Bolesławieckie licea liderami rankingu

  • Dobrze oceniany

    Dyskusja sięga dna, a widzę, że Redakcja w ogóle nie rozumie,o co chodzi... Dlatego ja się wyłączam z dyskusji, gdyż spada bardzo poniżej mojego poziomu. Panie Krzysztofie- jak już się kopiuje przedmówcę i też daje jakiś cytat, to proszę, aby chociaż pasował do tematu.
    Do Anonima powyżej- ja mam swoje zdanie, nie wstydzę się go i mam godność podpisać się pod swoimi wypowiedziami. A takie anonimowe wrzuty to żałosne zagrywki małych ludzi i takie posty niczego nie wnoszą.
    Sławomir Gortych, żegnam ozięble

  • Dobrze oceniany

    Pani Dario, jacy uczniowie z II LO są zażenowani?! To kilka wpisów, w dodatku anonimowych. Równie dobrze mogli je napisać uczniowie innej szkoły. Nie wyciągam wniosków na podstawie opinii paru rozżalonych ludzi.

    Fakty są takie, że II LO to najpopularniejsza szkoła i od dwóch lat jest najchętniej wybieraną przez uczniów kończących gimnazja.

    Myślę, że to Pani i Pan Sławek nie jesteście świadomi, jak bardzo zależy wam na tym, by portal istotne.pl pisał np. o wydarzeniach w I LO. Tak jak wielokrotnie mówiłem, dobra i atrakcyjna promocja kosztuje.

    Nie odbierajcie Państwo tego tak osobiście. To, że nie piszemy o I LO nie oznacza, że wasze osiągnięcia czy wiedza nic nie znaczą. Po prostu szkoła nie skorzystała z naszej oferty i tyle. Nie mamy o to pretensji. Szkole brak atrakcyjnych informacji też chyba nie przeszkadza. A rzeczywistość i tak zweryfikuje wszystko. Może w tym roku nabór wypadnie lepiej...

  • Dobrze oceniany

    Fakty są takie, że informacja podana w wiadomości jest niepełna, nierzetelna i nieobiektywna, a nie tego oczekuję wchodząc na ten portal. Dlatego w zakładkach zastąpię go od dzisiaj tubą - sprawdziłem: tam artykuł o rankingu jest rzetelny i obiektywny, taki jak chciałbym przeczytać interesując się naszą małą ojczyzną.
    Nie wiedziałem, że jakość publikowanej informacji musi wynikać z opłacenia wcześniej portalowi jakiejkolwiek formy reklamy.
    Niech Pan wychwala reklamodawców, ale w artykułach sponsorowanych, do których z zasady nie zaglądam.
    Myli się tu komuś misja dziennikarska z portalem komercyjnym. Prawda w oczy kole. Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Pan się broni, ale nie odnosi do zarzutów od wielu czytelników, że z artykułu nie dowiadujemy się obiektywnej prawdy.
    Wiadomo, że zarabia Pan wtedy, kiedy ma Pan poczytność, a więc i reklamodawców. A jak poczytność spadnie z powodu nierzetelności i nieobiektywności?
    Jeśli jakiś uczeń I LO odniesie spektakularny sukces w kraju lub za granicą, to też nie będzie warte wzmianki na Waszym portalu, bo jest z I LO? A co Pan zrobi, kiedy zmieni się dyrekcja liceum i dostanie Pan zlecenia reklamy również od I LO?Domyślam się, że ranking odzwierciedla wyniki w ujęciu procentowym, a ilość uczniów w klasach maturalnych nie ma znaczenia, ale Pan imputuje, że to jest właśnie wyznacznik jakości liceum. Swoje prywatne zdanie w tej i w wielu innych kwestiach, niech Pan zostawia dla siebie. Wtedy może wrócę do czytania artykułów na tym portalu.

  • Dobrze oceniany

    Obiektywnie rzecz biorąc, w artykule nie ma przekłamań, akcent jest położony, jak jest położony, prawo dziennikarza, ale stopień wybiórczości zahacza o manipulację językową i o to właśnie chodzi komentującym.

  • Dobrze oceniany

    Panie Krzysztofie,

    zastanawiam się od kiedy obłożenie szkoły ma wpływ na realną jakość edukacji i poziom zdawalności matur? Statystyki przytoczone przez Pana we wcześniejszym komentarzu odzwierciedlają tylko zainteresowanie gimnazjalistów konkretną placówką oświatową, dopiero czas zweryfikuje czy podjęli najlepszą dla nich decyzję.

    Poza tym zapomina Pan, że forum portalu istotne.pl nie jest jedynym miejscem w sieci, gdzie można wypowiadać się na różne tematy. Opinie zażenowanych licealistów opatrzone imieniem i nazwiskiem znajdują na jednym z popularnych serwisów społecznościowym, pisząc swój poprzedni komentarz opierałam się właśnie na nich.

    Idźmy dalej: odniósł się Pan do każdego fragmentu mojej wypowiedzi poza jednym, najbardziej znaczącym.
    To w końcu jak będzie z tą etyką dziennikarską – stosuje się ją, czy może została zdegradowana do poziomu archaizmu?

    Na sam koniec pragnę wyrazić moją wdzięczność za profesjonalną analizę psychologiczną za pośrednictwem internetu. Aż do tego momentu nie wiedziałam, jak bardzo zależy mi na tak atrakcyjnej formie (anty)promocji mojej szkoły i gdyby nie Pan, żyłabym nadal w głębokiej nieświadomości.

    Serdecznie pozdrawiam
    Daria Pawlak

  • Dobrze oceniany

    Nie jesteśmy głupi, wiemy, że gdybyśmy narazili się tutaj, to narazilibyśmy się szkole, a niestety - do matur każdy z nas, uczniów, wolałby dotrzeć bez utarczek z nauczycielami i nagonką do końca nauki. Wiemy, że także dyrekcja czyta nasze komentarze i nie mamy innej opcji, niż wyrażać opinię tak, by było ją widać, a jednocześnie ukrywać się pod nickami ze względów bezpieczeństwa. Proceder od kilku lat jest taki sam - przemęczyć się 3 lata ze wszystkim, co jest nie tak, zdać i zapomnieć o szkole. Można to nazwać strachem - obawą przed wyciągnięciem nas na apelu i skarceniu w gronie rówieśników (nic się chyba takiego nie stało, ale też pseudonimy nas chronią, więc nie wiedzą, kogo mają gonić). Mamy prawo do opinii, mamy prawo zauważać, że ktoś atakuje również nas i nasze interesy, robiąc takie groteskowe akcje, jak ten artykuł.

    Nie pozdrawiam, M.M.

  • Dobrze oceniany

    Dalsza dyskusja w tym temacie nie ma sensu. Fakty są takie, że I LO funkcjonuje na terenie Bolesławca, a zdaje się, że za cel redakcja obrała sobie informowanie społeczności miasta o tym, co istotnego się w nim dzieje. I niezależnie od tego, czy promocja jakiejkolwiek szkoły jest płatna, czy nie, szanującemu się portalowi nie przystoi pomijanie spraw ważnych na rzecz reklamodawcy, tak jak w przypadku powyższego tekstu, gdzie nie podana została nawet tak podstawowa informacja, jak nazwa mojego liceum. Co prawda domyślenie się, że chodzi o I LO nie nastręcza większych trudności czytelnikowi, ale nie da się ukryć, że poddaje to w wątpliwość obiektywizm redakcji.
    Tym razem również się podpiszę, jak zrobili to moi znajomi wyżej.
    Życzę spokojnego wieczoru.
    Milena Minkina

  • Dobrze oceniany

    Panie redaktorku (specjalnie małą literą)

    Pragnę zauważyć, że określając się mianem dziennikarza obraża Pan ten zawód, gdyż łamie Pan wszystkie zasady etyki dziennikarskiej, więc proponuję zmianę nazwy portalu Istotne Reklamy, a Pan niech mianuje się specjalistą od marketingu, wtedy wszystko będzie na swoim miejscu, ale zakłamywanie rzeczywistości na opiniotwórczym portalu poprzez pomijanie faktów można nazwać "prostytucją", co wcześniej celnie zauważył Sławek, gdyż Pan wykorzystując swoją pozycję za pieniądze promuje "jedynie słuszną" szkołę, co jest całkowicie niedopuszczalne w środowisku nie tylko dziennikarzy, co po prostu przyzwoitych ludzi.
    Pozdrawiam
    Piotr Nowak

  • Dobrze oceniany
    Krzysztof Gwizdała napisał(a):

    Dla wszystkich ekspertów od "prostytucji" cytat z Nosowskiej:

    Milena to dziwka,
    tak zwykli mawiać ci,
    co jej nie mieli,
    a bardzo chcieliby mieć.

    Pokaż cytat

    Panie Krzysztofie, pisze Pan jasno, konkretnie, na temat. Wklejam Panu mały prezent i dziękuję w swoim imieniu za te fakty, które Pan tu podaje, mi ręce opadają, jak tu czytam te wpisy.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Dobrze oceniany
    (AsfHmk) napisał(a):

    Panie Krzysztofie, pisze Pan jasno, konkretnie, na temat. Wklejam Panu mały prezent i dziękuję w swoim imieniu za te fakty, które Pan tu podaje, mi ręce opadają, jak tu czytam te wpisy.

    Pokaż cytat

    Jestem klakierem, żyję z pracy rąk

  • Dobrze oceniany

    Prosimy o rzetelny komentarz do powyższego obrazka.

  • Dobrze oceniany

    Wciąż kłótnie o to samo. Aby zbadać poziom szkół, proszę prześledzić ścieżkę zawodową absolwentów tych szkół. Chciałabym, aby podano ilu lekarzy, architektów, inżynierów budownictwa po politechnice abslwentów SGH w Warszawiwie (itp. prestizowych kierunków,) jest po I i II liceum. To byłaby najlepsze reklama. Ja akurat śledzę to od kilku lat, bo zastanawiałam się którą szkołę powinny wybrać moje dzieci, będące bardzo dobrymi uczniami. Niestety, nie znalazłam np. żadnego lekarza po II LO- stwierdzam tylko fakt. Dlatego wybór był jasny. Moje dzieci skończyły I LO , studiują na wymarzonych kierunkach. Wiem jedno - może nie uczyła ich nie wiadomo jaka kadra , ale na pewno uczęszczali do szkoły z wybitnie lub bardzo zdolną młodzieżą.

  • Dobrze oceniany

    Yhymm , " czy boleslawieckie liceum przegoni liceum z Jeleniej Góry ?" , pierwsze zrobiło to w tym roku ! Zamiast cieszyć się sukcesem I LO to gada się o 3 miejscu II . Żałosne.

  • Dobrze oceniany

    Panie Krzysztofie , " szkoła nie skorzystała z naszej oferty " ?! Przepraszam bardzo , ale nie sądziłam , że zarówno ten portal , jak i Pan jako "dziennikarz " jest tak ekskluzywny , że należy dać wam w łapę , żebyście pisali o faktach. Sądziłam , że ten portal jest prowadzony w celu poinformowania mieszkańców co się dzieje w mieście, a nie promocji placówek , które nie umieją zareklamować się wynikami swoich uczniów. Może minął się Pan z powołaniem i zamiast być dziennikarzem powinien Pan być bajkopisarzem?

  • Dobrze oceniany

    Zabawne są komentarze typu Piotr Nowak, w których autor zaczyna od małego chamstwa (sam przyznaje, że celowego), a potem pisze o etyce i poucza o przyzwoitości. Wow!

    Równie śmiesznie wyglądają komentarze, w których wszyscy wiedzą lepiej od nas, co i jak powinniśmy pisać. I jeszcze nam doradzają, jak powinny wyglądać informacje, co to etyka itp. Sorry panie, sorry panowie, na wielu rzeczach znamy się lepiej, mamy też własny system wartości. Nie narzucamy wam naszego, wy przestańcie wyzywać ludzi od prostytutek. Fakt jest taki, że informacja nie kłamie, nie wprowadza nawet w błąd. Zresztą sami przyznajecie, że łatwo się domyślić, o które liceum chodzi. Po prostu nie pada jego nazwa i tyle.

    Do czytelnika AtPYL2. Sam chodziłem do I LO i znam poziom tej szkoły. Wiemy, jak wyglądała fizyka z panią Misiurą, rosyjski z panią Klementowicz, a polski z panią Słaboń. Wiem, co czułem ja i ludzie z mojej klasy przed lekcją z panem Czernatowiczem. Trochę straszne jest to, że to TY zastanawiałeś się, którą szkołę POWINNY wybrać Twoje dzieci. Moim zdaniem lepiej, żeby ludzie dokonywali własnych wyborów, a nie realizowali wizje rodziców. A przy okazji: ze względów społecznych lepiej jest, gdy wybitne jednostki uczą się razem z przeciętnymi czy słabszymi.

Dodaj komentarz

Dodając akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności. Aby mieć stały podpis, zaloguj się.