Proszę internautów o wypowiedź w sprawie pierwszeństwa na tzw ścieżkach rowerowych. Mamy tego w Bolesławcu bez liku. Dobrym przykładem jest aleja Tysiąclecia. Po obu stronach drogi - ścieżki rowerowe. Wyznaczone kolorem, dla kogo poszczególne fragmenty. Dla pieszych (także tych z wózkami dziecięcymi, ludzi poruszających się o kulach) fragment dużo węższy niż dla rowerzystów. Ale problemem są rowerzyści, którzy jeżdżą jak im wygodnie. Po pasie dla rowerzystów i pasie dla pieszych. Rodzinne rajdy po dwóch, trzech rowerzystów całą szerokością drogi. Rekordy samowoli biją ludzie starzy. Jeżdżą jak chcą, przejeżdżają rowerami po przejściach dla pieszych, trawnikach i miejscach, gdzie wyraźnie jest zaznaczony zakaz poruszania się rowerem. Czy jest na to środek zaradczy? Czy też należy wziąć sprawy we własne ręce?
pierwszeństwo na ścieżkach rowerowych
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
A drogami dla rowerów, np. na alei Piastów, wędrują piesi? I co ty na to powiesz?
-
Dobrze oceniany
Rowerzyści - terroryści...
-
Dobrze oceniany
Dlaczego tam gdzie są drogi rowerowe nie zawsze można zobaczyć rowerzystów tylko na jezdni między autami np. na Jana Pawła II, Spokojnej czy nawet na 1000-lecia. Na jezdni często można widzieć też starszego pana na rolkach, Czy tak ma być?
-
Dobrze oceniany
Starszy pan na rolkach jeździ sobie gdzie chce i jak chce. Raz po ulicy, raz po rondzie, raz po rowerowej ścieżce. Warto, aby policja, czy straż miejska zrobiła z taką praktyką porządek.