Zdolni także korzystają, ponieważ nie poziom jednego czy drugiego ogólniaka ich zmusza, ale system oświaty.
Nie wierzę, aby ktoś nauczył się dobrze języka w szkole, a kto wybiera trudne studia stara się uczyć dodatkowo. Ale to zależy również od zasobności portfela rodziców.
Nie wmawiajcie jednak, że w jednym liceum każdy korzysta z korepetycji a w drugim to już nikt, bo to bzdura.
Bolesławieckie licea liderami rankingu
-
Dobrze oceniany
(AKc5B5) napisał(a):
Pokaż cytatO kompleksy należy pytać tych, którzy muszą korzystać z korepetycji. Zdolni nie muszą.
-
Dobrze ocenianyAle mnie rozpieprza ten poziom propagandy - nieporównywalne z niczym. Poza tym nawet, jeśli uczniowie "jedynki" tak masowo chodzą na korki, to skargi na to to tylko ból dupy biedaków, których nie stać albo im się nie chce. xD
-
Dobrze oceniany
To komiczne jak bardzo II LO jest tutaj wychwalane. Temat na stronie, wywiad z dyrektorem. I LO zajęło pierwsze miejsce i jak widać ciężko o tym napisać wprost. Wstyd i hańba! Te układy to jakaś kpina. Nie ma już niezależnych mediów...
-
Dobrze oceniany
Tak na wstępie to JS - rozwiń sobie ten skrót człowieniu i przemyśl... open your mind.
Każdy człek pochodzący z miasta słynącego z korupcji, złodziejstwa i pijaństwa wie że I LO jest najlepsze od wszechczasów i żadna kasa rodziców uczniów II LO tego nie zmieni. Cwaniaki kupują reklamy, bo ich starzy jeżdżą S-klasami i mają za dużo pieniążków. Do roboty sie weźcie ciecie. -
Dobrze oceniany
Wspaniały przykład dziennikarskiej prostytucji, polecam zobaczyć! Gratuluję gazecie poziomu nierzetelności, zakłamania i robienia czytelnikom wody z mózgu. Jak przeczytałem, to nie mogłem uwierzyć, że można zrobić coś takiego...
Nieważne, że PIERWSZE LO zajęło pierwsze miejsce w rankingu. Nieważne, że mamy olimpijczyków, którzy już dostali indeks na wszystkie wydziały UJ, nieważne, że nasi uczniowie osiągają coś na bardzo wysokich szczeblach.
Najważniejsze to to, że II LO zajęło 3 miejsce. Żałosne.Gratuluję jeszcze sondy, gdzie można głosować, które z naszych liceów w przyszłym roku przegoni liceum im. S. Żeromskiego. Nieważne, że I LO już w tym roku przegoniło Żeroma. Ważne, że drugie tego nie zrobiło, bo jest za słabe. Ale w przyszłym roku to zrobi i tym należy się cieszyć. A czytelników można traktować jak szare, nieznaczące masy, które przyjmą każde gówno, które im "redakcja" wciśnie.
SŁAWOMIR GORTYCH
-
Dobrze oceniany
Przeczytałam "artykuł" i komentarze, poźniej jeszcze raz "artykuł" i dalej nie wierzę, że ludzie potrafią być aż tak żałośni na forum publicznym. Jeśli publikujący ma ochotę wyrazić swoją własną opinię na łamach portalu, powinien nie tylko posiadać pewną dawkę dobrego smaku i kultury, ale również wiedzy, jak robić się to powinno. W tym wypadku brakuje każdego z tych składników. Życzę okazji do zdobycia odpowiednich kwalifikacji.
Nawiązując do tematu powyższej publikacji - sama kończyłam liceum kilka lat temu i wątpliwości nigdy nie ulegało, że I LO, jakie by nie było, i tak świetnie wypadało w jakichkolwiek porównaniach z Drugim. Gratuluję I LO, z pewnością to ta szkoła powinna być gwiazdą tego artykułu, jeśli by kierować się chociaż odrobiną logiki. Drugiemu życzę powodzenia w następnym konkursie oraz naboru tak zdolnych uczniów w kolejnych latach. -
Dobrze oceniany
Żałosny artykuł, pozbawiony jakichkolwiek porzadnych informacji, niepełny. Skoro na poczatku jest mowa o dwoch liceach to gdzie informacja jakie miejsce ma to drugie? Autorowi artykulu polecam zapisac sie na kurs pisania albo wrocic na studia dziennikarskie i dopiero brac się za prace w tej dziedzinie.
-
-
Dobrze ocenianyPanie Sławku, jest Pan ekspertem od prostytucji, że tak pisze?!
Sprawa z mojej strony wygląda bardzo prosto. II LO z nami współpracuje, I LO tego nie robi. Dlatego ważne dla nas są osiągnięcia drugiego liceum, nie pierwszego.
Zrozumiałbym oburzenie, gdybyśmy pisali złe albo nieprawdziwe rzeczy o I LO. Ale tak nie jest. Obecna jest za to w wielu komentarzach złość na to, że po prostu nie promujemy I LO. Promocja kosztuje, a my nie mamy obowiązku darmowego promowania szkół. Wymuszanie tego na nas różnymi sposobami czy pomówieniami (to oczywiście nie do Pana zarzut) jest nieeleganckie.
Nauczyciele otrzymują za swoją pracę i usługi pieniądze. Niektórzy całkiem niezłe. Za każdym uczniem idą do szkoły fundusze od samorządu. Jeśli uczniów jest dużo, to szkoła ma więcej pieniędzy i może zatrudnić więcej nauczycieli. Jak uczniów jest za mało, to trzeba redukować zatrudnienie. Dlatego każdej szkole zależy, by pozyskać uczniów na wszystkie wolne miejsca, a mówienie, że promocja nie jest ważna, uważam za brak zdrowego rozsądku.
I na koniec przykład. Cezary Czernatowicz zarabiał w 2013 roku ponad 10 tys. zł miesięcznie, to daje ponad 120 tys. rocznie. Tyle kosztowała jego praca. Ja naszą pracę, polegającą na promocji I LO, wyceniłem na... 150 zł miesięcznie. Wiedział Pan o tym?
-
Dobrze oceniany
"II LO z nami współpracuje, I LO tego nie robi. Dlatego ważne dla nas są osiągnięcia drugiego liceum, nie pierwszego." Strona "istotne.pl" to portal informacyjny, czy reklamowy? O wypadkach też piszecie tylko wtedy, gdy poszkodowani Wam zapłacą? Chyba nie na tym polega zawód dziennikarza...
-
Dobrze oceniany
150 złotych miesięcznie? Jaka cena, taka kampania. Uciekając się do tak ordynarnych chwytów ludzi inteligentnych możecie co najwyżej do siebie zniechęcić. Władze II LO chyba bardzo nie chcą przegonić Żeroma, wszak wyniki to zasługa uczniów, nie szkoły, a reklamując się w ten sposób ciężko będzie pozyskać tych najzdolniejszych.
-
Dobrze oceniany
Panie Krzysztofie,
po pierwsze - nie trzeba być specjalistą od prostytucji, aby od razu zauważyć, że ten portal to uprawia.
Po drugie- sensem artykułów jest chyba informowanie ludzi o ISTOTNYCH sprawach, a nie promowanie za wszelką cenę zleceniodawcy. Od reklamy są okienka reklamowe.
Trzecia sprawa. Doskonale wiedziałem, ile zarabia dyrektor mojej szkoły i ta suma nie robi na mnie najmniejszego wrażenia. Pracuje, to zarabia, chyba logiczne? Nie rozumiem jednakże związku między jego zarobkami a pańską hojną "ofertą". Chyba, że problem tkwi gdzie indziej....
Z. Miłoszewski w książce "Ziarno prawdy" definiuje narodową przywarę wielu Polaków- ŻÓŁĆ. To coś, co zbiera się w małych ludziach, latami kapie i kapie, gnije, aż w końcu czara się przepełnia, żółć się rozlewa... I wtedy człowiek jest zdolny do najobrzydliwszych rzeczy. Gratuluję, może Pan czuć się 100% Polakiem! -
Dobrze oceniany
Panie Krzysztofie,
po pierwsze - nie trzeba być specjalistą od prostytucji, aby od razu zauważyć, że ten portal to uprawia.
Po drugie- sensem artykułów jest chyba informowanie ludzi o ISTOTNYCH sprawach, a nie promowanie za wszelką cenę zleceniodawcy. Od reklamy są okienka reklamowe.
Trzecia sprawa. Doskonale wiedziałem, ile zarabia dyrektor mojej szkoły i ta suma nie robi na mnie najmniejszego wrażenia. Pracuje, to zarabia, chyba logiczne? Nie rozumiem jednakże związku między jego zarobkami a pańską hojną "ofertą". Chyba, że problem tkwi gdzie indziej....
Z. Miłoszewski w książce "Ziarno prawdy" definiuje narodową przywarę wielu Polaków- ŻÓŁĆ. To coś, co zbiera się w małych ludziach, latami kapie i kapie, gnije, aż w końcu czara się przepełnia, żółć się rozlewa... I wtedy człowiek jest zdolny do najobrzydliwszych rzeczy. Gratuluję, może Pan czuć się 100% Polakiem!SŁAWOMIR GORTYCH
-
Dobrze oceniany
Krzysztof Gwizdała napisał(a):
Pokaż cytatPanie Sławku, jest Pan ekspertem od prostytucji, że tak pisze?!
Sprawa z mojej strony wygląda bardzo prosto. II LO z nami współpracuje, I LO tego nie robi. Dlatego ważne dla nas są osiągnięcia drugiego liceum, nie pierwszego.
Zrozumiałbym oburzenie, gdybyśmy pisali złe albo nieprawdziwe rzeczy o I LO. Ale tak nie jest. Obecna jest za to w wielu komentarzach złość na to, że po prostu nie promujemy I LO. Promocja kosztuje, a my nie mamy obowiązku darmowego promowania szkół. Wymuszanie tego na nas różnymi sposobami czy pomówieniami (to oczywiście nie do Pana zarzut) jest nieeleganckie.
Nauczyciele otrzymują za swoją pracę i usługi pieniądze. Niektórzy całkiem niezłe. Za każdym uczniem idą do szkoły fundusze od samorządu. Jeśli uczniów jest dużo, to szkoła ma więcej pieniędzy i może zatrudnić więcej nauczycieli. Jak uczniów jest za mało, to trzeba redukować zatrudnienie. Dlatego każdej szkole zależy, by pozyskać uczniów na wszystkie wolne miejsca, a mówienie, że promocja nie jest ważna, uważam za brak zdrowego rozsądku.
I na koniec przykład. Cezary Czernatowicz zarabiał w 2013 roku ponad 10 tys. zł miesięcznie, to daje ponad 120 tys. rocznie. Tyle kosztowała jego praca. Ja naszą pracę, polegającą na promocji I LO, wyceniłem na... 150 zł miesięcznie. Wiedział Pan o tym?
Ale wcześniej usiłował zdyskredytować I LO komentarzem, że wszyscy muszą korzystać z korepetycji. A okazuje się, że chodzi tylko o kasę. Ech....
-
Dobrze ocenianyI znowu pieniądzach... sam bogaty nie jestem, ale jakoś nie piecze mnie odbyt o to, że inni więcej zarabiają. O ile oczywiście wykonują sensowną pracę. Dziennikarstwa nie studiowałem, ale domyślam się, że dziennikarska obiektywność wymaga właściwego stawiania akcentów. A jeśli się reklamuje, to uczciwie byłoby wstawić ramkę "reklama".
Mój pierwszy komentarz był tak chamski, że najchętniej posłałbym go w niebyt, ale widzę, że tutaj nie da się tak prosto. Ma to swoje dobre strony. Screenshoty porobione.
-
Dobrze oceniany
Co gorsze w tej waszej niekompetencji dziennikarskiej (nie umiecie pisać rzeczowo i nawet nie chce wam się ruszyć, żeby zapytać dyrektora zwycięskiej szkoły, by mieć dwie strony sytuacji) szerzycie nienawiść nie tylko do szkoły, ale też do uczniów i ludzi, którzy nie mają z całym procesem nic wspólnego.
Nie wiedziałem przed przyjściem, że dzieje się tu coś takiego, że dyrektor to gwiazdor, że na sali sportowej bramki są... namalowane na ścianie, że prędzej postawią rzeźby w kształcie członków z nogami zamiast niż dofinansują wycieczkę (nie dla bogatych, a dla tych, którym by sięto przydało). A teraz, zgodnie z przyrzeczeniem z początku roku szkolnego mam dbać o dobre imię szkoły?
Nie powiem z miejsca, że ILO należy się wielki splendor - takie rankingi, choć oparte na wynikach, z reguły są mało rzetelne i wynikają z cyferek, a nie rzeczywistych odczuć uczniów. Jednakże, przedstawianie wyników w taki sposób uwłacza wszystkim, którzy stoją za tym wynikiem.
No i jeszcze sonda, która nie uwzględnia tego, że ILO już wyprzedziło Żeroma.
Ode mnie gratulacje dla wszystkich, którzy zapracowali na ten wynik.