Drodzy Państwo: Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkiej Nocy :) Pozdrawiam.
pawel.s napisał(a):
Czyżby jakiś, mały sabotaż? Prowokacja? Nie... na pewno nie, przecież w Bolesławcu sabotażystów nie ma i nie było. Żadne podziemie nie istniało, zatem na pewno nic z tych rzeczy.
A na poważnie... Czy sprawa niemieckiego podziemia jest zamknięta? Pierwszy komentarz nie pozostawia złudzeń i nadziei. Sprawa zamknięta, bowiem Internauta zamknął i koniec. Nie było niemieckiego podziemia - NIE BO NIE! Otóż kwestia ta nie jest zamknięta i nigdy nie była. Na podstawie jednej książki i to w dodatku o Górnym Śląsku, z której Internauta czerpie swoją wiedzę, jeszcze nic nie wynika. Nie można oczywiście założyć, że na 110% owe pohitlerowskie podziemie istniało, jest jednak prawdopodobne, że tak. Nie można zatem na te same 110% założyć że struktur niemieckich bojówek nie było. Napisałem w powyższym tekście, iż odpowiedzenie sobie na pewne pytania da nam szersze pole do dalszej dyskusji. Kwestia jest otwarta. Natomiast śmierć burmistrza raczej na pewno nie budzi już żadnych wątpliwości, w oparciu o źródło historyczne jakim jest cytowany PROTOKÓŁ.
Zatem Drodzy Państwo: Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkiej Nocy :) Pozdrawiam.
Pokaż cytat
...jednej książki, ale znanej tobie. Szkoda, że nie znasz książki, prezntowanej w Bolesławcu - Robert Klementowski "MY wszyscy są od pracy fizycznej..." Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Bolesławcu !1945-1956),
... szkoda, że nie znasz wyników konferencji naukowej na temat śmierci ks. Zauera (Bolesławiec 24.06 2004), ... ani ipeenowskiego dokumentu - AIPN Wr, 049/266, Faktologia organizacji „Freies Deutschland”, ani postanowienia ipeenowskiego prokuratora - [...] ten ostatni cytowany dokument, to nawet nie praca historyczna, a wydany w majestacie RP dokument sądowy.
Szkoda, że nie chciało się poznać tematu szerzej... i po drugie, tylko głupek mówi że coś jest na 110%! Całość, kompletność to jest zawsze 100%.
Dlaczego nie można było dodawać komentarzy pod artukulem o Swietoszowie?
(A81GFI) napisał(a):
...jednej książki, ale znanej tobie. Szkoda, że nie znasz książki, prezntowanej w Bolesławcu - Robert Klementowski "MY wszyscy są od pracy fizycznej..." Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Bolesławcu !1945-1956),
... szkoda, że nie znasz wyników konferencji naukowej na temat śmierci ks. Zauera (Bolesławiec 24.06 2004), ... ani ipeenowskiego dokumentu - AIPN Wr, 049/266, Faktologia organizacji „Freies Deutschland”, ani postanowienia ipeenowskiego prokuratora - [...] ten ostatni cytowany dokument, to nawet nie praca historyczna, a wydany w majestacie RP dokument sądowy.
Szkoda, że nie chciało się poznać tematu szerzej... i po drugie, tylko głupek mówi że coś jest na 110%! Całość, kompletność to jest zawsze 100%.
Pokaż cytat
Zgrywasz takiego mądrale, ale wciąż poruszasz się w obrębie tej jednej, jedynej książki. Wiem, że wg Ciebie FD nie istniało, pewnie Werwolf to także wymysł PRL-u, taki jest przekaz tamtej publikacji, której Autor też wskazuje na wspomnianą konferencję. Co do księdza, to Sauer, Paul Sauer a nie Zauer.
Ciągle piszesz, że szkoda i szkoda. Jeśli faktycznie tak bardzo zależy Ci na wykłócaniu się i zapalczywości to mi to naprawdę obojętne. Z każdym mogę podyskutować, ale w kulturalny, logiczny sposób.
Na pewno prokurator Cieślik z IPN stwierdził, że działania funkcjonariuszy UB i Służby Więziennej we Wrocławiu naruszały art. 246 i 247 kodeksu karnego. I tyle. Jest wiele niemieckich historyków, którzy wręcz odwrotnie, nie negują istnienia niemieckiego podziemia, tylko ewidentnie na to wskazują.
W przyszłym tygodniu ukaże się kolejny tekst. Zapewne pojawi się Twój kolejny interesujący komentarz :)
Jest kupa fachowców, którzy uważają, że samolot z Prezydentem pod Smoleńskiem spadł, bo rozrzedzono powietrze, albo spadł, bo rozpylono sztuczną mgłę, albo spadł, bo doszło do wybuchu bomby termobarycznej, albo spadł, bo... ty jesteś takim samym niedouczonym (...)!
Panie S. pan natomiast w przeciwieństwie nie pokazuje żadnego dokumentu, żadnej książki nie cytuje (pomijam jakąkolwiek napisaną w czasach bolszewickiej propagany historycznej), pisz pan bzdury wyssane ze swego brudnego palca, pomawia pan ludzi, którzy może jeszcze żyją, a przynajmniej mają rodziny, piisze, że jest historykiem... podejrzewam, że to też pan sobie wymyslił, bo naucono by pana obracać się w obrębie dokumentów a nie wymysłów i przypuszczeń na 110%. Jest pan szkodliwy, bo pańskie bzury trafiają do jeszcze głupszych o pana i powtarzają, że... w Smoleńsku Ruscy użyli broni elektromagntycznej...
A gdzie to ja napisałem, że jestem historykiem? Pasjonatą historii jak najbardziej. Gdzie ja tych ludzi pomówiłem ? Piszesz te komentarze tylko, żeby pisać, a jeśli do tego używasz smoleńskiej retoryki to cóż, tyle są one warte co ta retoryka.