Zdarzenie w Tesco

  • Dobrze oceniany

    Mnie kiedys ścisneły drzwi w biedronce koło manhatanu, ale sie ludzie śmiali.

  • Dobrze oceniany
    ~ha hahaha napisał(a): Mnie kiedys ścisneły drzwi w biedronce koło manhatanu, ale sie ludzie śmiali.

    Pewnie pan Darek przysnął.

  • Dobrze oceniany

    Kiedyś, w historycznych czasach "komuny" w Warszawie-Domy Centrum przytrzasnęły mnie drzwi. Wyciągano mnie kilka dni, dożywiano przez słomkę. Schudłem 15 kg. Polecam dla chcących schudnąć.

  • Dobrze oceniany

    Nie ma z czego kpić, ciekawe jakbyście się zachowali gdyby drzwi ścisnęły np. 2 letnie dziecko.

  • Dobrze oceniany
    ~Nie drwij napisał(a): Nie ma z czego kpić, ciekawe jakbyście się zachowali gdyby drzwi ścisnęły np. 2 letnie dziecko.

    Ja bym padła ze śmiechu :D.

  • Dobrze oceniany

    To jeszcze nic. Ja w ubiegłym roku jadąc autobusem linii nr. 1 byłem świadkiem jak tylne drzwi przytrzasnęły kobietę która wsiadała, autobus ruszył, kobieta się drze wniebogłosy, na szczęście bardziej ze strachu niż z bólu bo miała widoczną nadwagę więc nastąpiła amortyzacja. To było tragikomiczne :-( :-).

  • Dobrze oceniany
    konik polny napisał(a): Kiedyś, w historycznych czasach "komuny" w Warszawie-Domy Centrum przytrzasnęły mnie drzwi. Wyciągano mnie kilka dni, dożywiano przez słomkę. Schudłem 15 kg. Polecam dla chcących schudnąć.

    Powaliło mnie ze śmiechu: { No po prostu leżę i kwiczę, no nie "wytrzymię", niech ktoś czymś poleje bo sucho się zrobiło aż się kurzy.

  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a): A powiedziałaś: Darek otwórz?
    Ha ha ha... , czy to napisał mój mąż?
  • Dobrze oceniany
    ~Anonim napisał(a):

    Czemuż to akurat musiał twój mąż? Wszyscy to znają, ja też tak czasem dla łachu mówię przed marketem, moi znajomi też, moja rodzina, moje dzieci, znajomi znajomych itd.

  • Dobrze oceniany
    ~Siej napisał(a): Ja bym padła ze śmiechu :D

    Jak to będzie twoje dziecko, padniesz napewno.

  • Dobrze oceniany
    Jak to będzie twoje dziecko, padniesz napewno.

    ;).

  • Dobrze oceniany
    konik polny napisał(a): Kiedyś, w historycznych czasach "komuny" w Warszawie-Domy Centrum przytrzasnęły mnie drzwi. Wyciągano mnie kilka dni, dożywiano przez słomkę. Schudłem 15 kg. Polecam dla chcących schudnąć.

    Kiedys dawno, dawno temu jak jeszcze chodziłam do podstawówki to słyszałam takie drętwe, wręcz mało inteligentne opowieści od dzieci, które próbowały rozbłysnąć. Zastanawia mnie jak nudne trzeba miec życie...

  • Dobrze oceniany

    nimkaaono. A nudne życie to ty masz skoro nie łykasz tekstu

  • Dobrze oceniany
    konik polny napisał(a): Schudłem 15 kg.

    Nie gadaj! Koniki polne tyle nie ważą :D.