21. 09. 2013r. W Lipianach odbędzie się po raz pierwszy "Bałkańskie Święto Pity", w programie konkursy min. "Na najsmaczniejszą Pitę ", pyszne jedzenie, występy zespołów oraz zabawa taneczna. Początek imprezy godz. 15. 00. Zapraszamy!
Bałkańskie Święto Pity w Lipianach
-
Dobrze oceniany
-
Dobrze oceniany
Ciekawe jak pogoda dopisze ale trzeba iść zobaczyć.
-
Dobrze oceniany
Mam nadzieję, że i muzyka będzie dobra :) Zapraszam na:
facebook.com/…. -
Dobrze oceniany
Byłam, kupiłam pitę z serem no i, przepraszam ale byla niesmaczna. Gruba gliniasta, a powinna być zcieniutkich warstw bynajmniej kiedyś taką jadłam.
-
Dobrze oceniany
Ja też byłam, pita z dynią i z serem była wyśmienita :).
-
Dobrze oceniany
~e- napisał(a): Byłam, kupiłam pitę z serem no i, przepraszam ale byla niesmaczna. Gruba gliniasta, a powinna być zcieniutkich warstw bynajmniej kiedyś taką jadłam.
Za co przepraszasz? Że sprzedano Ci niesmacznego gniota? Wprawdzie ta pita ma pochodzenie z nizszych warstw, słowem strawa biedaków, i tak naprawdę aż tak smaczna nie jest, bez szału w każdym razie, ale nie trzeba juz w dzisiejszych czasach trzymać się pierwotnej receptury, kiedys ludzie byli biedni to i pita była uboga ale teraz można ją bardziej dopracować, przede wszystkim jaj nie załowac do ciasta, na samych żółtkach ma być jak na najlepszy makaron i wywałkować trzeba na pergamin, a ludzie żałują jajek i ciasto jak glut wychodzi. Moja mama piekła pierwszoklaśną pitę, taka pofałdowana była i ciasto jak papier.
-
Dobrze oceniany
Moja mama piekła drugoklaśną pitę :) hahah pierwszoklaśną dobre.
-
Dobrze oceniany
~z napisał(a): Moja mama piekła drugoklaśną pitę :) hahah pierwszoklaśną dobre.
To mojej produkcji "neologizm"łączący w sobie pierwsza klasę wypieku i przyklaskiwanie temuż całej rodziny. Nic w tym śmiesznego.
Chciałbys na pewno taką "pierwszoklaśną" pitę schrupać, pycha. -
Dobrze oceniany
Wolał bym jakąś pipę pierwszochlaśną schrupać :) hehe.
-
Dobrze oceniany
Byłem i jadłem Pite na słodko i bardzo mi smakowała.
-
Dobrze oceniany
Najlepsza pita mojej mamy :).
-
Dobrze oceniany
~Anonim napisał(a): Za co przepraszasz? Że sprzedano Ci niesmacznego gniota? Wprawdzie ta pita ma pochodzenie z nizszych warstw, słowem strawa biedaków, i tak naprawdę aż tak smaczna nie jest, bez szału w każdym razie, ale nie trzeba juz w dzisiejszych czasach trzymać się pierwotnej receptury, kiedys ludzie byli biedni to i pita była uboga ale teraz można ją bardziej dopracować, przede wszystkim jaj nie załowac do ciasta, na samych żółtkach ma być jak na najlepszy makaron i wywałkować trzeba na pergamin, a ludzie żałują jajek i ciasto jak glut wychodzi. Moja mama piekła pierwszoklaśną pitę, taka pofałdowana była i ciasto jak papier.
No chyba coś nie tak z tym twoim przepisem na ciasto - znawcą nie jestem ale pitę moja mam często robiła - i z tego co pamiętam to ciasto było na białkach a nie żółtkach. Jak opowiadała to to ciasto się rozciągało a nie wałkowało. Na waszym festynie nie byłam ale te pity oferowane w ramach dni kultury bałkańskiej w Bolesławcu w ogóle nie przypominały tej którą robi moja mama - bardziej mi to przypomina lazanie niż pitę - ale mogę się mylić bo jak na początku zaznaczyłam znawcą nie jestem.
-
Dobrze oceniany
Mimi masz 100% rację! Prawdziwą pitę robi się właśnie z białek i nie wałkuje tylko rozciąga. Moja babcia tez pochodziła z terenów byłej Jugosławi i recepturę na pitę znam własnie od niej. Najlepsza jak dla mnie z serem!